RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Długie sprostowanie Onetu. Artykuł nieprawdziwy lub nieścisły w 14 miejscach

Nieprawdziwy lub nieścisły w 14 miejscach artykuł Onetu (fot. Forum/Lukasz Dejnarowicz; Shutterstock/Sharaf Maksumov)
Nieprawdziwy lub nieścisły w 14 miejscach artykuł Onetu (fot. Forum/Lukasz Dejnarowicz; Shutterstock/Sharaf Maksumov)

Onet ma opublikować sprostowanie zawierające aż 14 punktów, w których, zgodnie z decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie, zawarł nieprawdziwe lub nieścisłe informacje. Sprawa dotyczy tekstu, w którym niemiecko-szwajcarski koncern napisał m.in. o milionach, jakie rzekomo Polska Fundacja Narodowa miała zapłacić amerykańskiej firmie PR-owej za promowanie Polski w USA.

Dziennikarz Onetu chciał zakpić z Orlenu. Zaliczył kolejną wpadkę

„Orlen zapłacił 210 mln zł za Polska Press. Wartość firmy oszacował... na 131 mln zł. Geniusze” – napisał na Twitterze dziennikarz Onetu Janusz...

zobacz więcej

Seria artykułów na ten temat ukazała się w Onecie między 19 a 22 września 2019 r. Według portalu w ciągu kilkunastu miesięcy PFN miała zapłacić amerykańskiej firmie PR-owej White House Writers Group ponad 5,5 mln dol. Onet stawiał zarzuty pracującej w WHWG Annie Wellisz, prywatnie siostrze prof. Marka Jana Chodakiewicza, który z kolei, według portalu, miał być bliskim znajomym Macieja Świrskiego, b. szefa PFN.

Portal zarzucił jej m.in. wysokie zarobki plus zwrot kosztów za wydatki związane z pracą. Według Onetu weryfikacja tych kosztów była iluzoryczna. W ostatnim z serii artykułów poświęconych tej sprawie, zatytułowanym „Opowieści o wydatkach Polskiej Fundacji Narodowej w USA cz. 4. Anna Wellisz atakuje Onet i wspomina babcię”, zamieszczony został list pracownicy WHWG z wyjaśnieniem, do którego odniósł się portal.

To właśnie tej publikacji dotyczyła sprawa sądowa. Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że Onet musi zamieścić sprostowanie do swojego tekstu, które składa się aż z 14 punktów. Anna Wellisz wskazuje w nich nieprawdziwe lub nieścisłe informacje zawarte w artykule. Pisze, m.in. o braku weryfikacji podanych rewelacji. Niżej cała treść sprostowania.

Jak twierdzi pełnomocnik powódki mec. Monika Brzozowska – Pasieka, „sprawa ta budziła duże kontrowersje i spowodowała dalekosiężne skutki dla Anny Wellisz, które jedynie częściowo będą naprawione poprzez sprostowanie tych informacji przez Onet.pl” Mec. Jerzy Pasieka – drugi z pełnomocników – dodaje: „Mimo że z uwagi na pandemię sprawa znalazła swój finał teraz, dla mojej klientki jest niezwykle ważne, by Onet.pl sprostował te informacje. Jest to istotne nie tylko z jej zawodowego, ale czysto ludzkiego, w tym rodzinnego punktu widzenia”.

„Media Bez Wyboru” o zdjęciach Kopacz. Milczenie albo „awantura na prawicy”

„Awantura na prawicy” – tak portal Onet tytułuje artykuł opisujący reakcje po filmie dokumentalnym Ewy Stankiewicz „Stan zagrożenia”, który w...

zobacz więcej

Treść sprostowania przygotowanego przez Annę Wellisz


1. Nieprawda, że twierdzę, iż firma „otrzymała kwotę 5-krotnie niższą”. Napisałam, że firma otrzymała przez prawie dwa lata 1.5mln $, a nie 5.5 mln $. To nie jest pięć razy mniej.

2. Nieprawda, że Andrzej Stankiewicz przedstawił fakty zawarte w oświadczeniach finansowych. Przedstawione w artykule kwoty i informacje nie odpowiadają informacjom i kwotom zawartym w oświadczeniach składanych w Departamencie Sprawiedliwości USA.

3. Nieprawda, że autor zweryfikował informacje, bo nie skontaktował się ani ze mną, ani z kimkolwiek z firmy WGWH.

4. Nieprawda, że „świadomie podaję wyłącznie kwotę zryczałtowanej opłaty”, zaś pieniądze są wypłacane „bez względu na działania WHWG”. Miesięczny ryczałt jest wynagrodzeniem za pracę, za które WHWG jest ściśle rozliczana. Czymś innym są opłaty kosztów poniesionych przez PFN, które Onet.pl zaliczył do kwoty dochodu firmy WGWH, a które wypłaca PFN za swoje działania organizowane w USA. WHWG nie pobiera żadnej prowizji/marży itp. z tego tytułu.

5. Ani ja ani WHWG nie przerzucamy na PFN „dodatkowych kosztów” za organizowane na rzecz PFN wydarzenia. Opłaty (np. catering konferencyjny, materiały, publikacja reklamy w telewizji, wynagrodzenia dla wykładowców) to są koszty, które zawsze ponosi organizator (tutaj PFN, a nie WHWG). Te pieniądze to nie jest dochód firmy WHWG, a opłaty wpłacane przez PFN bezpośrednio na pokrycie kosztów. Jest to powszechnie przyjęta praktyka. Żadna agencja PR-owa nie płaci w ramach swojego wynagrodzenia za działania techniczno–organizacyjno-logistyczne przedsięwzięć organizowanych na rzecz swoich Klientów (konferencji, gości, emisji spotów telewizyjnych itp.).

25 wpadek, manipulacji, kłamstw i kompromitacji Onetu

Hologram. Wszyscy pamiętamy, jak prawnicy broniący szefa Onetu Bartosza Węglarczyka sugerowali, że dziennikarz wcale nie wypowiedział...

zobacz więcej

6. Nieprawda, że jestem głównym beneficjentem „zwrotów”. Jestem zatrudniona na umowę o pracę, moją pensję opłaca WHWG, a nie PFN i PFN mi nic nie zwraca. Koszty delegacji na rzecz PFN zgodnie z kontraktem ponosi PFN i zwraca je bezpośrednio do WHWG, nie do mnie. Ja nie otrzymuję żadnych dodatkowych sum poza miesięcznym, stałym wynagrodzeniem od WHWG. Nie otrzymuję od nikogo żadnych innych pieniędzy, marż ani prowizji.

7. Nie zadeklarowałam tylko jednego spotkania w polskich sprawach, lecz jedyne wymagane według prawa USA. Liczne pozostałe nie podlegały zgłoszeniu, są tylko do wiadomości PFN.

8. Nie ponoszę odpowiedzialności za rozliczenia, bo przygotowuje je dyrektor finansowy i prawnicy WHWG. Departament Sprawiedliwości USA prowadzi nadzór nad sprawozdaniami. Wszystkie sprawozdania były zaakceptowane bez żadnych uwag, mimo bardzo wnikliwej ich analizy przez wymiar sprawiedliwości USA.

9. Nieprawda, że w dokumentach do Departamentu Sprawiedliwości umieszczono profile internetowe – wymienione przez Onet - jako „kluczowych osiągnięć”. W dokumentach nawet nie ma takiej kategorii jak „kluczowe osiągnięcia”.

10. Zeznanie faktu korespondencji e-mail z ambasadorem USA jest wymagane przez prawo, a jej zatajenie grozi odpowiedzialnością karną. Sprawozdania mają pokazać Departamentowi Sprawiedliwości obraz kontaktów pomiędzy członkami administracji USA a firmami pracującymi dla podmiotów z obcych państw.

Rozgardiasz w Onecie. Węglarczyk obraża ludzi, Dziubka przeprasza za fake newsa

„Przepraszam pana prezydenta Andrzeja Dudę za mój wczorajszy tłit, który opierał się na niesprawdzonej informacji” – napisał dziennikarz Kamil...

zobacz więcej

11. Nieprawda, że mój brat jest dobrym znajomym Macieja Świrskiego. Co więcej, w czasie podpisywania kontraktu prof. Chodakiewicz nie znał w ogóle Macieja Świrskiego, i obecnie też nie ma zażyłych kontaktów towarzyskich.

12. Nieprawda, że jako „jedyna w całej firmie mam wynagrodzenie uzależnione od kontraktu z PFN”. Moje wynagrodzenie nie ma przełożenia na sumę wynikającą z kontraktu z PFN i nie jest od tego uzależnione.

13. Nieprawda, że ja lub moja rodzina dzięki kontraktowi z PFN dostaliśmy 250 tys. $. Nawet proste zsumowanie podanych w artykule kwot nie daje takiej kwoty całościowej. Przy czym – moje wynagrodzenie nie jest „dzięki kontrahentowi z PFN”, a wynika z pracy w WHWG, którą podjęłam przed podpisaniem kontraktu między PFN a WHWG.

14. Nieprawda, że autor tekstu próbował się kontaktować ze mną przesyłając mail do „całego klanu Chodakiewiczów”. Organizacja „Klan Chodakiewiczów” nie istnieje i nie ma adresu e-mail. Żaden mail ani do mnie, ani do firmy WHWG od kogokolwiek z portalu Onet.pl nigdy nie przyszedł.

Czytaj także: Kolejne kompromitacje Onetu. Dziubka kasuje tweeta o prezydencie 

źródło:
Zobacz więcej