RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Merkel: Gaz z Nord Stream 2 nie jest gorszy

Angela Merkel broni projektu Nord Stream 2 (fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Angela Merkel broni projektu Nord Stream 2 (fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)

Podczas sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy kanclerz Niemiec Angela Merkel oceniła, że sprawa Nord Stream 2 to część większej debaty na temat handlu z Rosją. Wskazała, że Niemcy podjęły decyzję o budowie gazociągu, nawet jeśli w tej „bitwie politycznej” wielu nie zgadza się z tą decyzją.

To on ma zostać następcą Angeli Merkel. Kim jest Armin Laschet?

Po trwającej od ponad tygodnia walce o władzę w rządzącej chadecji ostatecznie wyłoniono kandydata na kanclerza Niemiec. Został nim szef CDU Armin...

zobacz więcej

Szefowa niemieckiego rządu przyznała, że zdaje sobie sprawę z kontrowersji wokół Nord Stream 2, ale – argumentowała – „gaz z tego rurociągu nie jest gorszy niż gaz płynący z Rosji przez Ukrainę czy Turcję”.

– Mam wrażenie, że w związku z Nord Stream 2 mamy do czynienia z konfliktem, który ma dużo szerszy wymiar i który dotyka kwestii, w jakim wymiarze chcemy handlować z Rosją – mówiła podczas łączenia online.

Konflikty z Rosją


Mamy wiele konfliktów z Rosją, które niestety utrudniają nasze relacje, ale i tak musimy porozmawiać – mówiła cytowana przez Deutsche Welle. W tym kontekście powiedziała, że jej kraj podjął decyzję o budowie Nord Stream 2, nawet jeśli wielu w tej „bitwie politycznej" nie zgadza się z tą decyzją.

O wzbudzającym kontrowersje gazociągu mówiła również niemiecka minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer (CDU), która postawiła pod znakiem zapytania jego przyszłe wykorzystanie. – Powstaje pytanie, czy Nord Stream 2 będzie wykorzystywany w przyszłości, „czy gaz będzie przesyłany, ile to będzie gazu – wyliczała minister podczas debaty think tanku Ifri i Fundacji Konrada Adenauera w Paryżu. Według jej wiedzy, nad tym pytaniem obecnie pracują prawnicy. Minister wskazała przy tym, że nie widzi „większego sensu” w zatrzymaniu prawie zakończonej budowy niemiecko-rosyjskiego gazociągu, którym ma płynąć gaz ziemny z Rosji do Niemiec.

Budowie gazociągu Nord Stream 2, biegnącego z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku, ostro sprzeciwiają się Polska, Ukraina i państwa bałtyckie. Realizację projektu, oprócz Niemiec, popiera Austria i kilka innych państw Unii Europejskiej. USA grożą nakładaniem sankcji na firmy zaangażowane w budowę.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej