RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sędzia z Iustitii: Do powoda nie zwracam się zgodnie z płcią metrykalną, tylko tą, którą odczuwa

Debata nt. transpłciowości na sali sądowej (fot. Forum/Mateusz Wlodarczyk; PAP/Roman Zawistowski)
Debata nt. transpłciowości na sali sądowej (fot. Forum/Mateusz Wlodarczyk; PAP/Roman Zawistowski)

W czasie debaty nad transpłciowością i doświadczeniach z sali rozpraw z nią związanych sędzia Katarzyna Wesołowska Zbudniewek z Sądu Okręgowego w Łodzi powiedziała, że nie uznaje płci metrykalnych i do powodów zwraca się tak, jak sobie tego zażyczą. „Człowiek ważniejszy niż papierek” – deklarują inne przedstawicielki upolitycznionego stowarzyszenia sędziów „Iustitia”.

Prezes „Iustitii” apeluje do Brukseli o interwencję w polskie sądownictwo. Jak najszybciej

O „skuteczne i szybkie działania zmierzające do ochrony polskich sądów” wezwał instytucje europejskie prezes stowarzyszenia sędziowskiego...

zobacz więcej

Lewicowa agenda w sądownictwie? „Co to jest transpłciowość? Skąd i od kiedy wiesz, że jesteś transpłciowy?” – to problematyka, poruszana przez przedstawicielki Fundacji Edukacji Prawnej „lIustitii” w rozmowie z łódzką sędzią z Forum Współpracy Sędziów. Jak zaznaczają autorki debaty, sędzia Katarzyna Wesołowska-Zbudniewek tematem transpłciowości „interesuje się szczególnie”.

Osoba transseksualna w sądzie


Sytuację, gdy na rozprawie pojawiła się osoba transseksualna, sędzia przytoczyła w czasie poniedziałkowej debaty. – Ja na wokandzie mam napisane: Anna Kowalska. Na salę wchodzi mężczyzna; ja mówię do niego: „Panie powodzie” i orientując się, że nie zgadza mi się z wokandą, mówię „przepraszam”. A on mówi: „Nie, ja proszę, żeby sąd zwracał się do mnie w formie męskiej”. Od tego momentu ja zawsze zawracam się zgodnie z płcią nie metrykalną, tylko tą, którą on odczuwa. Nie chce wprowadzić jeszcze dodatkowych przeżyć traumatycznych – mówiła sędzia. Pozostałe przedstawicielki sądownictwa, który uczestniczyły w debacie, poparły łódzką sędzię, zauważając z uznaniem, że dla niej „ważniejszy jest człowiek niż papiery”.

Sędziowie pozostawieni sami sobie? „Niesłusznie”


Stwierdziły przy tym, że „w sprawie tak ważnej, delikatnej, tak specjalnej, sędziowie zostali pozostawieni sami sobie”.

– Od ich chęci, empatii, takiego poczucia misji zależy to, czy ten człowiek będzie w sądzie miał poczucie powtórnej traumatyzacji czy też on wreszcie znajdzie zrozumienie. Nie wydaje mi się, żeby było słuszne pozostawianie tego tylko sędziom – podsumowała sędzia Jolanta Jeżewska, orzekająca w Sądzie Rejonowym w Gdyni.

Zobacz także: Igor Tuleya zostanie zatrzymany? Posiedzenie Izby Dyscyplinarnej SN

źródło:
Zobacz więcej