RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zadzwonił na policję i przyznał się do zabójstwa. Kłamał

Mężczyzna chciał przechytrzyć służby (fot. Shutterstock/travellifestyle)
Mężczyzna chciał przechytrzyć służby (fot. Shutterstock/travellifestyle)

Komisariat policji w Skale, 15 kwietnia 2021 roku. Rozlega się telefon alarmowy. Oficer dyżurny, który podnosi słuchawkę, przyjmuje zgłoszenie o zabójstwie, do którego przyznaje się telefonujący mieszkaniec gminy Iwanowice. Na miejsce niezwłocznie zostaje wysłany patrol policji. Szybko okazuje się, że niepotrzebnie – do żadnej zbrodni nie doszło. Niedoszły zabójca bardzo chciał jednak zwabić do siebie służby.

Zwłoki 39-letniego Polaka na Wyspach. Policja: Zaplanowane morderstwo

W lesie na obrzeżach Middlesbrough znaleziono zwłoki mężczyzny. Policja potwierdza, że chodzi o 39-letniego Polaka. Z ustaleń śledczych wynika, że...

zobacz więcej

Jak informuje małopolska policja, mężczyzna powiedział, że „właśnie zabił człowieka”. Podał przy tym swoje dane i adres.

Wymyślił historię o zabójstwie


Na miejsce niezwłocznie został skierowany patrol, natomiast oficer dyżurny jeszcze raz połączył się telefonicznie z mężczyzną, aby poznać szczegóły tragedii. „Szyta” historia o zabójstwie nie podołała dociekliwości doświadczonego funkcjonariusza.

Mieszkaniec gminy Iwanowice jeszcze w trakcie rozmowy przyznał się, że zmyślił całą historyjkę, bo chciał zwabić do swojego domu karetkę pogotowia. Powód? „Bo ma silne bóle nóg” – relacjonuje policja. 46-latek dodał też szybko, że ma „gorączkę i kaszel, co może świadczyć o zakażeniu koronawirusem”. Na miejsce wezwano zatem ratowników.

Policja sprawdziła, czy aby na pewno kłamał


Śledczy musieli jednak upewnić się, że pierwotna historia o zabójstwie jest nieprawdziwa. Na miejscu mężczyzna tłumaczył, że od czasu doznanego urazu doskwiera mu ból kończyn. Poza tym nic mu jednak nie dolegało, a wykonany szybki test na COVID-19 dał wynik negatywny.

Ostatecznie od ratowników medycznych 46-latek otrzymał przeciwbólowy zastrzyk, a od policjantów – mandat za bezpodstawne wezwanie policji. „Pamiętajmy, że wzywając bezpodstawnie policję czy inne służby można przyczynić się do zaszkodzenia osobom, które naprawdę tej pomocy potrzebują” – przypominają funkcjonariusze.

Zobacz także: Przyszedł na posterunek sprawdzić, czy jest poszukiwany. Był

źródło:
Zobacz więcej