RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Błaszczak: Żołnierze wylatują na pierwszą misję polskiego wojska w Turcji

Wylot żołnierzy z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej z Gdyni na misję NATO w Turcji (fot. PAP/Adam Warżawa)
Wylot żołnierzy z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej z Gdyni na misję NATO w Turcji (fot. PAP/Adam Warżawa)

Żołnierze z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej z Gdyni wylatują na pierwszą misję polskiego wojska w Turcji – poinformował minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Amerykańskie myśliwce w Polsce. Pentagon podał przyczynę

Rzecznik Pentagonu John Kirby potwierdził, że pojawienie się w Polsce kilkudziesięciu samolotów bojowych F-15 i F-16 to element ćwiczeń....

zobacz więcej

Szef MON wyjaśnił, że wyjazd polskich żołnierzy odbędzie się w ramach operacji Sojuszu Północnoatlantyckiego.

– Misja polega na pełnieniu dyżurów, monitorowaniu wschodniej części Morza Śródziemnego i Morza Czarnego oraz na współpracy ze stałym zespołami morskimi NATO oraz dowództwem sił morskich NATO. To pierwsza misja wojskowa w Turcji. Polska dołącza do misji, która już funkcjonuje. Dziś wylatują żołnierze z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej z Gdyni. Misja będzie się składała z samolotu patrolowo-rozpoznawczego Bryza i żołnierzy, którzy będą stacjonować na tureckim lotnisku Incirlik – powiedział Radiu Gdańsk Błaszczak.

80 żołnierzy


Dodał, że jedna zmiana będzie trwać sześć miesięcy, a polski kontyngent w Turcji będzie liczył do 80 żołnierzy.

Po decyzji prezydenta USA Joego Bidena o wycofaniu wojsk amerykańskich z Afganistanu misję w tym kraju kończą także polscy żołnierze.

Walka z pandemią. Jest wsparcie lotnicze wojska [WIDEO]

Do pomocy Lotniczemu Pogotowiu Ratunkowemu w walce z epidemią wojsko przeznaczyło 14 śmigłowców i dwa samoloty; jeżeli będzie taka potrzeba, odda...

zobacz więcej

– W myśl zasady, że razem po tragedii World Trade Center po 11 września 2001 r. weszliśmy do Afganistanu, razem byliśmy w Afganistanie i razem opuszczamy Afganistan, osiągając to, co było do osiągnięcia. Sytuacja w Afganistanie jest trudna. Niewątpliwie te 20 lat misji wpłynęło korzystnie na przeszkolenie żołnierzy afgańskich. Wypełniliśmy nasze zobowiązania sojusznicze, nasi żołnierze zdobyli bezcenne doświadczenia – mówił minister.

Dodał, że trwają przygotowania do zwiększenia amerykańskiego kontyngentu wojskowego w Polsce, będące realizacją umowy z 15 sierpnia 2020 r. Dokument o wzmocnieniu trwałej obecności wojsk USA w Polsce podpisali wówczas w obecności prezydenta Andrzeja Dudy Mariusz Błaszczak i Sekretarz Stanu USA Michael Pompeo.

Dołączą żołnierze amerykańscy


– Stworzymy infrastrukturę, która będzie gotowa do przyjęcia 20 tys. żołnierzy amerykańskich o różnych specjalnościach. Będą to zarówno wojska lądowe, siły powietrzne, jak i wojska specjalne. W przyszłym roku będzie kolejne ćwiczenie Defender – wtedy prawdopodobnie przećwiczymy te wszystkie formalności i procedury związane z przyjęciem żołnierzy amerykańskich – objaśnił Błaszczak.

Przeczytaj też: Nowe okręty dla Marynarki Wojennej. Szef MON: Mają odstraszać ewentualnego agresora

Atak informacyjny Kremla: Polsce zagraża Ukraina

Po raz kolejny rosyjska propaganda manipuluje słowami szefa MON Mariusza Błaszczaka. Tym razem celem jest wywołanie sporów między Polską a Ukrainą...

zobacz więcej

Zdaniem szefa MON z zeszłorocznej umowy najważniejsze są „trwała obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce”, co „odstrasza ewentualnego agresora”. – Po drugie: bardzo silne relacje polsko-amerykańskie, czego dowodem jest wyznaczenie na stanowisko zastępcy dowódcy V Korpusu Armii Stanów Zjednoczonych polskiego generała – podkreślił.

Minister obrony narodowej mówił też o przygotowaniach do przyjęcia amerykańskich samolotów F-35, które mają trafić do bazy w Łasku w styczniu 2026 r.

Podkreślił, że F-35 to „najnowocześniejsze” samoloty na świecie.

Będziemy gotowi przed czasem


– Posiadanie F-35 przez polskie Siły Powietrzne daje nam przewagę, jeśli chodzi o operowanie w przestrzeni tej części Europy, w której znajduje się nasza ojczyzna. Przygotowujemy infrastrukturę, będziemy gotowi przed czasem. Już w 2024 r. polscy piloci będą na polskich F-35 w Stanach Zjednoczonych ćwiczyli swoje umiejętności. Wcześniej wyjeżdżają na szkolenia na symulatorach. Spotkałem się z grupą polskich pilotów, którzy wrócili z takiego szkolenia z USA. Największą wartością F-35 jest interoperacyjność, czyli współpraca tych samolotów z innymi rodzajami broni. Myślę o rakietach Himars, o systemie Patriot, a więc o rakietach przeciwbalistycznych i przeciwlotniczych – zaznaczył Błaszczak.

Błaszczak: Zwiększam liczbę brygad WOT [WIDEO]

Szef MON Mariusz Błaszczak podpisał decyzję powołania kolejnych trzech nowych brygad WOT – w woj. podkarpackim, lubelskim i mazowieckim. Tym samym...

zobacz więcej

Zapewnił, że tworzony jest „system, który jest gwarancją bezpieczeństwa Polski”.

– Przeszkolimy 24 pilotów. Część z nich to będą instruktorzy, a więc oni nabędą wiedzę i umiejętności, które pozwolą im na szkolenie kolejnych. Również przeszkolimy 90 przedstawicieli naziemnej obsługi technicznej. To też niezwykle ważne, bo F-35 to samolot inny niż wszystkie – nadmienił minister obrony narodowej.

Błaszczak mówił też, że MON kupi wycofywane przez armię USA samoloty Herkules.

Pierwszy Herkules przyleci w tym roku


– Te samoloty są sprawne. Polska misja wojskowa była na miejscu, gdzie one stały zakonserwowane. To samoloty z rezerw Stanów Zjednoczonych. Są używane, ale są młodsze niż Herkulesy wykorzystywane przez polskie Siły Powietrzne. To nowsza generacja i zużycie tych samolotów jest dużo mniejsze niż tych, które używamy. To nie była transakcja tego rodzaju, że kupowaliśmy nowoczesny sprzęt. Zapłaciliśmy tylko i wyłącznie za jego dostosowanie. Pierwszy Herkules przyleci już w tym roku – dodał.

MON organizuje konkurs. Pomoc weteranom i ich bliskim

Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło konkurs „Wdzięczni weteranom działań poza granicami państwa”. Jego celem jest m. in. organizowanie pomocy...

zobacz więcej

Szef MON podkreślił, że to „będzie ważne uzupełnienie zdolności transportowych” polskich Sił Powietrznych. 

 – To są samoloty transportowe. One służą transportowi wojsk, transportowi sprzętu wojskowego. Z tych samolotów ćwiczą skoki spadochronowe np. żołnierze z 6 Brygady Powietrznodesantowej. To zdolności, które należy podtrzymywać, Herkulesy będą taką funkcję wypełniały. Jeśli będzie trzeba, będą służyć we włączeniu w przerzut wojsk amerykańskich do Polski – zaznaczył.

źródło:

Zobacz więcej