RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Amerykańskie myśliwce w Polsce. Pentagon podał przyczynę

Do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów bojowych F-15 i F-16 (fot. Dept of Defence)
Do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów bojowych F-15 i F-16 (fot. Dept of Defence)

Rzecznik Pentagonu John Kirby potwierdził, że pojawienie się w Polsce kilkudziesięciu samolotów bojowych F-15 i F-16 to element ćwiczeń. Podkreślił, że nie ma to nic wspólnego z sytuacją na wschodniej granicy Ukrainy.

„Przerzut sił”. Kilkadziesiąt amerykańskich maszyn bojowych w Polsce [WIDEO]

W ramach ćwiczenia przerzutu sił powietrznych w Europie do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów bojowych F-15 i F-16 – poinformowało w...

zobacz więcej

– To są standardowe ćwiczenia (...) To nie jest szczególna reakcja na to, co dzieje się na granicy Ukrainy z Rosją lub na Krymie. Jest to dość rutynowa operacja, robimy to stale. Obecność naszych sił w Polsce jest rotacyjna, co bardzo sobie cenimy i chwalimy. Jest to część tego programu – powiedział Kirby na konferencji prasowej.

Wcześniej minister obrony Mariusz Błaszczak napisał na Twitterze, że w ramach ćwiczenia przerzutu sił powietrznych w Europie do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów bojowych F-15 i F-16.

„Dzisiaj do Polski przyleciało kilkadziesiąt samolotów F-15 i F-16. US_EUCOM (dowództwa amerykańskich wojsk w Europie – przyp. red.) ćwiczy szybki przerzut sił powietrznych w Europie z wykorzystaniem między innymi polskich lotnisk. Wspólnie ćwicząc, wzmacniamy bezpieczeństwo naszego regionu #StrongerTogether” – napisał Błaszczak.

Kirby zaznaczył jednak, że rosyjskie siły zbrojne w pobliżu Ukrainy są obecnie większe niż w 2014 r. – Z pewnością jest tam więcej rosyjskich żołnierzy niż w 2014 r. – powiedział rzecznik Pentagonu, ale odmówił podania konkretnej liczby.

Stany Zjednoczone uważają to rozmieszczenie wojsk za bardzo niepokojące i wzywają Rosję do wyjaśnienia swoich zamiarów – mówił Kirby.

– Nie wierzymy, że ta koncentracja sił sprzyja bezpieczeństwu i stabilności wzdłuż granicy z Ukrainą, a już na pewno nie na okupowanym Krymie – dodał. – Rosjanie twierdzą, że to są ćwiczenia. Dla nas nie jest jasne, że taki jest ich cel – podkreślił rzecznik Pentagonu.

źródło:

Zobacz więcej