RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Czechy już nie chcą szczepionki Sputnik V

Szczepionka przeciw COVID-19 Sputnik V nie ma certyfikatu EMA (fot. PAP/EPA/Csaba Krizsan)
Szczepionka przeciw COVID-19 Sputnik V nie ma certyfikatu EMA (fot. PAP/EPA/Csaba Krizsan)

Czeski rząd zrezygnował z rozmów z Rosją na temat zakupu szczepionki na koronawirusa Sputnik V – poinformował wicepremier i minister spraw wewnętrznych oraz p.o. szefa MSZ Czech Jan Hamaczek. Podkreślił, że należy skoncentrować się na szczepionkach certyfikowanych przez Europejską Agencję Leków (EMA).

Biały Dom ostrzega Rosję w związku z Nawalnym

Biały Dom oznajmił, że za stan zdrowia więzionego Aleksieja Nawalnego odpowiada Kreml i rosyjski opozycjonista musi być traktowany w sposób...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Zdaniem Hamaczka rosyjska szczepionka przestała być tematem negocjacji w świetle aktualnych wydarzeń na linii Praga-Moskwa i Sputnik V nie będzie w Czechach wykorzystywany. Podobnie ocenił sytuację były minister zdrowia, doradca prezydenta Milosza Zemana, Roman Prymula.

Hamaczek zaznaczył, że obecnie jedyną drogą dla Czech jest skupienie się na szczepionkach, które przeszły weryfikację EMA. Wcześniej w poniedziałek minister zdrowia Petr Arenberger powiedział po posiedzeniu rządu, że jego resort zwrócił się do Rosjan o całą dokumentację, która jest potrzebna do ewentualnego wydania zezwolenia do stosowania szczepionki w Czechach, ale do tej pory nic nie otrzymał.

Kwestia Ukrainy


Hamaczek w zeszłym tygodniu zakomunikował, że zamierza w poniedziałek wybrać się do Moskwy, żeby wynegocjować dostawy rosyjskiej szczepionki na wypadek wydania przez EMA zgody na stosowanie tego specyfiku w krajach Unii Europejskiej. Komentatorzy krytykowali ideę wyjazdu do Moskwy w sytuacji rosnącego napięcia wokół Ukrainy. Zwracano uwagę, że podróż jest podejmowana w chwili, gdy z rządu odeszło dwóch przeciwników rosyjskiej szczepionki: minister zdrowia Jan Blatny i minister spraw zagranicznych Tomasz Petrziczek. W piątek na podróż wicepremiera do Moskwy nie zgodził się premier Andrej Babisz.

Po wydaleniu 20 czeskich dyplomatów z Moskwy Hamaczek powiedział, że jego plany podróży do Moskwy od początku były „zasłoną dymną”. Miały pozwolić na przyjazd do Pragi ambasadora Czech w Rosji i poinformowanie go w tajemnicy o planach wydalenia rosyjskich dyplomatów. Dodał, że jego wyjaśnienia zaakceptowali posłowie z komisji zagranicznej Izby Poselskiej. Babisz, pytany o wyjaśnienia Hamaczka, stwierdził, że nic o tym nie wie i powtórzył, że zakazał wicepremierowi wyjazdu do Moskwy.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych ogłosiło 20 czeskich dyplomatów osobami niepożądanymi i nakazało im opuszczenie terytorium Rosji w ciągu 24 godzin. To odpowiedź Moskwy na wcześniejszą decyzję Pragi.

Czeskie MSZ poinformowało wcześniej o wydaleniu 18 rosyjskich dyplomatów, których uznało za oficerów służb specjalnych. Według czeskiej służby bezpieczeństwa BIS rosyjskie służby specjalne były zaangażowane w wybuch w wojskowym składzie amunicji w Vrbieticach w kraju (województwie) zlińskim, do którego doszło w 2014 r., a w którym zginęły dwie osoby.

źródło:
Zobacz więcej