RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szokujące zdjęcia Kopacz. Poseł PO: Być może zostały zrobione z zaskoczenia [WIDEO]

Sieć podbijają zdjęcia Ewy Kopacz zrobione w prosektorium po katastrofie smoleńskiej. Ówczesna minister zdrowia i towarzyszący jej mężczyźni uśmiechają się. – Nie wiem, w jakiej sytuacji była pani premier, bo możliwe, że ktoś zrobił fotografie z zaskoczenia lub prawie z zaskoczenia – skomentował poseł PO Aleksander Miszalski. – Nie ma znaczenia, czy zaśmiewała się przy zdjęciu z ukrycia czy nie z ukrycia. To szokujące standardy. Mam najgorszą opinię o PO, ale nie spodziewałem się, że ta partia jest tak zdemoralizowana – powiedział tvp.info Jan Dziedziczak, minister w kancelarii premiera.

Szokujące zdjęcia Kopacz. Kidawa-Błońska broni koleżanki

W sieci krążą zdjęcia Ewy Kopacz zrobione w 2010 r. po katastrofie smoleńskiej. Na jednym z ujęć, do którego pozowała ówczesna minister zdrowia,...

zobacz więcej

Ewa Kopacz milczy, Donald Tusk atakuje PiS


W wyemitowanym w TVP filmie dokumentalnym Ewy Stankiewicz pt. „Stan zagrożenia” przedstawiono nieznane dotychczas szerszej publice relacje i zeznania świadków, wypowiedzi ekspertów oraz dokumenty dotyczące katastrofy smoleńskiej. Szczególne poruszenie wywołały fotografie Ewy Kopacz zrobione prawdopodobnie w moskiewskim prosektorium w trakcie identyfikacji ofiar katastrofy. Na fotografiach widać m.in. uśmiechniętych mężczyzn i Ewę Kopacz, która popija kawę. Na stole sekcyjnym jest prawdopodobnie worek ze zwłokami. Była premier i minister zdrowia w rządzie Platformy Obywatelskiej milczy. Głos zabrał za to jej były szef Donald Tusk. Zaatakował Prawo i Sprawiedliwość. – Kiedy Ewa Kopacz pomagała rodzinom ofiar w najtrudniejszych sytuacjach, PiS z bezpiecznego ukrycia organizował akcję narodowego szczucia. I tak jest do dziś – napisał b. premier na Twitterze.

Zobacz także: Wassermann o zdjęciu Kopacz: Nie w pełni władz umysłowych albo cyniczna

Jan Dziedziczak z PiS: Wyobraźmy sobie amerykańskich polityków, którzy fotografują się na tle worków ze zwłokami po śmierci Kennedy’ego


Mieliśmy do czynienia z brakiem empatii czy naiwnością minister Kopacz? A może jest ofiarą akcji rosyjskich służb specjalnych, jak sugerują niektórzy politycy opozycji? – Najwyższy polski przedstawiciel, jakim wtedy była minister zdrowia Ewa Kopacz, zachowywał się w sposób całkowicie niegodny polskiego urzędnika. Wyobraźmy sobie parlamentarzystów czy członków rządu amerykańskiego po śmierci któregokolwiek z prezydentów, chociażby Johna F. Kennedy'ego, który się zaśmiewa i fotografuje na tle worków ze zwłokami. Argument o zdjęciach z ukrycia mnie zupełnie nie przekonuje. Nie ma większego znaczenia, czy Ewa Kopacz zaśmiewała się przy zdjęciu z ukrycia, czy nie z ukrycia. To, że tam były służby specjalne powinno wiedzieć dziecko z przedszkola. Ewa Kopacz lecąc do Rosji na tak trudną misję, powinna mieć świadomość, że tam służby będą wszędzie i będzie to współpraca z partnerem bardzo bezwzględnym – odpowiedział minister Dziedziczak.

Aleksander Miszalski z PO: Rosyjskie służby mogą próbować ingerować w polską politykę


– Ja widziałem te zdjęcia, ale nie wiem, kiedy zostały zrobione, nie wiem, kto je robił. Nie wiem, w jakiej sytuacji była pani premier, bo możliwe, że ktoś je zrobił z zaskoczenia lub prawie z zaskoczenia. Skąd po 11 latach te zdjęcia w tej chwili pokazały się? Kto je wysłał? Skąd je pani Stankiewicz ma? To wszystko jest dla mnie trochę niesmaczne, że po 11 latach ktoś wyciąga takie zdjęcia. Może to Rosjanie wysłali je pani Stankiewicz. Warto się zastanowić, czy rosyjskie służby nie próbują znów ingerować w polską politykę. Niech pani premier się odniesie, to będziemy wiedzieli, jaki był kontekst tej sytuacji – mówił poseł Aleksander Miszalski z Platformy Obywatelskiej.

Co robiła Ewa Kopacz i jak tłumaczyła się po katastrofie smoleńskiej [KALENDARIUM]

Jak to możliwe, że po katastrofie smoleńskiej doszło do tylu zaniedbań, bulwersujących pomyłek w identyfikacji zwłok. Jak pozwolono Rosjanom na...

zobacz więcej

Robert Gontarz z PiS: Kopacz mówiła o szacunku i godności, a w jednej trumnie były szczątki ośmiu osób


– Skandaliczne zdjęcia. Jak w takim miejscu można się zachować w ten sposób? Pozować do zdjęcia obok worka ze zwłokami. Jak można w ten sposób się zachowywać? Kawka, żarciki, jakieś dyskusje. To nie miejsce i czas. Warto zwrócić uwagę, że na konferencjach prasowych, kiedy musiała być poważna, Ewa Kopacz zapewniała, że wszystko zostało zrobione z godnością, pełnym szacunkiem i bardzo dokładnie. Później okazało się, że w jednej trumnie mogą być dwie głowy, trzy nogi, cztery miednice, w jednej trumnie mogą się znaleźć szczątki ośmiu osób. To jest ta godność, o której zapewniała pani premier Ewa Kopacz? – pytał retorycznie poseł PiS Robert Gontarz.

Zobacz także: „Kopacz się dobrze bawiła w obliczu tragedii”, „Ci ludzie nigdy nie mogą wrócić do władzy”

Robert Obaz z Lewicy: Robienie zdjęć w prosektorium to zły pomysł


– Czy pani premier jest uśmiechnięta? Tego nie będę komentował. Nie przypominam sobie, żebym w jakimkolwiek wywiadzie widział panią premier uśmiechniętą. Co do kubka z kawą, to jeżeli wszyscy tam długo pracowali, to dla lekarzy, którzy są przyzwyczajeni do widoku zwłok, zajmują się sekcjami, wypicie kawy przy takim zmęczeniu nie jest czymś złym. Złym pomysłem jest jednak robienie sobie zdjęć w prosektorium – skomentował poseł Robert Obaz z Lewicy.

Ryszard Czarnecki z PiS: Gdyby nie było pozowania, nie byłoby też zdjęć


Czy zdjęcia z Rosji podważają narrację rządu PO, który mówił dużo o poświęceniu i trudzie Kopacz w związku z identyfikacją ofiar Smoleńska? – Wiele mówiono, a co innego robiono. Ten rozdźwięk między deklaracjami a rzeczywistością jest dzisiaj koszmarny, bolesny, ale też żenujący. Wtedy myślałem tylko o tych moich przyjaciołach i oponentach politycznych, których znałem i którzy zginęli pod Smoleńskiem. W ogóle do głowy nie przyszłoby mi, żeby zwracać uwagę na siebie takimi zdjęciami. Jestem trochę zaskoczony. Myślę, że jest to też odpowiedzialność najbliższych współpracowników minister, później premier Kopacz. Cała sprawa jest przykra, ale gdyby nie było pozowania, to nie byłoby też zdjęć – odpowiedział europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

źródło:
Zobacz więcej