RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Miejsce kaźni dziesiątek tysięcy Polek. Polonia uczciła ofiary nimieckiego obozu w Ravensbrück [WIDEO]

W tym roku oficjalnych obchodów wyzwolenia obozu nie będzie, ale o ofiarach pamiętała berlińska Polonia. Dziś kilkadziesiąt osób złożyło kwiaty i zapaliło znicze na terenie niemieckiego obozu w Ravensbrück, w którym zginęło około 120 tysięcy kobiet. W większości były to Polki.

IPN odkrył kolejne szczątki Polek zamordowanych w Ravensbrück

Eksperci Instytutu Pamięci Narodowej odnaleźli na cmentarzu w niemieckim Fürstenbergu, kolejne szczątki więźniarek KL Ravensbrück. Wiceprezes IPN...

zobacz więcej

– Chcemy przekazać młodszemu pokoleniu co tutaj się działo, a czego nie nauczy się z książek w szkole – mówi Rafał Kwak, działacz polskiego klubu sportowego FC Polonia Berlin, który przyjechał do Ravensbruck razem z córką.

– Dla nas to niezwykle ważne miejsce – dodaje Agata Przybysz, harcerka ze Związku Harcerstwa Polskiego w Berlinie.

Obóz w Ravensbruck. Dlaczego powstał?


Rozkaz o jego założeniu wydał w listopadzie 1938 roku Heinrich Himmler, a do budowy zaangażowano więźniów z pobliskiego KL Sachsenhausen. Pierwotnie trafiały do niego sprawczynie pospolitych przestępstw kryminalnych, ale wraz z wybuchem II wojny światowej zmienił on swoją pierwotną rolę.

Czarną sławą okryły się także zbrodnicze eksperymenty medyczne, które przeprowadzano w latach 1942–44. Do obozu trafiały Niemki, Rosjanki, Żydówki i Francuzki. Ale najwięcej, około 40 tysięcy, było Polek.

Polskie więźniarki filii KL Ravensbrück zostaną upamiętnione w Neubrandenburgu

W niemieckim Neubrandenburgu upamiętnione zostaną polskie więźniarki filii niemieckiego obozu koncentracyjnego Ravensbrück. Na miejscowym cmentarzu...

zobacz więcej

– To były niezwykle dzielne i odważne dziewczyny. Nie płakały, nie rozpaczały. Często przed śmiercią mówiły „Jeszcze Polska nie zginęła” – wspomina Alicja Kubecka, była więźniarka.

– Przeżyła zaledwie co piąta. Wśród więźniarek były uczestniczki Polskiego Państwa Podziemnego, żołnierze Armii Krajowej czy uczestniczki Powstania Warszawskiego – mówi prof. Grzegorz Kucharczyk, z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk.

Choć od zakończenia II wojny światowej minęło już ponad 75 lat, to miejsce wciąż kryje przed sobą mnóstwo tajemnic. Dwa lata temu na terenie cmentarza tuż obok obozu pracownicy IPN odkryli urny z prochami Polek i tabliczkami identyfikującymi ofiary.

Pamięć o polskich ofiarach wciąż jest bardzo żywa. W sobotę na terenie obozu spotkali się przedstawiciele stowarzyszenia Rodzina Ravensbrück, Polskiej Misji Katolickiej, Polskiego Klubu Sportowego FC Polonia Berlin oraz Fundacji Polskich Wartość.

źródło:
Zobacz więcej