RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Zybertowicz: Ludzie zamykają się w bańkach medialnych, tracąc zdolność do rozumienia świata

„Coraz częściej człowiek staje się dodatkiem do sieci” (fot. J.Arriens/NurPhoto/Getty Images)
„Coraz częściej człowiek staje się dodatkiem do sieci” (fot. J.Arriens/NurPhoto/Getty Images)

Przeciążenie informacyjne powoduje, że by uniknąć stresującej dezorientacji ludzie zamykają się w bańkach medialnych, przy okazji tracąc zdolność do rozumienia świata. Stawiam ogólną tezę, że niemal całą ludzkość rewolucja cyfrowa doprowadza do poznawczego zagubienia – mówi prof. Andrzej Zybertowicz. Socjolog i publicysta, doradca społeczny prezydenta Andrzeja Dudy, w najnowszym wydaniu Tygodnika TVP ocenia wpływ hiperpluralizmu mediów i pułapki „krytycznego myślenia”, prowadzące do kwestionowania dotychczasowych autorytetów.

Dzięki nauce i technologii jesteśmy bezpieczniejsi? Prof. Zybertowicz ma inne zdanie

Cywilizacja naukowo-techniczna przyniosła krajom Zachodu ogromny dostatek materialny, lecz nie uczyniła świata bezpieczniejszym – ocenia socjolog...

zobacz więcej

Społeczny doradca prezydenta, doktor habilitowany nauk humanistycznych specjalizujący się w zakulisowych mechanizmach życia społecznego, w kontekście mediów społecznościowych zauważa, że do największej z platform – Facebooka, zraził się dopiero wówczas, gdy spostrzegł, że za cyfrowym uzależnieniem stoi ktoś, kto próbuje nim manipulować.

Człowiek „dodatkiem do sieci”?


– Dziś wiem, że to tzw. dark patterns – zagmatwane architektury skłaniające do zapuszczania się w głąb labiryntu, którego sensu i końca nie widać – wskazuje prof. Andrzej Zybertowicz.

Ekspert stawia tezę, że „niemal całą ludzkość rewolucja cyfrowa doprowadza do poznawczego zagubienia”. – To dotyczy nie tylko osób „kupujących” obsesje spiskowe, ale też ekspertów mających kłopot z wyłuskaniem cennych informacji z morza śmieci, a potem z dotarciem z przekazem do polityków. Zaś ci ostatni miotają się między racjonalną polityką (opartą na dowodach), a uleganiem emocjom elektoratu, rzucanego od ściany do ściany przez fale medialne – opisuje rozmówca Tygodnika TVP. Jak zaznacza, coraz częściej „człowiek staje się dodatkiem do sieci”.

„Kto będzie TW »Bolkiem« Nowej Solidarności?”. Spięcie w studiu, poseł PO przeprasza

Nowa Solidarność Rafała Trzaskowskiego chce korzystać z tradycji antytolitarnego ruchu Solidarności. Kogo oddelegujecie na odcinek TW „Bolka” –...

zobacz więcej

– Info-zgiełk w istocie redukuje pluralizm rodzajów treści, form myślenia. Hiperpluralizm powoduje, że do świadomości odbiorcy przebijają się tylko przekazy mocne, emocjonalnie uskrajnione. Tłumione jest wszelkie niuansowanie. Nikt nie chce pogłębiać wiedzy na jakiś temat, bo osaczają go nowe strumienie pokus quasi-informacyjnych. Wywołuje się gównoburze, które są zastępowane kolejnymi gównoburzami o posmaku „świeżości” – mówi Zybertowicz.

„Krytyczne myślenie” ale bez logiki


Socjolog ocenia, że zwolennicy demokracji liberalnej chcieli uczyć młodzież krytycznego myślenia, ale zapomnieli dodać, że powinno ono respektować zasady logiki. Jakie są tego efekty?

Krytyczne myślenie miało obalać poglądy nieuzasadnione, kwestionować przesądy, poglądy narzucane administracyjnie lub przemocą. Miało oczyszczać społeczną wyobraźnię z fałszu. Tymczasem stało się maszynką do kwestionowania wszelkich form myślenia, prawd oraz tabu – mówi prof. Zybertowicz i dodaje, że to m.in. otworzyło ogromną przestrzeń do płaskoziemsko-spiskowych wizji.


Cała rozmowa pt.


źródło:
Zobacz więcej