RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policja strzelała do protestujących robotników. Są zabici i ranni

Wśród rannych jest sześciu policjantów (fot. Ahmed Salahuddin/NurPhoto via Getty Images)
Wśród rannych jest sześciu policjantów (fot. Ahmed Salahuddin/NurPhoto via Getty Images)

Policja w Bangladeszu otworzyła ogień do protestujących robotników, pracujących przy budowie elektrowni. Nie żyją co najmniej cztery osoby.

Birma: Policja znów strzela do demonstrantów. Kolejni zabici

W kilku miastach Birmy siły porządkowe po raz kolejny strzelały ostrą amunicją do protestujących przeciwko przejęciu władzy przez armię. Według...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło w położonym w południowo-wschodnim Bangladeszu mieście Chittagong.

Zginęły co najmniej cztery osoby, jest też wielu rannych. Policja poinformowała, że wśród rannych jest sześciu policjantów. Funkcjonariusze próbują opanować sytuację.

Protest robotników


Robotnicy pracujący przy budowie elektrowni węglowej domagają się podwyżek. Warta około dwa i pół miliarda dolarów elektrownia jest głównym źródłem inwestycji zagranicznych w Bangladeszu. Jej budowę finansują Chiny. To jeden z projektów gospodarczych, które mają zacieśnić relację między rządem w Pekinie i Bangladeszem.

Inwestycja budzi jednak kontrowersje. W tym roku doszło już do protestu na placu budowy, w trakcie którego starli się zwolennicy i przeciwnicy przedsięwzięcia. W trakcie tamtej demonstracji zginęły cztery osoby.

Czytaj także: Ponad 600 zabitych po wojskowym puczu w Birmie

źródło:
Zobacz więcej