RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosja szykuje blitzkrieg? Analitycy o konflikcie w Donbasie

Rosja może ponownie napaść na Ukrainę (fot. Wiki 4.0/Accidental Geniu)
Rosja może ponownie napaść na Ukrainę (fot. Wiki 4.0/Accidental Geniu)

Eksperci Ukraińskiego Instytutu Przyszłości nie wykluczają, że celem Moskwy jest szybkie wojskowe zwycięstwo z Siłami Zbrojnymi Ukrainy z możliwym dalszym zajęciem części kraju. Analitycy nie wykluczają też, że prezydentowi Władimirowi Putinowi chodzi o zmobilizowanie wewnętrznego audytorium przed jesiennymi wyborami do Dumy Państwowej.

Ukraiński wywiad: Do 20 kwietnia Rosjanie ściągną na granicę 110 tys. żołnierzy

Analiza sytuacji bezpieczeństwa wokół Ukrainy świadczy o rosnącym ryzyku użycia siły militarnej przez Federację Rosyjską - oświadczył naczelnik...

zobacz więcej

Analitycy kijowskiego think tanku dzielą cele obecnej eskalacji w Donbasie na dwie kategorie: globalne, które nie są związane z Ukrainą, i regionalne, dotyczące jej bezpośrednio.

Jeśli chodzi o cele regionalne, eksperci wskazują, że Kreml może chcieć zagrać „ukraińską kartą” dla wewnętrznego audytorium, by zmobilizować swoich zwolenników przed jesiennymi wyborami do Dumy Państwowej. Według analityków jednym z kluczowych elementów w czasie tych wyborów będzie temat obrony „rosyjskich obywateli”, by zawczasu skanalizować nastroje protestacyjne.

Władimir Putin może też mieć na celu nakłonienie Ukrainy do prowadzenia bezpośrednich rozmów z separatystami, przywrócenie prorosyjskich sił do ukraińskiej polityki, i ekonomiczną blokadę Ukrainy poprzez wzmocnienie nacisków na Morzu Azowskim i utrudnienie pracy portów czarnomorskich – dodają.

Co dalej z Kanałem Północnokrymskim?


Rosja może też chcieć zmusić Ukrainę do otwarcia dostępu do Kanału Północnokrymskiego albo do rozpoczęcia rozmów na ten temat. Także zdobyć do niego dostęp drogą ograniczonej operacji wojskowej – wskazują analitycy. Do 2014 r. – kiedy doszło do aneksji Krymu – znaczna część wody na półwysep była dostarczana z Dniepru przez ten kanał nawadniający.

Jak odczytywać agresywne działania Rosji? Ekspert: Przystawianie pistoletu do głowy Ukrainie

Czy bezprecedensową w ostatnich latach mobilizację wojskową Rosji i kolejne agresywne komunikaty Kremla odczytywać można jako scenariusz...

zobacz więcej

Według ekspertów działania Moskwy mają na celu destabilizację wewnętrznej sytuacji na Ukrainie. W najmniejszym stopniu może chodzić o osłabienie władz i nakłanianie ich do ustępstw w negocjacjach. W największym stopniu może chodzić o doprowadzenie „do chaosu w kraju i wojny domowej na tle masowej histerii i eskalacji sytuacji”.

Eksperci nie wykluczają, że celem może być szybkie wojskowe zwycięstwo z Siłami Zbrojnymi Ukrainy z możliwym dalszym zajęciem części terytorium i doprowadzenie do tego, by Ukraina odmówiła pogłębionej współpracy z NATO. „Sprawa Donbasu” ma pozostawać jednym z czołowych tematów wewnętrznego porządku dziennego na Ukrainie – wskazują analitycy.

Cel: destabilizacja


Wśród celów globalnych wymieniono chęć podwyższenia stawek w politycznej konfrontacji z Zachodem – USA i Unią Europejską – na tle zaostrzenia stosunków i przekształcenia międzynarodowych procesów po zmianie władz w USA. Działania Rosji zdaniem analityków mogą mieć też na celu wzmocnienie sporów między zachodnimi sojusznikami w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa w regionie euroazjatyckim. Moskwa może chcieć powrócenia do światowej polityki w charakterze globalnego gracza, z którym inni są zmuszeni do rozmów o kluczowych tematach bezpieczeństwa międzynarodowego – oceniono. Kreml dąży do przywrócenia jałtańsko-poczdamskiego podziału świata, gdzie Rosja jako spadkobierca ZSRR jest kluczowym graczem i ma strefę wyłącznych interesów, uznaną przez wszystkie inne strony - oceniają eksperci.

Biden i Merkel wezwali Rosję do wycofania wojsk z ukraińskiej granicy

Prezydent USA Joe Biden i kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwali Rosję do wycofania swoich wojsk z terenów przy granicy z Ukrainą w celu...

zobacz więcej

Może być to też m.in. „prewencyjne uderzenie albo demonstracja gotowości takiego uderzenia w jedno z kryzysowych miejsc, by odepchnąć Zachód od prób destabilizacji wewnętrznej sytuacji w Rosji”. Następnie analitycy przedstawiają cztery modele reakcji na rosyjskie działania, jakie mogłyby zastosować ukraińskie władze.

Prewencyjna eskalacja


Po pierwsze, może być to prewencyjna eskalacja. „Ukraina podwyższa stawki w odpowiedzi na zaostrzenie (sytuacji), by odwieść Rosję od pomysłu nowej interwencji wojskowej albo eskalacji na szeroką skalę na linii rozgraniczenia czy od strony Krymu, a na koniec wraca do deeskalacji i przywrócenia status quo” – tłumaczą eksperci.

Model drugi to „przyjęcie wyzwania”: „Ukraina podnosi stawki w odpowiedzi na zaostrzenie, by przygotować się do wybuchu bojowych działań na szeroką skalę”. Zgodnie z tym modelem na tle ślepego zaułka w negocjacjach ukraińskie władze podejmują wyzwanie i przyjmują, że konieczna jest kolejna faza działań bojowych, by zmienić charakter konfliktu.

Ukraińskie państwo może też zastosować model „stopniowej deeskalacji”, w ramach którego Kijów realizuje ograniczone kroki, by przygotować wojskową infrastrukturę do potencjalnego konfliktu, a jednocześnie podejmuje szereg inicjatyw, mających na celu deeskalację i odblokowanie negocjacji – podkreślają.

Według modelu czwartego „pokój za wszelką cenę” – Ukraina miałaby zainicjować nowe negocjacje z Rosją i zaakceptować część albo wszystkie warunki, które doprowadzą do wznowienia procesu politycznego i kroków w stronę uregulowania konfliktu, „ale pod silnymi i prawnymi gwarancjami ze strony Zachodu i Rosji”.

źródło:

Zobacz więcej