RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Koronawirus w kurzu może przetrwać nawet miesiąc

Badanie koronawirusa w kurzu (fot. Shutterstock/VipadaLoveYou)
Badanie koronawirusa w kurzu (fot. Shutterstock/VipadaLoveYou)

Część materiału genetycznego wirusa wywołującego COVID-19 może przetrwać w kurzu nawet miesiąc. Nie powinno to stanowić zagrożenia dla zdrowia, ale wydaje się dawać interesujące możliwości badawcze – informuje pismo „mSystems”.

Chorzy wygrali z nowotworem? Zaskakujący efekt COVID-19, naukowcy w szoku

Pomysł, że jeden z najniebezpieczniejszych wirusów na świecie może uratować życie niektórym ludziom, wydaje się szalony. Na taką możliwość wskazują...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Naukowcy z Ohio State University prowadzili badania w pomieszczeniach, w których izolowano pacjentów z COVID-19. W zebranym tam kurzu udało się wykryć RNA wirusa SARS-CoV-2, czyli jego materiał genetyczny. Kolczasta otoczka, której wyglądowi koronawirusy zawdzięczają swoją nazwę, prawdopodobnie uległa zniszczeniu, co raczej uniemożliwia zakażenie takim „zleżałym” wirusem.

Celem autorów nie była ocena, czy pył może przenosić wirusa na ludzi, ale znalezienie nowej opcji monitorowania epidemii COVID-19 w określonych budynkach – domach opieki, biurach lub szkołach.

Uczestnicząca w badaniu dr Karen Dannemiller ma doświadczenie w analizowaniu pyłu i jego związku z potencjalnymi zagrożeniami, takimi jak pleśń i drobnoustroje. „Kiedy zaczęła się pandemia, bardzo chcieliśmy wnieść wiedzę, która mogłaby pomóc złagodzić ten kryzys –powiedziała Dannemiller.

Kurz może pomóc w kontrolowaniu epidemii


„Spędziliśmy tak dużo czasu na badaniu kurzu i podłóg, że wiedzieliśmy, jak go przetestować” – dodała. Badanie kurzu mogłoby stać się kolejną nieinwazyjną metodę monitorowania budynków pod kątem epidemii COVID-19, zwłaszcza że coraz więcej osób jest zaszczepionych i powraca do przestrzeni wspólnych.

Czytaj także: Doustny lek na COVID-19. Ruszyły badania kliniczne

Lek na astmę pomaga chorym na COVID-19

Lek wziewny na astmę zawierający kortykosteroidy przyspiesza wychodzenie z COVID-19 w warunkach domowych i może zmniejszyć ryzyko hospitalizacji -...

zobacz więcej

Gminy i inne podmioty badają ścieki w celu oceny częstości występowania COVID-19 w danej społeczności na podstawie kopii genów i fragmentów wirusa obecnych w ludzkich odchodach. Monitorowanie kurzu mogłoby zapewnić podobną wiedzę w mniejszej skali – w konkretnym domu opieki, szpitalu lub szkole.

„Na przykład w domach opieki nadal trzeba będzie wiedzieć, w jaki sposób COVID rozprzestrzenia się wewnątrz budynku” – powiedziała Nicole Renninger, główna autorka artykułu i absolwentka inżynierii w laboratorium Dannemiller.

W ramach badania zespół z Ohio współpracował z ekipami odpowiedzialnymi za sprzątanie pomieszczeń, w których izolowano studentów z dodatnim wynikiem testu na COVID-19. Pobrano również próbki z dwóch domów, w których mieszkały osoby, u których wykryto COVID-19 – były to wypełnione kurzem worki z odkurzaczy ekip sprzątających.

Wirus w 97 proc. pyłu


Naukowcy przetestowali również „wymazy” pobrane z powierzchni w pokojach. W 97 proc. próbek pyłu i 55 proc. wymazów z powierzchni udało się znaleźć materiał genetyczny wirusa SARS-CoV-2.

Czytaj także: Szczepienia na COVID-19.Gorączka i bóle mięśni nie są objawami niepożądanymi

COVID-19 zwiększa ryzyko depresji i demencji

Osoby, które przeszły COVID–19 w ostatnich sześciu miesiącach, stały się bardziej podatne na depresję, psychozy, wylewy oraz demencję – stwierdzili...

zobacz więcej

Przed sprzątaniem ekipy sprzątające rozpylały w pokojach środek dezynfekujący na bazie chloru. Naukowcy uważają, że środek ten zniszczył zewnętrzną powłokę otaczającą wirusa, prawdopodobnie pozbawiając go zakaźności.

Zespół badawczy przetestował próbki wkrótce po sprzątaniu pomieszczeń i co tydzień testował próbki ponownie. Po czterech tygodniach w workach do odkurzacza RNA wirusa nie uległo znacznemu rozpadowi.

„Nie byliśmy pewni, czy materiał genetyczny przetrwa; w kurzu jest wiele różnych organizmów i nie wiedzieliśmy, czy w ogóle znajdziemy wirusowe RNA” – powiedziała Renninger. „Byliśmy zaskoczeni, gdy odkryliśmy, że samo RNA wydaje się trwać dość długo – dodała.

Testowanie pyłu jest tańsze


Testowanie pyłu w pomieszczeniach wydaje się tańsze niż badanie ścieków lub bezpośrednio narażonych osób. „Ścieki są świetne dla dużej populacji, ale nie wszyscy wydalają wirusa z kałem i trzeba zbierać próbki ścieków. Ludzie i tak odkurzają pomieszczenia, więc kurz może być dobrym rozwiązaniem dla niektórych grup” – powiedziała Dannemiller.

Czytaj także: Opracowano jadalną folię do pakowania jedzenia. Może też zabijać wirusy

Jeszcze przed opublikowaniem badania naukowcy przedstawili swoje odkrycia grupie branżowej reprezentującej personel zajmujący się konserwacją i sprzątaniem, z zaleceniem, aby, jeśli mogą, dla bezpieczeństwa odczekali ze sprzątaniem co najmniej godzinę od opuszczenia pokoju przez zakażoną osobę.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej