RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Nowe fakty ws. zarzutów dla Grodzkiego. „Rozpaczliwie się rozgląda”

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (fot. arch. PAP/Mateusz Marek)
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (fot. arch. PAP/Mateusz Marek)

Władze Senatu odesłały prokuraturze wniosek o uchylenie immunitetu marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu. Zdaniem prawników śledczy muszą poprawić dokumenty. – Samo rozpatrywanie wniosku zajęło kancelarii Senatu aż kilka tygodni. W końcu ktoś dostrzegł, że np. brakuje podpisu prokuratora generalnego, choć jest podpis jego zastępcy. To szukanie dziury w całym – mówi portalowi tvp.info Jan Mosiński (PiS).

Chcą postawić Grodzkiemu zarzuty. „Pomagają mu najlepsi prawnicy”

Minęły ponad dwa tygodnie odkąd prokuratura skierowała wniosek o uchylenie immunitetu marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu. Portal tvp.info...

zobacz więcej

Tomasz Grodzki znów budzi zainteresowanie mediów. Prokuratura zamierza postawić mu cztery zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych. Polityka Platformy Obywatelskiej chroni jednak immunitet. 22 marca wniosek Prokuratury Regionalnej w Szczecinie o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej został więc przekazany do Senatu RP. 

Teraz – po niemal trzech tygodniach – Senat odesłał wniosek prokuraturze. Zdaniem senackich prawników wniosek obarczony jest dwiema wadami formalno-prawnymi.

„Zgodnie z art. 7b ust. 1 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora pismo przedkładające wniosek powinno zostać podpisane przez Prokuratora Generalnego, tymczasem wniosek w tej sprawie podpisał Zastępca Prokuratora Generalnego, zaznaczając, że czyni to z upoważnienia Prokuratora Generalnego” – napisało Centrum Informacyjne Senatu. Jak wskazano, „uzasadnienie zawiera też opis czynów, co do których prokurator nie wnosi o wyrażenie zgody na pociągnięcie senatora do odpowiedzialności".

Zobacz także:  Kłopoty Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego

– Być może argumenty zawarte w tym wniosku są dość poważne, więc otoczenie marszałka Grodzkiego rozpaczliwie rozgląda się na lewo i prawo oraz szuka pomysłu, jak odpowiedzieć prokuraturze – mówi portalowi tvp.info Jan Mosiński z Prawa i Sprawiedliwości.

„Tomasz Grodzki nie musi się obawiać”

Warszawiacy są załamani. „Władze miasta okłamują mieszkańców”

Opłaty za śmieci w Warszawie poszły mocno w górę. Duże rodziny skarżą się, że ich rachunki są nawet trzykrotnie wyższe niż kilka miesięcy temu....

zobacz więcej

Mosiński uważa, że samo rozpatrywanie wniosku nie powinno zająć kilka tygodni. Ocenia, że argumenty o podpisie zastępcy prokuratora generalnego to „szukanie dziury w całym”. – Odbieram to jako grę na czas, aby maksymalnie odwlec decyzje w tej sprawie – mówi.

W rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS zaznacza, że nie zna szczegółowych akt sprawy, ale wniosek można było rozstrzygnąć w kilka godzin. – A nie zajmować się tym kilka tygodni, a teraz odsyłać dopiero do uzupełnienia w prokuraturze – dodaje.

– Nie sądzę, żeby marszałek Grodzki musiał się czegoś obawiać. Słynna doktryna Neumanna o tym, że jeśli będziesz w Platformie, będziemy cię bronić, została niedawno poszerzona przez Donalda Tuska, który w jednej z telewizji pokazał, że bronienie swoich ma się dobrze – mówi.

Zobacz także:  Immunitet Grodzkiego. „Trzeba się oczyścić z zarzutów”

Na koniec Mosiński zaznacza, że wniosek ws. uchylenia immunitetu i ewentualne zniesienie go „nie jest przecież żadnym wyrokiem”. Pozwala jedynie stronom działać. Prokuratura może wówczas przedstawić swoje dowody, a niezależny sąd – rozstrzygnąć sprawę.

W podobny tonie w rozmowie z portalem tvp.info wypowiedział się niedawno wicemarszałek Senatu Marek Pęk. – Jeżeli jest tak, jak mówi marszałek Tomasz Grodzki, czyli że cała sprawa jest polityczna i wyssana z palca, to oczywiste, że zostanie zamknięta, a on sam zostanie uniewinniony – podkreślał.

Tomasz Grodzki: Ja się z tego wyłączyłem

Grodzki nie wyklucza, że jego pacjentów przekupiono. „Metoda à la idiot” [WIDEO]

Prokuratura chce uchylić immunitet marszałkowi Senatu, a Tomasz Grodzki twierdzi, że jest niewinny i sugeruje, że to świadkowie zarzucający mu...

zobacz więcej

O tym, że Grodzki jako lekarz mógł przyjmować łapówki, informowało pod koniec 2019 r. Radio Szczecin.

Grodzki wielokrotnie zapewniał, że formułowane pod jego adresem zarzuty dotyczące korupcji nie mają podstaw. – Nigdy nie uzależniałem żadnej operacji od wpłaty jakiejkolwiek łapówki na moją rzecz – mówił Grodzki w grudniu 2019 r., jak tylko pierwsze doniesienia na ten temat pojawiły się w Radiu Szczecin.

Zobacz także:  Budka wsparł Grodzkiego. „Szkoda, że nie wystąpili razem z Gawłowskim i Nowakiem”

Marszałek Grodzki pytany pod koniec marca o losy wniosku o uchylenie mu immunitetu powiedział, że dokumenty analizowane są w Biurze Spraw Senackich pod kątem formalnoprawnym.

– Jeżeli będzie OK, pójdzie to do komisji regulaminowej, a jeżeli nie, będzie odesłany do wnioskodawców – mówił. – Ja się z tego wyłączyłem, to w tej chwili biegnie swoim trybem administracyjnym – zaznaczył wówczas marszałek.

źródło:
Zobacz więcej