SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Chorzy wygrali z nowotworem? Zaskakujący efekt COVID-19, naukowcy w szoku

Koronawirus „zniszczył” raka – twierdzą włoscy i brytyjscy lekarze (fot. Sergei Karpukhin\TASS\Getty Images)
Koronawirus „zniszczył” raka – twierdzą włoscy i brytyjscy lekarze (fot. Sergei Karpukhin\TASS\Getty Images)

Pomysł, że jeden z najniebezpieczniejszych wirusów na świecie może uratować życie niektórym ludziom, wydaje się szalony. Na taką możliwość wskazują jednak najnowsze wyniki badań lekarzy w Kornwalii; dowodzą, że u chorych na raka krwi po przejściu COVID-19 nie stwierdzono komórek nowotworowych. „Uważamy, że koronawirus wywołał przeciwnowotworową odpowiedź immunologiczną” – ocenia dr Sarah Challoner.

Pogoda a ryzyko zakażenia. Wyniki badań naukowców z IMGW

Jak pogoda wpływa na ryzyko zakażenia koronawirusem? Z badań naukowców z IMGW i CMPK wynika, że przy wysokiej temperaturze, silnym nasłonecznieniu...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Kiedy latem 2020 r. lekarze w szpitalu w Kornwalii przeprowadzili badania kontrolne 61-latka, u którego wcześniej zdiagnozowano raka, odkryli coś niezwykłego. Komórki nowotworowe w jego organizmie zanikły. Wyniki były tym bardziej zaskakujące, że pacjent nie zaczął jeszcze leczenia chemioterapią.

COVID-19 „zniszczył” raka


Było jednak pewne wytłumaczenie – choć wówczas jeszcze kompletnie niewiarygodne. Zaledwie kilka dni po zdiagnozowaniu chłoniaka Hodgkina – rodzaju raka krwi, atakującego ponad 2,1 tys. Brytyjczyków rocznie – pacjent trafił do szpitala z ciężkimi objawami COVID-19. Przebywał tam przez 11 dni z zapaleniem płuc, podawano tlen.

Kilka tygodni później tomografia komputerowa potwierdziła – po raku nie było śladu.

Wniosek, do jakiego doszli lekarze, był niezwykły: COVID-19 zniszczył raka. A dokładnie zajął się tym układ odpornościowy, który pozbył się nie tylko koronawirusa, ale także złośliwe komórki.

„Uważamy, że COVID-19 wywołał przeciwnowotworową odpowiedź immunologiczną” – ocenia w opublikowanym raporcie dr Sarah Challoner, lekarka zajmująca się nowotworami w Royal Cornwall Hospital w Truto (Wielka Brytania). Przykład z Kornwalii nie jest odosobniony, choć eksperci zalecają ostrożność pacjentom chorym na raka.

Podobne przypadki we Włoszech


W sierpniu ubiegłego roku w czasopiśmie Acta Biomedica lekarze ze szpitala Cremona we Włoszech opisywali przypadek 20-latka z chłoniakiem nieziarnicznym, który mimo leczenia nawracał; nie reagował na chemioterapię czy radioterapię. Po przejściu COVID-19 z objawami gorączki i kaszlu, organizm mężczyzny zwalczył nowotwór. „Infekcja COVID-19 mogła odegrać kluczową rolę w jego remisji” – ocenili lekarze.

Sztuczna inteligencja szuka leków na COVID-19

Naukowcy opracowali nowy system oparty na uczeniu maszynowym. Jego zadaniem jest identyfikacja leków, które mogą być wykorzystywane do walki z...

zobacz więcej

Podobna sytuacja miała miejsce w Mediolanie, gdzie u 61-letniego pacjenta objawy chłoniaka szybko zniknęły po przejściu COVID-19.

Skuteczne będą też szczepionki?


Brytyjscy eksperci podkreślają jednak, że takie przypadki spontanicznej remisji są bardziej prawdopodobne w przypadku nowotworów krwi, takich jak chłoniak, niż w przypadku guzów – takich jak rak piersi, płuc czy prostata.

Teraz naukowcy zastanawiają się, czy szczepionki mogą wywołać ten sam rodzaj odpowiedzi immunologicznej co wirus i zatrzymać lub zapobiec rozwojowi niektórych nowotworów. Nie jest też jasne czy jakakolwiek remisja raka wywołana przez COVID-19 jest trwała.

Zobacz także: Rak szyjki macicy. Zaskakujące wyniki badań kobiet, które poroniły

źródło:
Zobacz więcej