RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jak nie idzie, to nie idzie. Ale przynajmniej Hołownia zaszczepiony

Nawet Szymon Hołownia, szczęśliwie zaszczepiony, złapał się w pułapkę własnego hejtu – pisze autor (fot. Facebook/Szymon Hołownia)
Nawet Szymon Hołownia, szczęśliwie zaszczepiony, złapał się w pułapkę własnego hejtu – pisze autor (fot. Facebook/Szymon Hołownia)

Sądząc po ostatnich wydarzeniach politycznych w kraju, nikt poza Polską 2050 Szymona Hołowni nie ma większych powodów do radości. Kryzys w Zjednoczonej Prawicy przypomina coraz bardziej bujanie łodzią przez załogę na rozszalałym morzu.

Szczepienie Hołowni zaszkodzi Polsce 2050? „Dołącza do orszaku sześciu króli” [WIDEO]

Szymon Hołownia zaszczepił się przed terminem przewidzianym dla 40-latków. Czy poparcie dla Polski 2050 spadnie? – Pamiętamy co wydarzyło się,...

zobacz więcej

Większość opozycji zachowuje się jednak tak, jakby po cichu trzymała kciuki za pojednanie w Zjednoczonej Prawicy – niby głośno pomstują, ale do przejęcia władzy tak naprawdę nikt się teraz nie kwapi. I tylko Szymon Hołownia, szczęśliwie zaszczepiony pierwszą dawką Pfizera, mantruje o konieczności przyspieszonych wyborów.

Pandemia jest globalnym kryzysem, który na różny sposób uderzył w poszczególne państwa. Pandemia to równocześnie swoisty test dla kondycji poszczególnych państw, społeczeństw i gospodarek. W Polsce często słychać głosy, że gospodarczo radzimy sobie naprawdę dobrze (zdumiewają wręcz artykuły na ten temat w niemieckiej prasie), problemem jest kryzys ochrony zdrowia, na który solidne pracowała cała klasa polityczna po 1989 roku. Eksperci mówią, że dobrze to odzwierciedla nasze realne priorytety jako społeczeństwa – i trudno się nie zgodzić z tą diagnozą, która jednych cieszy, dla innych jest gorzką do przełknięcia pigułką.

Przy okazji – częsta krytyka pod adresem rządzących brzmi: ekipa Mateusza Morawieckiego łatwo zmienia ustalenia dotyczące strategii walki z pandemią. Czy może to jednak dziwić? Jest niemal pewne, że „metoda suwaka”, czyli zmiana regulacji/obostrzeń pod wpływem okoliczności, jest w naszych realiach najrozsądniejsza.

Przeczytaj też: „Die Welt”: Hołownia „polityczną nadzieją”. Wcześniej Niemcy określali tak Petru

Gowin: Kierownictwo PiS zna oczekiwania Porozumienia

Kierownictwo PiS zna oczekiwania Porozumienia, najważniejsze jest, żebyśmy rozmawiali ze sobą – powiedział w czwartek w Olsztynie wicepremier,...

zobacz więcej

Zdrowie fizyczne i psychiczne, gospodarka, nastroje społeczne – w pandemii każda kołdra będzie za krótka: Polacy ewidentnie nie wytrzymaliby i nie zaakceptowaliby choćby takiego reżimu pandemicznego, jak społeczeństwo Izraela – naprawdę twardego lockdownu połączonego z błyskawicznymi szczepieniami.

Podobnie wyglądał model brytyjski – Wyspy są dziś liderem szczepień nie tylko dlatego, że mają własną szczepionkę i nie tylko dlatego, że są po brexicie, ale dlatego, że mają jeden z najsprawniejszych systemów publicznej opieki medycznej na świecie. W dodatku zasilany przez kilkanaście tysięcy polskich emigrantek zarobkowych, czyli pielęgniarek, które wyjechały z Polski w znacznej mierze jeszcze za czasów Platformy Obywatelskiej, bo miały dość platformerskiej gadaniny w stylu: „pieniędzy nie ma i nie będzie”.

Zmęczenie społeczne nałożyło się na zmęczenie w rządzącej koalicji. Moment przesilenia, o nieznanym jeszcze wyniku, wydaje się coraz bliższy. Im częściej Paweł Kukiz gości w mediach, tym większą można mieć pewność, że on i jego posłowie zasilą obóz władzy.

Czy oznacza to rozstanie z dotychczasowymi koalicjantami PiS? Niekoniecznie; zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Jarosław Gowin mają tak naprawdę zbyt wiele do stracenia. Nawet jeśli Zbigniew Ziobro chciałby zostać nowym liderem prawicy kojarzonej z Konfederacją, to może zapłacić za to cenę utraty władzy na długie lata, albo i na zawsze.

Kto wygrałby wybory do Sejmu? Nowy sondaż i zaskakujący wynik dwóch partii

Prawo i Sprawiedliwość pozostaje liderem polskiej sceny politycznej, a Polska 2050 Szymona Hołowni notuje lepszy wynik niż Koalicja Obywatelska –...

zobacz więcej

Z kolei Jarosław Gowin nie ma żadnej pewności, że rozwścieczona lewicowo-liberalna opozycja dotrzyma w przyszłości jakichkolwiek paktów, które ewentualnie z nim zawrze. Wicepremier, lider Porozumienia jest wyćwiczony w politycznych woltach, ale zbyt wiele lat był jedną z głównych twarzy Zjednoczonej Prawicy, by mu to zapomniał lewicowo-liberalny elektorat.

Jeszcze jedno: przytłaczająca większość sondaży nie daje żadnych szans Porozumieniu i Solidarnej Polsce jako samodzielnym siłom startującym do parlamentu w kolejnych wyborach. A ilu ludzi tych partii ma ewentualnie realne szanse, by dostać się na listy innych formacji?

Wspomniałem wyżej o społecznym zmęczeniu. To duży problem, którego nie wolno bagatelizować. Ukryte koszta pandemii to niestety sytuacja tych dzieci i młodzieży, które po cichu „wypadły” z systemu edukacji; to kłopoty i stres ich rodziców, którzy często zarabiają mniej i pracują w ograniczonej liczbie godzin. Nie ma się co dziwić, że Polki i Polacy, a często są to fizyczni pracownicy najemni, boją się przedłużania lockdownu i obostrzeń w gospodarce – często to oni najgoręcej przyklaskują protestom przedsiębiorców, co nierzadko oburza lewicę.

Rzecznik rządu: Program szczepień się rozkręca

W minionym tygodniu wykonano milion szczepień, dziennie wykonywanych jest ich ponad 200 tys., to pokazuje, że program szczepień przeciw COVID-19...

zobacz więcej

A równocześnie PiS wciąż ma za sobą solidne i stabilne poparcie. Dlaczego? Ponieważ wyborcy nie ufają opozycji, a ta regularnie potwierdza, że poza anty-PiS-owskim hejtem nie ma pomysłu na Polskę w czasach pandemii. I nawet Szymon Hołownia, szczęśliwie zaszczepiony czterdziestolatek, złapał się w pułapkę własnego hejtu: najpierw głośno pomstował, że szczepienia dla 40-latków to „najgorszy prezent na święta...”, ale chwilę później z kopyta ruszył po swojego Pfizera.

Kwiecień za oknem mamy marny. Czy widać promyk słońca? Szczepimy się; w europejskich statystykach szczepień Polska plasuje się na środkowych pozycjach, wcale nie gorzej od wielu bogatszych od nas krajów.

Uwolnienie szczepień dla chętnych, przy zachowaniu ogólnych ram i szczepienia w miejscu pracy mogą zdecydowanie poprawić statystyki. Antyszczepionkowcy są ewidentnie w mniejszości. Po pandemicznej fali, wraz ze wzrostem szczepień, przyjdzie poluzowanie obostrzeń. Czy po marnej wiośnie przyjdzie słoneczne lato?

źródło:
Zobacz więcej