RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sławomir Nowak załamany: „Pewnych rzeczy mi już nie zwrócą” [WIDEO]

Sławomir Nowak opuścił areszt. Warszawski sąd okręgowy nie przychylił się do wniosku prokuratury, która chciała, by pozostał w nim do lipca. Decyzją sądu Nowak musi wpłacić milion złotych poręczenia majątkowego. – Przyjdzie czas na odwojowanie tego wszystkiego. Pewnych blizn i ran już nigdy z siebie nie zdejmę – zapowiedział.

„Niesamowity zbieg okoliczności”. Chodzi o Tuska i decyzję ws. Nowaka

Donald Tusk, zupełnie niepytany o tę sprawę, powiedział nagle w piątek w TVN, że Sławomir Nowak jest więźniem politycznym. Dał do zrozumienia, że...

zobacz więcej

Po wyjście z aresztu były minister w rządzie PO-PSL wygłosił krótkie oświadczenie. – Traktuję to wszystko jako ponury żart, prawie 40 lat temu z tego samego aresztu wychodził Bronisław Komorowski, inni opozycjoniści, nie sądziłem, że historia zatoczy koło – powiedział Nowak.

– Władza czeka na każde moje potknięcie. Pewnych ran i blizn nigdy z siebie nie zdejmę. Czas na walkę o dobre imię. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali i nie stracili we mnie wiary – dodał Nowak.

Czytaj także: Co prokuratura zarzuca Sławomirowi Nowakowi?

  

źródło:
Zobacz więcej