RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Konstytucyjność ustawy o RPO. O co chodzi w sprawie Bodnara przed TK

Bodnar wciąż jest RPO (fot. PAP/Leszek Szymański)
Bodnar wciąż jest RPO (fot. PAP/Leszek Szymański)

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zajmą dziś stanowisko w sprawie długości kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich. TK zgodnie z Konstytucją RP jest jedyną instytucją oceniającą zgodność stanowionego prawa z ustawą zasadniczą. Wniosek o zbadanie ustawy o RPO złożyła grupa posłów, którzy mają wątpliwość czy RPO, po zakończeniu swojej kadencji (5 lat) może dalej pełnić obowiązki Rzecznika. Politycy opozycji zaprzyjaźnieni z Adamem Bodnarem próbują wywrzeć presję na sędziów TK, równolegle podważając ich konstytucyjne kompetencje.

Nowy sondaż. Jak Polacy oceniają Adama Bodnara?

Już tylko 40 proc. badanych pozytywnie ocenia działalność Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Oznacza to, że podczas ostatniego roku,...

zobacz więcej

Jak ustalił portal tvp.info, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich było niezwykle aktywne w swojej sprawie. Pracownik Adama Bodnara kilkukrotnie przeglądał w siedzibie Trybunału akta sprawy, co nie jest standardem w innych sprawach. Przy setkach innych skarg konstytucyjnych zainteresowanie Rzecznika Praw Obywatelskich i jego biura było zerowe. RPO dotychczas również bardzo oszczędnie korzystał ze swojego prawa do przystępowania do toczących się postępowań, w kluczowych dla obywateli sprawach.

Czy Adam Bodnar zna przepisy polskiego prawa?


Rzecznik w swojej sprawie próbował również wpłynąć na skład sędziowski, składając wnioski o wyłączenie jednego z sędziów. Adam Bodnar albo nie wie albo zataja przed opinią publiczną fakt, iż zgodnie z polskim prawem przesłanką wyłączenia sędziego nie może być wykonywanie przez niego funkcji Prezesa TK. Zarzuty RPO w tej sprawie są więc absurdalne.

Jeżeli przyjąć, że Rzecznik zna prawo i wie, jakie są kompetencje Prezesa Trybunału Konstytucyjnego w kwestii kształtowania składów orzekających, to powinien wiedzieć, że zgodnie z ustawą o Trybunale Konstytucyjnym (obowiązujące prawo) sędziów do składu wyznacza prezes, a regulamin TK przewiduje odstąpienie od ogólnych zasad w przypadku usprawiedliwionej nieobecności sędziego. W przypadku takiej nieobecności, można też odraczać terminy rozprawy, co Trybunał Konstytucyjny – na prośbę samego zainteresowanego, który prosił o więcej czasu na zapoznanie się ze sprawą – zrobił.

W swojej sprawie Adam Bodnar jest również niezwykle aktywny medialnie. W wywiadach skarżył się, że nie był powiadomiony o zmianie składu orzekającego, nie podając jednak podstawy prawnej, która wskazywałaby na taki obowiązek. Trybunał Konstytucyjny, podobnie jak żaden sąd – w tym TSUE – nie powiadamia uczestników postępowania o zmianach składu orzekającego, ale ujawnia to na stronach internetowych. Jest to powszechna praktyka w przypadku innych sądów, w tym międzynarodowych.

źródło:
Zobacz więcej