RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Śmierć Władysława z „Sanatorium miłości”. Andrzej: Na zawsze pozostanie moim bratem

Władysław Szustorowski zmarł w piątek (fot. TVP)
Władysław Szustorowski zmarł w piątek (fot. TVP)

Nie żyje uczestnik „Sanatorium miłości” TVP Władysław Szustorowski. Wielbiciel żeglarstwa i uczestnik trzeciej edycji programu zmarł w wieku 73 lat. O śmierci pana Władka opowiedział w programie „Pytanie na śniadanie” jego przyjaciel Andrzej.

Nie żyje uczestnik „Sanatorium miłości”. „Wierzymy, że żeglujesz po bezpiecznych wodach”

„Sanatorium miłości”. W sobotni poranek otrzymaliśmy smutną informację o śmierci Władysława Szustorowskiego, uczestnika popularnego programu TVP....

zobacz więcej

W sobotę rano producenci popularnego show TVP „Sanatorium miłości” poinformowali, że w piątek zmarł Władysław Szustorowski, uczestnik trzeciej edycji programu. Miał 73 lata. Pasjonował się żeglarstwem.

„Był bliski naszym sercom, dał się poznać jako człowiek niezwykłej kultury, dobry kolega i niezastąpiony kompan. Władysławie, dziękujemy, że byłeś z nami i wierzymy, że żeglujesz po bezpiecznych wodach…” – wspominamy pana Władysława.

Uczestnika programu pożegnała też prowadząca Marta Manowska. „Postaram się być tutaj choć na mały wzór Ciebie I mam nadzieję będę mogła złożyć Ci meldunek” – napisała.

Śmierć Władysława z „Sanatorium miłości”. Wzruszający wpis Marty Manowskiej

Uczestnik „Sanatorium miłości” TVP Władysław Szustorowski nie żyje. Uczestnika programu pożegnała Marta Manowska. „Postaram się być tutaj choć na...

zobacz więcej

O odejściu i ostatnich chwilach pana Władysława opowiedział w weekend w „Pytaniu na śniadanie” pan Andrzej, uczestnik trzeciej edycji programu, który był współlokatorem Władka.

Straciliśmy wielką postać, cudowny człowiek – powiedział. – Przeżywałem to od wczoraj, gdy uzyskałem informację, że Władzio nie żyje. Było mi bardzo smutno, praktycznie noce nie spałem. Miałem się z księdzem Piotrem w parafii w Warce modlić o powrót do zdrowia Władka, ale rano wysłałem SMS, że jest zmiana, że Władzio nie żyje i ksiądz odprawił tę mszę, ale już modliliśmy się o łaski boskie w niebie dla Władysława – wyznał.

Andrzej zaznaczał, że Władysław był „wspaniałą postacią, cudownym człowiekiem, który zawsze ważył słowa”. – Był wielką klasą, kochał żeglarstwo. Trzymał mnie na duchu, żebym się nie załamywał – podsumował.

Uczestnik programu mówił też, że jak dowiedział się o chorobie przyjaciela.

– Dowiedziałem się o chorobie Włodka od naszego opiekuna z TVP. Poza tym córka napisała maila do nas z odezwą, żebyśmy do niego nie dzwonili, bo jest w stanie śpiączki i jest nieprzytomny (…) W tym smutku mam jeszcze taką wewnętrzną radość, że tuż przed chorobą udało mi się z nim porozmawiać – mówił.

– Zostanie dla mnie zawsze bratem i przyjacielem, na zawsze pozostanie w pamięci – zakończył.

źródło:
Zobacz więcej