RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Afera Sławomira Nowaka. Dziś decyzja sądu

Były minister PO miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Były minister PO miał kierować zorganizowaną grupą przestępczą (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Sąd Okręgowy w Warszawie rozpozna wniosek prokuratora o przedłużenie aresztu podejrzanemu o korupcję byłemu politykowi PO Sławomirowi Nowakowi. Oskarżyciel publiczny chce, żeby były minister transportu został w areszcie do lipca, czyli rok od zatrzymania.

Paweł Graś kolejnym obrońcą Nowaka

Słychać przede wszystkim spekulacje i plotki, że przetrzymywany jest (Sławomir Nowak – red.) w areszcie po to, żeby złamać go i zmusić do składania...

zobacz więcej

Nowak w areszcie. Do kiedy?


Sędzia Agnieszka Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie posiedzenie w przedmiocie rozpoznania wniosku prokuratora wyznaczyła 12 kwietnia na godz. 8.15.

Prokurator Jan Drelewski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, który prowadzi wielowątkowe śledztwo przeciwko Sławomirowi Nowakowi i grupie przestępczej, którą według prokuratury były minister transportu kierował, wnioskował o przedłużenie podejrzanemu aresztu do lipca 2021 r. Gdyby sąd uznał ten wniosek za zasadny, Nowak spędziłby w areszcie równo rok.

Termin dotychczas stosowanego wobec Sławomira Nowaka tymczasowego aresztowania upływa w piątek 16 kwietnia.

Prokurator uważa, że dalsza izolacja podejrzanego jest konieczna nie tylko ze względu na grożącą mu surową karę do 15 lat pozbawienia wolności, ale także z uwagi na obawę matactwa procesowego. W sprawie zachodzi konieczność przesłuchania dodatkowych świadków i przeprowadzenia dowodów, na które Nowak mógłby próbować wpływać będąc na wolności.

Na wolności pozostają także pozostali podejrzani w śledztwie Prokuratury Okręgowej w Warszawie, w tym przyjaciel byłego ministra Jacek P., który jest jednocześnie podejrzanym i kluczowym dowodem osobowym prokuratury, bo jego wyjaśnienia przyczyniły się do przedstawienia Nowakowi kolejnych zarzutów.

Jest decyzja ws. aresztu dla podejrzanego w śledztwie ws. Nowaka

Sąd Okręgowy w Warszawie nie uwzględnił wniosku prokuratury o przedłużenie aresztu wobec Łukasza Z. Według prokuratury należał on do grupy...

zobacz więcej

Na początku kwietnia prokurator Drelewski wnioskował o przedłużenie aresztu wobec Łukasza Z., który miał należeć do grupy przestępczej kierowanej przez Nowaka. Sędzia Domańska nie uwzględniła wniosku, choć w ustnym uzasadnieniu decyzji podkreśliła, że prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów jest duże.

Sąd zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazu kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi, zakazu opuszczania kraju i poręczenia majątkowego w kwocie 60 tys. zł. Prokuratura złożyła zażalenie na to postanowienie.

Zatrzymanie Nowaka przez CBA


Były minister transportu przebywa w areszcie śledczym Warszawa-Białołęka od lipca ubiegłego roku. Został zatrzymany w Trójmieście przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Materiał zebrany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w tej sprawie jest „porażający” i składa się głównie z materiałów niejawnych, w tym podsłuchów rozmów, a także „bardzo obszernych” i „wyjątkowo szczegółowych” wyjaśnień wieloletniego przyjaciela Nowaka i współpodejrzanego w tym śledztwie, Jacka P.

Nowak podejrzany jest o popełnienie kilkunastu czynów korupcyjnych, w tym przyjmowanie łapówek za przyznawanie kontraktów na budowę i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy. Zarzuty korupcji dotyczą także czasów, gdy Nowak pełnił funkcję szefa gabinetu premiera Donalda Tuska.

Tusk: Sławomir Nowak stał się więźniem politycznym

Docierają do mnie sygnały z wielu miejsc (…), że prokuraturę wykorzystuje się w celach politycznych i że jedną z ofiar tej metody wykorzystywania...

zobacz więcej

Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych (w sumie kilkadziesiąt tysięcy złotych) od Wojciecha T., byłego wiceprezesa PGE i Energi za pośrednictwem Leszka K. Nowak miał także według śledczych przyjąć blisko 200 tys. zł w latach 2012-16 od byłego prezesa PKN Orlen Dariusza K. za pośrednictwem „osoby trzeciej”.

„Osoba trzecia” miała przekazywać Nowakowi co miesiąc 3,5 tys. zł od byłego prezesa Orlenu.

Rozszerzenie zarzutów


7 stycznia prokurator rozszerzył Nowakowi zarzuty o przyjmowanie kolejnych łapówek i powoływanie się na wpływy. Zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych dotyczą przestępstw popełnionych w czasie, gdy był on szefem Państwowej Agencji Drogowej Ukrainy (Ukrawtodor).

CBA zatrzymało tego dnia trzy osoby, które miały brać udział w tych przestępstwach. Jedną z nich był Łukasz Z., były doradca Ewy Kopacz, który – według ustaleń prokuratury – „czterokrotnie wspólnie i w porozumieniu ze Sławomirem N., przyjął pieniądze w łącznej kwocie około 1,3 mln zł w zamian za podjęcie się pośrednictwa w załatwieniu spraw oraz zapewnienia przychylnego potraktowania spółek w postępowaniach m.in. administracyjnych, arbitrażowych oraz o charakterze międzynarodowym” – podała prokuratura.

„Przyjęcie korzyści majątkowych poprzedzone było faktem wywołania u osób reprezentujących spółki przekonania o posiadaniu przez Sławomira N., rozległych wpływów na arenie międzynarodowej” – poinformowała prokuratura. Pieniądze przekazywane były każdorazowo jako „opłata za fikcyjne usługi doradcze”.

Sąd zdecydował: Pobyt Sławomira N. za kratkami wydłużony

Sąd Apelacyjny w Warszawie nie uwzględnił zażalenia obrońcy Sławomira Nowaka na stosowany wobec niego tymczasowe aresztowanie. Jak poinformował...

zobacz więcej

„W zakresie jednego z wyżej wymienionych czynów podejrzany współdziałał z Grzegorzem W.” – podała prokuratura.

Grzegorz W. to przedsiębiorca prowadzący firmę RONIN, świadczącą usługi w sektorze bezpieczeństwa biznesu dla firm i korporacji. Jak podał portal wpolityce.pl, „to współpracownik Pawła Wojtunika, byłego szefa CBA, a dziś prowadzącego firmę detektywistyczną”.

CBA zatrzymało 7 stycznia także Pawła G., któremu prok. Drelewski przedstawił zarzut wręczenia prezesowi spółki Europe Partners Łukaszowi Z. łapówki w wysokości 77 tys. zł, którą Z. przyjął w imieniu Nowaka. Z ustaleń śledztwa wynika, że chodziło o to, by Nowak „wsparł małopolską spółkę, której wiceprezesem jest Paweł G., w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego dotyczącego obsługi autostrad w obwodzie lwowskim” – podała prokuratura.

Łapówka w formie faktury


Łapówka miała być przekazana w formie faktury za usługi doradcze, które nie miały miejsca. Paweł G. do popełnienia tego czynu się nie przyznał, a prokurator zdecydował 8 stycznia, że podejrzany ma siedem dni na wpłacenie 1 mln zł kaucji, by pozostać na wolności. G. ma także zakaz kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi i zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu. Grzegorz W. został decyzją sądu wypuszczony bez stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych.

W śledztwie podejrzanych jest już 10 osób, a prokuratura dokonała zabezpieczeń majątkowych na łączną kwotę 7,5 mln zł. Postępowanie ma charakter rozwojowy, niewykluczone są kolejne zatrzymania.

źródło:
Zobacz więcej