RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Minister finansów: Odrzucenie unijnego Funduszu Odbudowy byłoby samobójcze

Minister finansów Tadeusz Kościński (fot. arch. PAP/Rafał Guz)
Minister finansów Tadeusz Kościński (fot. arch. PAP/Rafał Guz)

Odrzucenie unijnego funduszu odbudowy po pandemii byłoby samobójcze, gdyż Polska straciłaby możliwość skorzystania z taniego finansowania, co jest kluczowe dla pobudzenia gospodarki – powiedział dziennikowi „Financial Times” minister finansów Tadeusz Kościński.

Banknot z Lechem Kaczyńskim. NBP wprowadzi do obiegu 80 tys. sztuk [WIDEO]

W listopadzie – z okazji święta niepodległości – Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu banknot kolekcjonerski z wizerunkiem śp. Lecha...

zobacz więcej

„W ostatecznym rozrachunku wszyscy politycy dostrzegą sens w możliwości sięgnięcia po te fundusze, czego polska gospodarka i inne gospodarki w Europie potrzebują. Byłoby więc trochę samobójczym posunięciem głosowanie przeciwko (decyzji o zasobach własnych - „FT”), ponieważ nie będziemy w stanie pozyskać takich funduszy poza UE. Również po takiej cenie” – oświadczył Kościński, przekonując, że jest to korzystne z punktu widzenia polskiej gospodarki.

Jak wyjaśnia brytyjska gazeta, Polska jest jednym z kilkunastu krajów UE, które jeszcze nie ratyfikowały decyzji o zasobach własnych. To jest konieczne, by UE mogła zaciągać pożyczki na sfinansowanie wartego 750 mld euro funduszu odbudowy po pandemii.

„FT” pisze, że brak zgody w koalicji w sprawie ratyfikacji może się przerodzić w kryzys rządowy w Polsce, zaś fiasko ratyfikacji w Polsce mogłoby teoretycznie wstrzymać wypłatę miliardów euro dla reszty państw UE w tym roku. To utrudniłoby gospodarcze odbicie się UE po trzeciej fali pandemii koronawirusa. Polska ma otrzymać z funduszu w formie dotacji i pożyczek 58 mld euro.

Warszawa negocjuje z Komisją Europejską


„FT” pisze, że Warszawa wciąż negocjuje z Komisją Europejską, jak zamierza wydać swoją część funduszu naprawczego i jakie dokładnie reformy gospodarcze i administracyjne podejmie w zamian za miliardowe inwestycje.

Zobacz takżeNiemcy oszołomieni polskimi sukcesami. „Mały cud gospodarczy”

USA ostrzegają Rosję. „Jeśli postąpią lekkomyślnie, będą konsekwencje”

Amerykański sekretarz stanu Antony Blinken ostrzegł Rosję przed konsekwencjami agresywnych działań na granicy z Ukrainą. W ostatnim czasie...

zobacz więcej

Kościński wskazał, że Bruksela domaga się szeregu zobowiązań dotyczących reform, z których część nie ma znaczenia dla natychmiastowego ożywienia gospodarczego, takich jak podniesienie wieku emerytalnego i zmiana reformy sądownictwa, która zdaniem KE stanowi zagrożenie dla praworządności. „To jest jak nieustanne przenoszenie słupków w bramce” – powiedział.

Podczas gdy Bruksela koncentrowała się na długoterminowych zmianach strukturalnych, Warszawa przygotowała inne dźwignie budżetowe, aby pobudzić konsumpcję i inwestycje, gdy pandemia ustąpi – wskazuje „FT”. „Oni (Komisja) podchodzą do sprawy z perspektywy reformy, my – z perspektywy projektu. Chcemy, by ludzie zaczęli wydawać pieniądze, aby rozruszać gospodarkę” – wyjaśnił minister finansów.

Kościński powiedział, że jest dobrej myśli, jeśli chodzi o perspektywy gospodarcze Polski, pomimo gwałtownego wzrostu liczby zakażeń w ostatnich tygodniach, który grozi przeciążeniem krajowego systemu szpitalnego. Przyznał, że Polska była „dość łagodna” w porównaniu z niektórymi sąsiadami w kwestii wprowadzania restrykcji w trakcie trzeciej fali, ale wyraził przekonanie, że wkrótce nastąpi „gwałtowny spadek” liczby zakażeń.

Jaki wzrost PKB w Polsce w 2021 r.?


W kwestii perspektyw gospodarczych zwrócił uwagę na „konserwatywną” prognozę rządu, zakładającą, że tegoroczny wzrost wyniesie 4 proc., a zeszłoroczny spadek – o 2,8 proc. – był na tle UE niewielki. Podkreślił, że bezrobocie w Polsce nadal jest najniższe w UE, produkcja i eksport silnie się odbiły, a turystyka ma mniejsze znaczenie niż w innych gospodarkach UE.

źródło:

Zobacz więcej