RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Policjanci przerwali nielegalne wesele. Wylegitymowali 81 osób

Wszyscy weselnicy musieli opuścić lokal (fot. Shutterstock/ Dmytro Sheremeta)
Wszyscy weselnicy musieli opuścić lokal (fot. Shutterstock/ Dmytro Sheremeta)

Policyjną interwencją zakończyło się przyjęcie weselne zorganizowane w sali bankietowej w Malanowie (Wielkopolskie). Funkcjonariusze wylegitymowali 81 osób obecnych na uroczystości i tę uroczystość obsługujących.

Poznań: 101-latka opuściła szpital. Wygrała walkę z COVID-19

Szpital tymczasowy na Międzynarodowych Targach Poznańskich opuściła w sobotę 101-letnia pacjentka. Placówka poinformowała, że to najstarsza...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W związku z trwająca pandemią w kraju obowiązuje zakaz spotkań, zebrań, imprez i zgromadzeń publicznych w większej liczbie niż pięć osób.

Jak poinformował w niedzielę oficer prasowy policji w Turku, asp. sztab. Mateusz Latuszewski, funkcjonariusze policji i pracownicy sanepidu pojawili się w sali, w której odbywało się przyjęcie weselne, w sobotę po godz. 19.00. Na miejscu wylegitymowano 81 osób – uczestników, członków zespołu muzycznego oraz obsługi.

– Ten incydent będzie przedmiotem policyjnego dochodzenia. Wobec właściciela obiektu sanepid wydał decyzję o zaprzestaniu działalności polegającej na organizowaniu imprez okolicznościowych i zgromadzeń, decyzja ta miała rygor natychmiastowej wykonalności. W związku z tym wszystkie osoby obecne w lokalu musiały go opuścić – powiedział Latuszewski.

Cała interwencja zakończyła się po godz. 23.00, nie doszło do żadnych incydentów. Policja nie podaje na razie, w jaki sposób tłumaczyli się organizatorzy zgromadzenia. Nie wiadomo też, w jaki sposób o spotkaniu dowiedziała się policja.

Czynności na miejscu policjanci wykonywali z uwagi na możliwość popełnienia przestępstwa polegającego na sprowadzaniu niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej. Za takie przestępstwo grozi nawet ośmioletnie więzienie.

Latuszewski podkreślił, że z odpowiedzialnością muszą się liczyć także uczestnicy zgromadzenia.

CZYTAJ TAKŻE: 
Ile osób po zaszczepieniu miało dodatni wynik testu? Minister Zdrowia podał dane

źródło:

Zobacz więcej