RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Koncentracja wojsk rosyjskich przy ukraińskich granicach. Polskie MSZ reaguje

Napięcia na wschodzie Ukrainy mogą zdestabilizować cały region (fot. Valentin Sprinchak\TASS via Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)
Napięcia na wschodzie Ukrainy mogą zdestabilizować cały region (fot. Valentin Sprinchak\TASS via Getty Images, zdjęcie ilustracyjne)

Koncentracja wojsk rosyjskich w pobliżu ukraińskich granic budzi nasze zaniepokojenie; Polska zamierza efektywnie wykorzystać okres przewodnictwa w OBWE do podjęcia prób deeskalacji sytuacji na wschodzie Ukrainy – podkreśliło polskie MSZ.

„Kreml otwiera puszkę Pandory”. Były minister obrony RP o sytuacji w Donbasie

„Kreml otwiera »puszkę Pandory«, w której Europa trzymała dotąd nacjonalne emocje i spory terytorialne” – ocenia prof. Romuald Szeremietiew....

zobacz więcej

W czwartek z wizytą w Kijowie przebywał szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau, który spotkał się z szefem MSZ Ukrainy Dmytro Kułebą, przedstawicielem Ukrainy w Trójstronnej Grupie Kontaktowej Leonidem Krawczukiem oraz wicepremierem Ukrainy Ołeksijem Reznikowem. Według MSZ wizyta była pilna i związana z „zagrożeniem pokoju u granic Ukrainy”.

Minister Rau po zakończeniu wizyty zapewnił, że niepodległa i bezpieczna Ukraina jest niezbywalną częścią Europy, a celem jego wizyty było potwierdzenie, że Ukraina nie jest osamotniona w obronie suwerenności.

Oświadczenie MSZ


MSZ pytane o obecną sytuację na Ukrainie podkreśliło, że konfrontacyjna polityka Rosji przejawia się w punktach zapalnych, gdzie winą za eskalację łatwo obarczyć Ukrainę.

„Konfrontacyjna polityka Rosji, tradycyjnie wsparta demonstracyjnymi ruchami wojsk i zaczepnymi ćwiczeniami wojskowymi, jak i zakrojoną na szeroką skalę agresywną polityką dezinformacyjną, w sposób szczególnie jaskrawy przejawia się w punktach zapalnych, gdzie winą za eskalację łatwo jest obarczyć drugą stronę konfliktu. Napięcie w strefie konfliktu na wschodzie Ukrainy rośnie systematycznie niemal od początku bieżącego roku” – podkreślił polski resort spraw zagranicznych.

„Od połowy marca przypadków naruszenia rozejmu jest trzykrotnie więcej niż w styczniu i lutym, co potwierdzają raporty Specjalnej Misji Monitorującej OBWE (SMM). Coraz częściej zdarzają się przypadki bardzo intensywnego, prowokacyjnego ostrzału ze strony wspieranych przez Rosję, nielegalnych formacji zbrojnych. Powodują one poważne incydenty zbrojne, w rezultacie których giną ukraińscy żołnierze” – dodał MSZ.

Minister Rau w Kijowie. „Ukraina ma prawo się bronić”

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau spotkał się w Kijowie z szefem ukraińskiej dyplomacji Dmytrem Kułebą. Wizyta związana jest z zagrożeniem...

zobacz więcej

W Donbasie, gdzie w lipcu 2020 r. weszło w życie zawieszenie broni, obserwowana jest eskalacja konfliktu. Szef sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy generał Rusłan Chomczak powiedział w minionym tygodniu, że Rosja zwiększa liczebność swych wojsk przy granicy z Ukrainą.

Konflikt Ukraina-Rosja. Ponad 13. tys. ofiar


Trwające od 2014 r. walki między siłami ukraińskimi a wspieranymi przez Rosję rebeliantami na wschodzie Ukrainy pochłonęły – jak się ocenia – ponad 13 tys. ofiar śmiertelnych. W piątek szef sztabu generalnego sił zbrojnych Ukrainy generał Rusłan Chomczak zapewnił, że ukraińskie siły są gotowe na zaostrzenie sytuacji w Donbasie i wzdłuż ukraińskiej granicy państwowej. Dodał, że sytuacja jest pod kontrolą i ukraińskie wojska mają ustalone działania w reakcji na prowokacje. MSZ podkreśliło, że zaniepokojenie budzi koncentracja wojsk w pobliżu ukraińskich granic.

„Nasze zaniepokojenie, podobnie jak sojuszników, budzi koncentracja rosyjskich wojsk w pobliżu ukraińskich granic, w tym na okupowanym Krymie i nad Morzem Czarnym. Napięcie zwiększają także rosyjskie ćwiczenia wojskowe, które w liczbie ponad 4 tys. mają odbyć się w kwietniu w różnych częściach Rosji. W połączeniu z impasem w rozmowach pokojowych daje to mocno niepokojący obraz sytuacji” – zaznaczył resort dyplomacji. MSZ zapewnia, że utrzymuje regularny dialog z Ukrainą na szczeblu resortowym, a w tym roku planowane jest jeszcze przynajmniej kilka spotkań. „Utrzymujemy regularny dialog z Ukrainą na szczeblu MSZ, w bieżącym roku jest planowane jeszcze przynajmniej kilka spotkań na szczeblu ministra SZ i wiceministra odpowiedzialnego za politykę wschodnią, zarówno dwustronnych, jak i w różnych formatach wielostronnych z udziałem Polski i Ukrainy (np. Trójkąta Lubelskiego)” – poinformował resort dyplomacji.

Rosja straszy włączeniem się w konflikt w Donbasie

Moskwa jest gotowa stanąć w bronie swoich obywateli, którzy mieszkają w Donbasie – zapowiedział wiceszef administracji prezydenta Rosji Dmitrij...

zobacz więcej

MSZ pytane o ewentualne zwrócenie się o interwencję do instytucji międzynarodowych ws. mobilizacji wojsk rosyjskich oceniło, że konflikt rosyjsko-ukraiński jest jednym z najpoważniejszych wyzwań dla bezpieczeństwa europejskiego i niesie duży potencjał destabilizacyjny.

Potrzeba uregulowania konfliktu rosyjsko-ukraińskiego


„Polska jest w ścisłym gronie najaktywniejszych państw podnoszących temat rosyjskiej agresji na forum międzynarodowym. Polska aktywnie wspiera i inspiruje przedsięwzięcia wzmacniające presję międzynarodową na Rosję, w ramach UE, ONZ czy OBWE. Jesteśmy także głównym promotorem adaptacji wojskowej NATO i współpracy Sojuszu z Ukrainą. Zaangażowanie wspólnoty międzynarodowej było jednym z przedmiotów rozmów ministra Raua w Kijowie” – podkreśliło ministerstwo.

„Jednocześnie przygotowujemy się do objęcia w przyszłym roku przewodnictwa w OBWE, która jest aktywnie zaangażowana w proces uregulowania konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. Ta organizacja prowadzi rozmowy w ramach Trójstronnej Grupy Kontaktowej i kieruje największą operacją OBWE w terenie – Specjalną Misją Monitorującą na Ukrainie. Polska zamierza efektywnie wykorzystać okres przewodnictwa do podjęcia prób deeskalacji sytuacji na wschodzie Ukrainy i wsparcia dotkniętej konfliktem społeczności w Donbasie” – dodał MSZ. Na pytanie o ewentualne domaganie się przez Polskę zwiększania sankcji unijnych nałożonych na Rosję, MSZ zapewniło, że Polska „nieustannie działa na rzecz wzmocnienia reżimów sankcyjnych UE wobec Rosji z powodu jej agresywnej polityki na Ukrainie”.

16 marca 2014 r. przy obecności rosyjskich wojsk okupacyjnych, w Autonomicznej Republice Krymu i mieście Sewastopol przeprowadzono nielegalne referendum i następnie tereny te bezprawnie ogłoszono częścią Federacji Rosyjskiej. W odpowiedzi UE na niesprowokowane działania celowo podważające i destabilizujące integralność terytorialną Ukrainy UE wprowadziła sankcje na Rosję, które od tego czasu regularnie przedłuża. Obecnie dotyczą one 177 osób i 48 podmiotów, którym zarzuca się aneksję Krymu i podważanie integralności terytorialnej Ukrainy.

źródło:
Zobacz więcej