RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Prezydent o Krzysztofie Krawczyku: Nie zapomnimy jego silnego głosu

List prezydenta odczytano podczas sobotnich uroczystości pogrzebowych Krzysztofa Krawczyka (fot. Forum/Radoslaw Nawrocki)
List prezydenta odczytano podczas sobotnich uroczystości pogrzebowych Krzysztofa Krawczyka (fot. Forum/Radoslaw Nawrocki)

Nigdy nie zapomnimy jego silnego, charakterystycznego, tak bardzo polskiego głosu, trochę nostalgicznego, trochę zawadiackiego, przesyconego radością życia, a czasem refleksyjnego – napisał prezydent Andrzej Duda w liście odczytanym podczas sobotnich uroczystości pogrzebowych Krzysztofa Krawczyka.

Krzysztof Krawczyk. Uwielbienie... i hejt

Śmierć Krzysztofa Krawczyka w wielu domach przyjęto jak niespodziewane odejście kogoś naprawdę bliskiego. Trudno się temu dziwić – był jednym z...

zobacz więcej

Podczas uroczystości pogrzebowych w łódzkiej archikatedrze doradca prezydenta RP Tadeusz Deszkiewicz odczytał list, który głowa państwa wystosowała do najbliższych Krzysztofa Krawczyka.

„Odszedł wspaniały artysta, który swoimi dokonaniami zapisał własny, odrębny rozdział w historii polskiej muzyki. Jego piosenki znają na pamięć miliony Polaków, wpadających w ucho melodii zebrało się tak wiele, że nawet tych najważniejszych nie sposób wymienić jednym tchem. Wykonywane przez Krzysztofa Krawczyka utwory wciąż zdobywają serca nowych słuchaczy” – napisał.

„Zawsze podążał z duchem czasu”


Prezydent zwrócił uwagę, że Krzysztof Krawczyk „zawsze podążał z duchem czasu, przekraczał muzyczne gatunki”. „Zapraszał do współpracy młodszych od siebie artystów. Pokazywał im, jak ważne jest, by słuchacz mógł dostrzec osobisty stosunek artysty do prezentowanych utworów, radość z ich wykonywania oraz szacunek dla publiczności” – wspomniał. Dodał, że artysta „śpiewał o zwyczajnych ludziach, o ich marzeniach i codziennych troskach”. „Przez długie lata aktywności zawodowej dowiódł, że znakomita warsztatowo i dojrzała artystycznie muzyka popularna ma swoje miejsce w kulturze narodowej” – stwierdził Duda.

Prezydent podkreślił, że wokalista „mimo wielkiej sławy pozostał sobą: wiernym przyjacielem i kolegą, dobrym, życzliwym sąsiadem, wrażliwym, serdecznym człowiekiem”.

„Nigdy nie zapomnimy jego silnego, charakterystycznego, tak bardzo polskiego głosu. Trochę nostalgicznego, trochę zawadiackiego; przesyconego radością życia, a czasem refleksyjnego i podniosłego. Głosu, dzięki któremu świat nabierał barw i wydawał się lepszy. Nigdy nie zapomnimy emocji i wzruszeń, których zmarły dostarczał nam swoją muzyką” – podsumował.

CZYTAJ TAKŻE: Piosenki Krawczyka. Polskie Radio uruchomiło specjalny kanał

źródło:

Zobacz więcej