RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

W USA brakuje keczupu. Koronawirus uderzył w konsumenckie tradycje Amerykanów

Brakuje keczupu w saszetkach (fot. Pixabay)
Brakuje keczupu w saszetkach (fot. Pixabay)

Nieoczekiwany skutek koronawirusa. W Stanach Zjednoczonych zaczyna brakować małych opakowań z keczupem.

Działki budowlane marzeniem Polaków. Ogromny wzrost zainteresowania

Zainteresowanie działkami budowlanymi wzrosło w ciągu roku o 71 proc., a liczba transakcji ich dotycząca – o 20 proc. – poinformował „Puls Biznesu”.

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Pierwsze niedobory zaczęły pojawiać się latem ubiegłego roku, gdy federalna agencja Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zachęcała obywateli do rezygnowania z jedzenia posiłków w restauracjach i kupowania jedzenia na wynos lub w dowozie. Chodziło o to, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Punkty gastronomiczne musiały dostosować się do nowej sytuacji. Jak wskazała CNN, „tradycyjne restauracje wkroczyły w bezpośrednią konkurencję z fast foodami, które również zamknęły swoje jadalnie i zwiększyły liczbę zamówień na wynos, zawierających małe opakowania keczupu”.

Podaż nie nadąża za popytem


Producenci przestali nadążać z zaspokajaniem potrzeb rynku. Dziennik „Wall Street Journal” poinformował, że od stycznia 2020 r. keczup w mniejszych opakowaniach zdrożał o 13 proc.

Największym producentem keczupu w SUA jest firma Heinz. Koncern przyznaje, że znajduje się w „epicentrum problemu związanego z niedoborami keczupu” i podejmuje kroki, aby go rozwiązać. – Poczyniliśmy strategiczne inwestycje produkcyjne na początku pandemii, aby nadążyć za gwałtownym wzrostem popytu na opakowania z keczupem, napędzanym przez dostawy na wynos – zapewnia Steve Cornell, prezes firmy spożywczej Kraft Heinz.

Firma ogłosiła 25-procentowy wzrost produkcji, co oznacza w sumie 12 mld opakowań keczupu rocznie.

źródło:
Zobacz więcej