SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Chcą postawić Grodzkiemu zarzuty. „Pomagają mu najlepsi prawnicy”

Marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki (fot. PAP/Paweł Supernak)
Marszałek Senatu RP Tomasz Grodzki (fot. PAP/Paweł Supernak)

Minęły ponad dwa tygodnie odkąd prokuratura skierowała wniosek o uchylenie immunitetu marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu. Portal tvp.info zapytał więc kancelarię Senatu, kiedy sprawa trafi w końcu do właściwej komisji. Nie otrzymaliśmy jednak żadnej odpowiedzi. – Pytałem też o to senatora Krzysztofa Słonia z komisji regulaminowej, ale potwierdził, że nic się w tej sprawie nie zmieniło – mówi nam wicemarszałek Marek Pęk (PiS) i zaznacza, że jeśli Tomasz Grodzki nie ma sobie nic do zarzucenia, powinien pozwolić działać organom państwa.

Grodzki nie wyklucza, że jego pacjentów przekupiono. „Metoda à la idiot” [WIDEO]

Prokuratura chce uchylić immunitet marszałkowi Senatu, a Tomasz Grodzki twierdzi, że jest niewinny i sugeruje, że to świadkowie zarzucający mu...

zobacz więcej

Prokuratura zamierza postawić Tomaszowi Grodzkiemu cztery zarzuty przyjęcia korzyści majątkowych – w latach 2006, 2009 i 2012 r. Polityka Platformy Obywatelskiej chroni jednak immunitet.

22 marca wniosek Prokuratury Regionalnej w Szczecinie o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej został więc przekazany do Senatu RP. Od tamtej pory w sprawie nie pojawiały się żadne nowe informacje.

Portal tvp.info zwrócił się do kancelarii Senatu z pytaniem, kiedy sprawie zostanie nadany dalszy bieg, a wniosek skierowany do właściwej komisji? Wciąż nie otrzymaliśmy jednak żadnej odpowiedzi. Z naszych informacji wynika, że stronnicy Grodzkiego mogą próbować grać na czas i próbować odwlekać dalsze kroki w sprawie.

Zobacz także:  Kłopoty Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego

Z kolei wicemarszałek Senatu Marek Pęk z Prawa i Sprawiedliwości poinformował nas, że ostatni raz na ten temat rozmawiał z Tomaszem Grodzkim przy okazji poprzedniego posiedzenia Senatu. Polityk PO miał wówczas zaznaczyć, że sprawa jest analizowana przez senackich prawników.

Sondaże zaskoczyły polityków. „Nie mają ani programu, ani przywódcy”

Badania opinii publicznej pokazują, że nawet przeciwnicy PiS uważają, iż opozycja nie jest gotowa do przejęcia władzy. Senator PO Barbara...

zobacz więcej

– Wstępna analiza dotyczy tylko strony formalnej wniosku, czyli takich prostych kwestii jak tożsamość osób czy podstawy prawne. Ocena merytoryczna podejmowana będzie dopiero przez Senat i to senatorowie będą decydować, czy jest podstawa do uchylenia immunitetu – mówi nam Pęk. Jak uważa, analiza w biurach kancelarii Senatu powinna więc zająć kilka godzin, a nie kilkanaście dni.

Afera Grodzkiego. „To by sprawę przecięło”


– Nie ma przepisu regulaminu, który pozwalałby nam na wyegzekwowanie tego już teraz, w jakimś określonym terminie. Ale jako PiS od początku uważamy, że marszałek Grodzki powinien dobrowolnie zrzec się immunitetu. To by sprawę przecięło. Nikt by nie miał do niego pretensji, że próbuje coś ukrywać i chronić się przed odpowiedzialnością za immunitetem parlamentarnym. Jeżeli jest tak, jak mówi marszałek Grodzki, czyli że cała sprawa jest polityczna i wyssana z palca, to oczywiste, że sprawa zostanie zamknięta, a on sam zostanie uniewinniony – podkreśla Marek Pęk.

Zobacz także: > Immunitet Grodzkiego. „Trzeba się oczyścić z zarzutów”

Polityk przypomina również, że Tomaszowi Grodzkiemu „pomagają najlepsi warszawscy prawnicy na czele z mecenasem Jackiem Dubois”. – Nie powinien więc mieć obaw o to, że ktoś wyrządzi mu jakąś niesprawiedliwość – uspokaja wicemarszałek Senatu.

Marek Pęk uważa również, że sprawa polityka PO jest o tyle ważna, że dotyczy – jak Grodzki sam o sobie mówi – „trzeciej osoby w państwie”. – Jest to więc sprawa bardzo prestiżowa i dobrze byłoby nadać jej wysoki standard, a nie chować się za immunitetem – podkreśla.



Zwykły Kowalski już miałby zarzuty? „To podwójne standardy”

Trzy tysiące złotych, dwa tysiące, tysiąc pięćset, pięćset dolarów. Grodzki oskarżany o korupcję

Trzy tysiące złotych, dwa tysiące, tysiąc pięćset, pięćset dolarów. To kwoty, które według relacji świadków, miał przyjąć jako łapówkę – kiedy...

zobacz więcej

Wszystko wskazuje jednak na to, że nawet jeśli wniosek ws. immunitetu trafi pod obrady senatorów, większość senacka nie zgodzi się na jego uchylenie.

– To otworzy kolejny etap dyskusji o tym, po co w ogóle jest taki immunitet. Czy parlamentarzyści wysokiego szczebla powinni móc chronić się za immunitetem, podczas, gdy normalny obywatel miałby już postawione zarzuty. To podwójne standardy – mówi nam Marek Pęk.

Zobacz także: Budka wsparł Grodzkiego. „Szkoda, że nie wystąpili razem z Gawłowskim i Nowakiem”

Zaznacza, że zarzuty, o których mówi prokuratura, nie mają nic wspólnego z działalnością polityczną, jaką wykonuje Tomasz Grodzki. – My zawsze stoimy na stanowisku, że immunitet materialny powinien być bardzo mocny, a wszelkie wnioski o jego uchylenie powinny być odrzucane, ale tu chodzi o immunitet formalny i o to, że nagle nie można pociągnąć parlamentarzysty do odpowiedzialności za czyny, które są kompletnie niezwiązane z wykonywaniem mandatu – komentuje.

Tomasz Grodzki: Prokuratura na usługach władzy

„Fakt” straszył, „The Sun” tłumaczy. „Można rzetelnie i bez sensacji”

Wstrząsająca okładka niemieckiego „Faktu” o zagrożeniach szczepienia preparatem firmy AstraZeneca wywołała niedawno medialną burzę. Brytyjski „The...

zobacz więcej

Wniosek prokuratury dotyczy „podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowych od pacjentów lub ich bliskich w czasie, gdy Tomasz Grodzki był dyrektorem szpitala specjalistycznego w Szczecinie i ordynatorem tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej”. Więcej o decyzji prokuratury pisaliśmy  TUTAJ.

Co o całej sprawie uważa sam Tomasz Grodzki?

Na konferencji pod koniec marca polityk mówił, że na początku próbowano go przekupić, potem podbierać senatorów, a teraz przyjęto „taktykę podstępnego zastraszania”.

Zobacz także:  Grodzki nie odda immunitetu. Sugeruje, że świadkowie zeznawali „pod wpływem przekupstwa”

– Honor, przyzwoitość i reputacja, którą zbudowaliśmy wspólnie w Senacie Rzeczpospolitej, zobowiązuje mnie do tego, aby w Senacie pracować dla odniesienia ostatecznego zwycięstwa nad autorytarnymi rządami Prawa i Sprawiedliwości – skomentował Grodzki.

Dopytywany, czy zrzeczenie się immunitetu nie pomogłoby oczyścić wokół niego atmosfery, Grodzki odpowiedział: „Jeśli znalazły się 3-4 osoby – bo tego jeszcze nie wiem – które być może pod wpływem nacisku, przekupstwa, czy z innych przesłanek, na przykład z tego, że są zwolennikami PiS-u, zdecydowały się coś zeznawać, to jestem przekonany, że gdyby prokuratura rzeczywiście nie była na usługach władzy, tylko niezależna, w ogóle nie skierowałaby tego nigdzie indziej”.

źródło:
Zobacz więcej