RAPORT

Wojna na Ukrainie

Z kancelarii premiera zniknęły dokumenty o Smoleńsku. „Rządzący mieli coś do ukrycia”

Z kancelarii premiera zniknęły dokumenty z okresu katastrofy smoleńskiej. Sensacyjne fakty ujawniła w „Magazynie Śledczym” Anita Gargas. – Mogę sądzić, że rządzący mieli coś do ukrycia – powiedział Marek Suski, były szef gabinetu politycznego Mateusza Morawieckiego.

Katastrofa smoleńska. Macierewicz zwrócił się z prośbą do prezesa TVP

Do prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego wpłynęło pismo z Podkomisji do Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego w Smoleńsku. Przewodniczący...

zobacz więcej

– Kiedy pracowałem w kancelarii premiera, miałem obowiązek zapoznania się z tajnymi dokumentami z lat ubiegłych, ocenienia ich i odesłania do archiwum, bądź odtajnienia – dodał Suski.

Polityk chciał przejrzeć dokumenty dotyczące katastrofy smoleńskiej, ale te… zniknęły.

– Zdziwiło mnie, że znajdowały się tam dokumenty z 2009, 2011 i kolejnych lat. Brakowało natomiast tych z 2010 roku. Osoba pracująca w kancelarii tajnej nie była mi w stanie powiedzieć, co się z nimi stało – zdradził.

Czy zostały celowo usunięte? Tego nie wiadomo.

– Mogę sądzić, że ci, którzy wtedy rządzili, mieli coś do ukrycia. Zwłaszcza teraz, patrząc na zapis nagrań rozmów Donalda Tuska z Edmundem Klichem – podsumował.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej