SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Kolejne kompromitacje Onetu. Dziubka kasuje tweeta o prezydencie

Prezydent RP Andrzej Duda (fot. Sergii Kharchenko/NurPhoto via Getty Images, Twitter.com/KamilDziubka)
Prezydent RP Andrzej Duda (fot. Sergii Kharchenko/NurPhoto via Getty Images, Twitter.com/KamilDziubka)

Kuriozalna afera rozpętała się w internecie po tym, jak część dziennikarzy rozpowszechniła fake newsa dotyczącego prezydenta RP Andrzeja Dudy. Mimo że jego rzecznik sprostował fałszywe informacje, część dziennikarzy brnęła w teorię spiskową. Był wśród nich Kamil Dziubka z Onetu. Gdy się w końcu zorientował, że rozpowszechnia nieprawdę, skasował swoje tweety. Słowo „przepraszam” pod adresem obrażanej głowy państwa nie padło.

Onet o swoim informatorze ws. seks party: Ma kilkanaście spraw sądowych

Portal Onet zamieścił rozmowę z organizatorem seks party w Brukseli. Portal tvp.info informował, że mężczyzna ten jest prawdopodobnie poszukiwany...

zobacz więcej

Prezydent Andrzej Duda przeprowadził telefoniczną rozmowę z królem Jordanii Abdullahem II. Chodziło o uczczenie setnej rocznicy powstania Jordanii. Zdjęcie z rozmowy zamieszczono w mediach społecznościowych.

Nagle jeden z internautów zaczął rozpowszechniać informację o tym, że telefon nie był podłączony do sieci, a prezydent nie powinien siedzieć w maseczce, skoro jest sam w gabinecie.

Brzmi kuriozalnie? Jak wiele hejterskich wpisów. Problem pojawił się jednak, gdy  historię użytkownika sieci podchwycili politycy opozycji i sprzyjający im dziennikarze – m.in. z „Gazety Wyborczej”, TVN i Radia ZET. Absurdalna wrzutka momentalnie obiegła sieć.

Zobacz także:  Onet. Po „najsmutniejszym Bożym Narodzeniu” Wehrmachtu, rozmywanie odpowiedzialności za Holokaust

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski szybko wyjaśnił, że krążąca historia to fake news. „Po pierwsze tego typu rozmowy przeprowadza się wspólnie ze współpracownikami przebywającymi w tym samym pomieszczeniu. Stąd maseczka” – wyjaśnił. „Co do drugiego newsa, to może trudno to sobie wyobrazić, ale ten telefon może być także podłączony do linii z boku aparatu” – napisał.

„Sprowadzili śmierć, a Onet pisze, że im święta nie wyszły”, „Folksdojcze” – reakcje na bulwersujący tekst

„Pomyślcie. Co trzeba mieć w głowie? Żeby przedstawiać armię, która niszczyła nasz kraj i sprowadziła niewyobrażalne cierpienia i śmierć milionów,...

zobacz więcej

Był to kolejny moment, gdy „afera” powinna się zakończyć. Wciąż byli jednak tacy politycy, którzy rozpowszechniali fake newsa (na przykład Kamila Gasiuk-Pihowicz z PO) oraz dziennikarze podważający wersję rzecznika.

Kamil Dziubka z Onetu należącego do Ringier Axel Springer stwierdził, że zamiast przyznać się do „aranżowania foty ilustracyjnej”, współpracownicy prezydenta „brną w głupie tłumaczenie”. Przekonywał, że telefon nie mógł być podłączony z boku.

Zobacz także:  Hajlował z Greniuchem, później siał dezinformację w Onecie. Mucha punktuje Węglarczyka

Dziennikarz zamieścił w sieci zdjęcie schematu podłączenia słuchawek/przewodu linii telefonicznej i przekonywał internautów, że Kancelaria Prezydenta próbuje wprowadzić Polaków w błąd.

Problemy Dziubki zaczęły się, gdy o rozmowie Andrzeja Dudy z królem Jordanii zaczęli już informować nie tylko przedstawiciele Kancelarii Prezydenta RP, ale nawet sam Abdullah II.

Monarcha nie tylko potwierdził, że rozmowa miała miejsce, ale poinformował, że debatował z Andrzejem Dudą o różnych sposobach wzmacniania wzajemnej współpracy.

O rzetelności tego komunikatu może świadczyć fakt, że konto „The Royal Hashemite Court" jest uwierzytelnione, a na Twitterze obserwuje je ponad 1,2 mln osób. W końcu swoje ataki wymierzone w prezydenta Dudę zaczęli kasować kolejni politycy i dziennikarze. Post usunął również Kamil Dziubka.

W kolejnych wpisach redaktor żartuje m.in. z dziennikarza TVN, który odszedł niedawno ze stacji i nawiązał współpracę z Telewizją Polską. Nie udało nam się jednak znaleźć wpisu, w którym Dziubka przepraszałby głowę państwa lub pracowników Kancelarii Prezydenta za sugerowanie, iż ci mieliby dopuszczać się kłamstw. To nie pierwsza sytuacja, gdy osoby pracujące w Onecie budzą kontrowersje w sieci. Na naszym portalu informowaliśmy m.in. o nieprawdziwych informacjach ws.  Lasów Państwowych, wyposażenia  WOT czy rzekomym  chaosie wokół szczepień na Stadionie Narodowym. Więcej przykładów takich sytuacji  TUTAJ.

źródło:
Zobacz więcej