RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Mandaloriański statek z Gwiezdnych Wojen przegrał z syberyjską naturą

Ayaal Fiodorow poświęcił oszczędności życia, żeby zbudować statek (fot. IG/Ayaal Fiodorow)
Ayaal Fiodorow poświęcił oszczędności życia, żeby zbudować statek (fot. IG/Ayaal Fiodorow)

W marcu głośno było o modelu serialowego pojazdu, skonstruowanym przez rosyjskiego miłośnika Gwiezdnych Wojen przy udziale przyjaciół. „Razor Crest” powstał w Jakucku na Syberii i stał się dumą mieszkańców miasta, jako jedyny tego typu model na świecie wykonany w skali 1:1. Niestety nie przetrwał nawałnicy, która przeszła nad tym regionem.

Hans Zimmer skomponował dzwonki na telefon

Jest jednym z najbardziej znanych kompozytorów muzyki filmowej. I najbardziej docenianych, o czym świadczy Oscar za muzykę do filmu „Król lew” i 10...

zobacz więcej

Replika pojazdu łowcy nagród Dina Djarina została wykonana z płyty wiórowej, metalu i pianki poliuretanowej. Nie latała, ale miała opuszczaną rampę, przez którą można była wejść do kokpitu i uruchomić światła pozycyjne. Na więcej nie pozwalały ograniczenia w budżecie, który i tak był spory: 10,2 tys. dolarów.

Budowa tego oryginalnego pojazdu na samym początku pochłonęła oszczędności jego twórcy 28-letniego Ayaala Fiodorowa (który sprzedał w tym celu swój samochód) . Później dorzucili się fani tej inicjatywy z całego świata.

Fiodorow w wywiadzie dla portalu „South China Morning Post” wyjaśnił, że konstruując statek, analizował kadry z ukochanego serialu i zdjęcia wyszperane w internecie.

Wideo z budowy stało się wiralem


Materiał wideo z procesu budowy statku stał się wiralem, a Fiodorow na swoim profilu instagramowym Just Ayaal publikował malownicze zdjęcia, zainscenizowane w jego otoczeniu. W stylu: mandaloriański odpoczynek pod gwiazdami, przy ognisku. W nowym wideo opublikowanym w serwisie Reddit widać, jak „Razor Crest” turla się ze wzgórza parku Yrdel, na którym parkował i w finale rozpada się w drzazgi. Podobno pod wpływem wichury, chociaż wielu komentujących zauważyło, że wyglądało to, jakby obiekt był lekko popychany przez ludzi stojących za nim. Jeden z internautów stwierdził, że to zadziwiające, jak bardzo precyzyjne mogą być wiatry imperialne. Niezależnie od tego, jaka była prawdziwa przyczyna, imponujący syberyjski „Razor Crest” już nie istnieje.

źródło:

Zobacz więcej