RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

4-latek włożył nogę pod kosiarkę. W eskorcie do szpitala pomogli policjanci

Policjanci pomogli eskortować rannego chłopca do szpitala (fot. Shutterstock/danymages)
Policjanci pomogli eskortować rannego chłopca do szpitala (fot. Shutterstock/danymages)

Do dramatycznego wypadku doszło w Lubinie (woj. dolnośląskie). 4-letni chłopiec włożył nogę pod kosiarkę. Potrzebna była szybka pomoc w dowiezieniu dziecka do szpitala. Tu pomogli policjanci, którzy eskortowali ojca i jego cierpiącego synka na SOR.

„Alarm!”. Nie chciała oddać dzieci ojcu, zabiła je i siebie

Tragiczny finał wojny o dzieci w Rudniku nad Sanem (woj. podkarpackie). Ojciec przyjechał z Niemiec odebrać polskiej żonie Magdalenie V. swojego...

zobacz więcej

Do dyżurnego lubińskiej komendy policji zadzwonił przerażony ojciec 4-latka. Przekazał on, że syn bardzo krwawi po tym, jak włożył nogę pod włączoną kosiarkę. Mężczyzna poprosił, aby policjanci pomogli mu jak najszybciej dotrzeć z rannym chłopcem do szpitala.

„Mężczyzna jechał od strony Rudnej w kierunku Lubina. Dyżurny tutejszej jednostki o zgłoszeniu poinformował będących w służbie funkcjonariuszy ruchu drogowego. Policjanci jednego z patroli, na rogatkach Lubina zauważyli samochód zgłaszającego i wtedy podjęli pilotaż auta” – poinformowała policja.

Dzięki eskorcie, ranny chłopiec szybko i bezpiecznie dotarł pod opiekę lekarzy w Lubinie. Niestety na miejscu okazało się, że obrażenia dziecka są poważne. Z tego powodu medycy podjęli decyzję o przetransportowaniu chłopca do szpitala we Wrocławiu. Tam 4-latek trafił pod opiekę specjalistów. Lekarzom udało się pomóc chłopcu. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Czytaj także: Pędził ulicami, by ratować mdlejące dziecko. Zatrzymali go policjanci

źródło:
Zobacz więcej