RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Ostatnie słowa Krawczyka do żony. Był sobą do końca

Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą (fot. arch.TVP/PAP/Ireneusz Sobieszczuk)
Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą (fot. arch.TVP/PAP/Ireneusz Sobieszczuk)

Krzysztof Krawczyk spędził ostatnie chwile swojego życia z ukochaną żoną Ewą. Artysta zmarł w poniedziałek wielkanocny po tym, jak wyszedł ze szpitala po zakażeniu koronawirusem. Jego menedżer Andrzej Kosmala ujawnił, co przed śmiercią muzyk powiedział małżonce.

Poruszające słowa menedżera Krawczyka. Przypomniał pewną sytuację [WIDEO]

Wiedzieliśmy o postępującej chorobie, ale on się nie poddawał; chciał walczyć i walczył – mówi o zmarłym w poniedziałek Krzysztofie Krawczyku jego...

zobacz więcej

Krzysztof Krawczyk był jednym z najbardziej znanych polskich wokalistów, wykonawcą takich przebojów, jak „Pamiętam ciebie z tamtych lat”, „Jak minął dzień?”, „Byle było tak”, „Parostatek”, „Mój przyjacielu”.

Na scenie muzycznej obecny był od prawie pięciu dekad. Wydał ponad 100 płyt – solowych i kompilacji. Wielokrotnie zwyciężał w sondażach na ulubionego piosenkarza Polaków. Był nazywany „polskim Elvisem Presleyem”, porównywano go do Johnny'ego Casha.

Krzysztof Krawczyk nie żyje


W poniedziałkowe świąteczne popołudnie media obiegła dramatyczna informacja o śmierci Krzysztofa Krawczyka. Muzyk dwa dni wcześniej – w Wielką Sobotę – opuścił szpital, gdzie przebywał od końca marca po tym, jak zakaził się koronawirusem.

Ostatnie chwile


„Super Express” opisał ostatnie chwile Krzysztofa Krawczyka. Artysta swoje ostatnie święta wielkanocne spędził w domu z żoną. W poniedziałek nad ranem poczuł się gorzej, Ewa wezwała karetkę.

„Krzysztof tracił przytomność. Z minuty na minutę było coraz gorzej. Zdążył jednak pożegnać się z Ewą. Ostatnie słowa, jakie do niej powiedział, to „Moja kochana laleczko” – powiedział „Super Expressowi” menedżer artysty Andrzej Kosmala. Pogrzeb Krzysztofa Krawczyka odbędzie się prawdopodobnie pod koniec tego tygodnia. Według „Faktu” muzyk spocznie na cmentarzu w Grotnikach pod Łodzią, gdzie mieszkał. Uroczystości prawdopodobnie będą miały charakter państwowy.

źródło:
Zobacz więcej