RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Pomocnik Eichmanna współtworzył po wojnie wywiad RFN

Zmarły w 1975 roku Franz Josef Huber nigdy nie odpowiedział przed sądem za swoje czyny (fot. Bundesarchiv)
Zmarły w 1975 roku Franz Josef Huber nigdy nie odpowiedział przed sądem za swoje czyny (fot. Bundesarchiv)

SS-Brigadeführer i Generalmajor Policji Franz Josef Huber, odpowiedzialny za deportacje dziesiątek tysięcy wiedeńskich Żydów do obozów śmierci, pracował po wojnie dla niemieckiego wywiadu. Dziennikarze śledczy magazynu ARD „Report Muenchen” ustalili to na podstawie nieznanych dotąd dokumentów odtajnionych przez Federalną Służbę Informacyjną (BND).

Zapytali Niemców, czy zabijanie Polaków było konieczne. Szokujące wyniki sondażu

Po zakończeniu II wojny światowej alianckie władze okupacyjne przystąpiły do realizacji założeń denazyfikacji – procesu wykorzeniania nazizmu z...

zobacz więcej

11 kwietnia 2021, roku minie 60. rocznica rozpoczęcia procesu Adolfa Eichmanna, jednego z architektów Holokaustu, w Jerozolimie. „Wielu wspólników Eichmanna uniknęło skazania” – wskazuje autor dokumentu na temat Hubera, Stefan Meining, na portalu Tagesschau.de. Jednym z takich wspólników był właśnie Huber, który w 1938 roku, po Anschlussie Austrii przez III Rzeszę, został wysłany do Wiednia i został tam szefem Gestapo.

Według historyków na Huberze ciąży odpowiedzialność za śmierć dziesiątek tysięcy ludzi. Kierował on tak zwanym centralnym urzędem ds. emigracji ludności żydowskiej, który został stworzony w Wiedniu przez Eichmanna. Austriacki historyk Thomas Mang twierdzi, że Huber był tym samym „bezpośrednio odpowiedzialny za masowe deportacje ludności żydowskiej Wiednia”.

W 1945 roku oficer został aresztowany przez amerykańskie wojska. Na wolność wyszedł w 1948 roku. W 1955 roku miał zostać zwerbowany przez wywiad RFN i pracował dla tej służby aż do swojej emerytury w 1967 roku. Nigdy nie odpowiedział przed sądem za swoje czyny.

Grecja nie odpuszcza Niemcom. Chodzi o reparacje

Rząd w Atenach przypomniał, że z ich perspektywy sprawa reparacji za II wojnę światową jest otwarta. Temat będzie w najbliższych dniach głośno...

zobacz więcej

Nazistowska przeszłość


Dziennikarze ustalili, że zbrodniarz został zwerbowany, mimo że służby miały szczegółową wiedzę o jego nazistowskiej przeszłości, co jednoznacznie potwierdza wewnętrzny raport BND z 13 stycznia 1964 roku. Wywiad uznał wówczas jednak, że współpraca z Huberem może zaszkodzić wiarygodności służb. W raporcie wskazano, że Huber był odpowiedzialny przede wszystkim za działania kierowanych przez niego urzędów, „podejmowane z rasistowskich i innych pobudek”.

Deutsche Welle zwraca uwagę, że wśród funkcjonariuszy tzw. organizacji Gehlena, poprzedniczki BND, było wielu nazistów, byłych członków SS, SD, Gestapo i oficerów Wehrmachtu. Ale dlaczego wywiad RFN zwerbował tak wysokiej rangi generała SS? Próbuje to wyjaśnić główny historyk BND Bodo Hechelhammer.

– Tło tej sprawy jest oczywiście takie, że w tamtym czasie, gdy nasilała się zimna wojna, szukano przede wszystkim zagorzałych antykomunistów, i niestety najczęściej szukano i znajdowano ich wśród byłych narodowych socjalistów – mówi historyk dziennikarzom „Report Muenchen”.

Według ich ustaleń po kapitulacji III Rzeszy z „eksperckiej wiedzy” Hubera miały korzystać służby amerykańskie. Amerykanie i Niemcy zapobiegli ekstradycji Hubera do Austrii, gdzie miał być sądzony za zbrodnie wojenne w 1954 roku. Wówczas jego ślad się urwał. Okazało się, że po „denazyfikacji” miał pracować jako niskiej rangi urzędnik w Monachium, ale była to przykrywka.

źródło:
Zobacz więcej