RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Bułgaria po wyborach. Premier bez szans na koalicję

W Bułgarii zanosi się na powyborczy chaos (fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV)
W Bułgarii zanosi się na powyborczy chaos (fot. PAP/EPA/VASSIL DONEV)

Centralna Komisja Wyborcza ogłosiła, po przeliczeniu wszystkich protokołów, wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych. Do przyszłego Zgromadzenia Narodowego wchodzi sześć sił politycznych. Obserwatorzy informują o licznych nieprawidłowościach podczas głosowania.

Bułgaria. Zanosi się na powyborczy chaos

Po obliczeniu przez CKW 92,95 proc. głosów oddanych w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Bułgarii potwierdzono zwycięstwo centroprawicowej...

zobacz więcej

Centroprawicowa partia GERB premiera Bojko Borisowa otrzymała 26,18 proc. głosów. W porównaniu z 2017 rokiem straciła ponad 300 tys. głosów i będzie miała 75 posłów, o 20 mniej niż w dotychczasowym Zgromadzeniu Narodowym. Do utworzenia rządu potrzebne jest poparcie 121 deputowanych.

Obecny partner koalicyjny premiera Borisowa, nacjonalistyczna partia WMRO, nie przekroczyła 4-procentowego progu.

Populistyczna partia Jest Taki Naród showmana Sławi Trifonowa zebrała 17,66 proc. głosów i będzie miała 51 posłów. Lewicowa Koalicja na rzecz Bułgarii, na czele z Bułgarską Partią Socjalistyczną (BSP), pozostała na trzecim miejscu z 15,01-proc. i stratą ponad 475 tys. wyborców. Będzie miała 43 deputowanych, prawie o połowę mniej niż dotychczas.

Antyrządowe protesty


Czwartą siłą jest partia tureckiej mniejszości Ruch na rzecz Praw i Swobód (DPS) z 10,49 proc. głosów. Będzie miał 30 posłów, o czterech więcej niż dotychczas. Centroprawicowa koalicja Demokratyczna Bułgaria otrzymała 9,45 proc. głosów i będzie miała 27 posłów, a powstała na fali ubiegłorocznych antyrządowych protestów formacja Wyprostuj się, Przecz z Mafią zdobyła 4,72 proc. głosów i będzie miała 14 deputowanych.

W pierwszych wypowiedziach po podaniu wyników przeważają deklaracje dotyczące tego, kto z kim nie będzie współpracował w przyszłym parlamencie. Na razie głosu nie zebrał lider partii Jest Taki Naród. Sławi Trifonow swoją nieobecność wytłumaczył podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Jego zastępca Toszko Jordanow podkreślił, że żadnej współpracy z GERB, BSP i DPS nie będzie. Demokratyczna Bułgaria nie udzieliła komentarza. Na konferencji prasowej w poniedziałek obserwatorzy OBWE mówili o szeregu naruszeń podczas kampanii wyborczej, przede wszystkim wykorzystywaniu publicznych środków finansowych do kampanii rządzącej partii i ograniczeniu dostępu do mediów innych kandydatów.

Bułgarią wstrząsnęła ostatnio afera szpiegowska. Okazało się, że w wywiadzie wojskowym, Ministerstwie Obrony i parlamencie działała siatka szpiegowska przekazująca tajne informacje Rosjanom.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej