RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Pomówiona przez SokzBuraka. Wassermann: Giertych posunie się do wszystkiego

Na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące związków mecenasa Romana Giertycha ze stroną SokzBuraka i jej twórcą. Posłanka Małgorzata Wassermann, która w 2016 r. została oczerniona przez SzB fake newsem o rzekomo dokonanej aborcji, przyznaje, że przechodzi jej wyobrażenia fakt, że w hejterskiej machinie uczestniczy czynny adwokat. – Roman Giertych jest w stanie posunąć się do wszystkiego. Z jednej strony ma Boga na ustach, z drugiej – nie ma takiego świństwa, którego nie byłby w stanie zrobić – mówi portalowi tvp.info Wassermann.

Sok z Buraka. „Teraz mówimy o finansowaniu przez Romana Giertycha”

Osoba, która stoi za Sokiem z Buraka, była finansowana przez partie polityczną; klub Platformy Obywatelskiej, komitety wyborcze, samą PO,...

zobacz więcej

W weekend portal tvp.info ujawnił fragmenty rozmów między mecenasem Romanem Giertychem a twórcą SokuzBuraka Mariuszem Kozakiem-Zagozdą. Z treści rozmów wynika, że za politycznymi atakami, jakie ukazywały się na tej znanej z języka nienawiści i kolportowania nieprawdziwych informacji stronie, stoi związany z politykami PO adwokat.

Rozmowy Giertycha z Kozakiem-Zagozdą


Publikacje portalu tvp.info dowodzą również, że to Giertych był stroną finansującą w tej zależności. Ujawnione zapisy rozmów pokazują, jak po zniesławieniu dwóch kobiet Kozak-Zagozda próbował wykręcić się od odpowiedzialności, gdy sprawę zgłoszono wpierw policji, a później w prokuraturze. Medialne wrzutki konsultował z Giertychem.

Jedną z zaatakowanych kobiet była posłanka PiS Małgorzata Wassermann. W 2016 r. na facebookowym profilu SokuzBuraka pojawiła się fałszywa informacja, jakoby dokonała aborcji.

Przekaz grafiki był jednoznaczny: kobiety o poglądach konserwatywnych to hipokrytki, które stają w obronie życia nienarodzonego, same mając na koncie czyn zabroniony.

Fake news SzB o aborcji posłanki PiS


Zawiadomienie w tej sprawie trafiło do prokuratury; ta po dwóch latach umorzyła postępowanie, powołując się na odpowiedź ze Stanów Zjednoczonych, że Facebook nie poda imienia i nazwiska osoby stojącej za Shejterskim fanpage'em. Mechanizm działania strony i stojące za nią osoby ujawnił portal tvp.info, choć już od pewnego czasu wiadomo było, że założycielem jest Mariusz Kozak-Zagozda, o którym Rafał Trzaskowski mówił „król internetu”.
teraz odtwarzane
Giertych i Sok z Buraka złapani na kłamstwie

– To, co ujawnił portal tvp.info, nie mieści się w głowie. SzB to zorganizowana maszyna, stworzona do tego, by w obrzydliwy sposób uderzać w politycznych przeciwników. Najlepiej świadczy o tym fakt, że ci ludzie robią to w sposób zawoalowany – nigdy nie powiedzieliby tego pod imieniem i nazwiskiem, wiedząc, że jest to kompletna nieprawda i będą z tego powodu procesy – mówi nam posłanka Małgorzata Wassermann.

Politycy PO i bliscy jej dziennikarze twórcami hejterskiej strony SokzBuraka. Jest potwierdzenie

„Wstawiałam tam wywiady z politykami; nigdy nie godziłam się na hejt” – zapewnia była działaczka Platformy Obywatelskiej Aleksandra Wasilewska....

zobacz więcej

Jak dodaje, nie zgadza się i nie akceptuje takiego zachowania. – Przechodzi moje wyobrażenie to, że uczestniczy w tym czynny adwokat. Każdy z nas, adwokatów podlega postępowaniu karnemu i dyscyplinarnemu. Rada Adwokacja już wielokrotnie darowała różne wybryki Romanowi Giertychowi, ale chyba najwyższa pora zająć się działalnością tego człowieka – dodaje.

„Giertych jest w stanie posunąć się do wszystkiego”


Co ciekawe, po wpisie SokuzBuraka to właśnie Roman Giertych podpowiadał Małgorzacie Wassermann: „Na miejscu p. Poseł nie odpuściłbym takim draniom. 50 tys. plus przeprosiny”. – Roman Giertych jest w stanie posunąć się do wszystkiego. Z jednej strony ma wiarę i Boga na ustach, z drugiej – nie ma takiego świństwa, którego nie byłby w stanie zrobić. To świadczy o tym, kim jest ten człowiek – komentuje Wassermann. Jej zdaniem tą sprawą kompleksowo powinny zająć się organy ścigania i adwokatury.

Giertych pisze list do szefa portalu tvp.info. Pereira: Wolałbym listę

„Miliony zwolenników opozycji czytało tę stronę (Sok z Buraka – red.), ale nikt nie wiedział, że jestem dobroczyńcą jej założyciela! Dzięki Tobie...

zobacz więcej

– Słyszałam głosy o komisji śledczej – ja też uważam, że to powinno zostać w całości być pokazane społeczeństwu, nie wiem tylko, czy odpowiednia będzie komisja śledcza – ocenia posłanka PiS.

Co dalej ze śledztwem prokuratury?


W rozmowie z portalem tvp.info Małgorzata Wassermann przypomina, że postępowanie prokuratury z jej zawiadomienia zostało umorzone po dwóch latach, z powodu niemożliwości ustalenia właściciela strony SokzBuraka.

– Liczę, że prokuratura z urzędu wznowi postępowanie w obliczu publikacji portalu tvp.info – podkreśla i wyjaśnia, że w krakowskiej prokuraturze jest złożone zawiadomienie, a „jeśli są nowe przesłanki, to śledczy mają obowiązek podjąć to postępowanie”.

O samej odmowie udostępnienia danych osobowych przez Facebooka Wassermann mówiła w jednym z wywiadów w 2019 r. Teraz przypominając tamtą rozmowę wskazuje, że po niej w licznych nagłówkach straszono, że posłanka PiS chce „ograniczyć wolność słowa w internecie”.

– Nie jest wolnością słowa to, że ktoś może mnie zniesławić w internecie, a ja nie mogę uzyskać od administratora czy właściciela strony jego danych osobowych, żeby móc dochodzić swoich praw w sądzie – podkreśla Wassermann.

Zobacz także: Magdalena Ogórek do Kozaka-Zagozdy: Spotkamy się w sądzie
teraz odtwarzane
Magdalena Ogórek do Kozaka-Zagozdy: Spotkamy się w sądzie

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej