RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Kontrowersje ws. wyroku Durczoka. „To ewidentne lekceważenie sądu”

Kamil Durczok usłyszał wyrok – nieprawomocny (fot. Getty Images Poland//Maciej Gillert)
Kamil Durczok usłyszał wyrok – nieprawomocny (fot. Getty Images Poland//Maciej Gillert)

Za jazdę po pijanemu i spowodowanie kolizji Kamil Durczok usłyszał wyrok jedynie roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. – Nie tylko mnie, ale chyba wielu obywateli zbulwersowało, że elita jest tak łagodnie traktowana przez wymiar sprawiedliwości – mówi portalowi tvp.info Waldemar Andzel (PiS). Poseł dodaje, że jest oburzony postawą dziennikarza wobec sądu.

Durczok: Dziś przyszli po Giertycha, jutro przyjdą po was. Po mnie już przyszli

„Dziś przyszli po Giertycha, jutro przyjdą po was. Po mnie już przyszli, więc wiem, o czym piszę. Skuli na środku ulicy, choć nigdzie nie uciekałem...

zobacz więcej

Kamil Durczok pijany jechał swoim BMW ze średnią prędkością 140 km/h. Gazety wskazywały, że był  po spożyciu piwa, wina i whisky.

Po pokonaniu autem 370 km dziennikarz stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w pachołki oddzielające pas wyłączony z ruchu. Mimo że został zatrzymany na gorącym uczynku, Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał go we wtorek tylko na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Durczok nie może prowadzić pojazdów przez pięć lat i musi wpłacić 30 tys. zł na Fundusz Sprawiedliwości.

– Zacznijmy od tego, że podczas ogłaszania wyroku Kamil Durczok nie był obecny na sali. Dla mnie jest to lekceważenie sądu – stwierdza w rozmowie z portalem tvp.info poseł Prawa i Sprawiedliwości z województwa śląskiego Waldemar Andzel.

Zobacz także:  Durczok ujawnia: Mój syn chciał zmienić nazwisko

Polityk przyznaje, że wyrok w zawieszeniu był dla niego zaskoczeniem.

– Mówimy o poważnym przestępstwie, bo Kamil Durczok jechał pod wpływem alkoholu przez dużą część Polski i z zawrotną prędkością. Nie tylko mnie, ale chyba wielu obywateli zbulwersowało, że elita jest tak łagodnie traktowana przez wymiar sprawiedliwości – podkreśla.

W 2019 r. inny znany dziennikarz,  Piotr Najsztub, został uniewinniony po tym, jak jadąc autem bez aktualnych badań technicznych potrącił przechodzącą przez pasy 77-letnią kobietę.

Kamil Durczok odetchnął z ulgą

Weszli na kościół, rozrzucili race. „Lewackie bojówki rozochocone Strajkami Kobiet”

Przed kościołem Najświętszego Zbawiciela w Warszawie wybuchły petardy, a na rusztowaniu świątyni powieszono baner z wulgarnym napisem. –...

zobacz więcej

W sieci od wtorku pojawia się wiele opinii sugerujących, że za podobne przestępstwo większość Polaków zapewne natychmiast trafiłaby za kratki.

– Mieliśmy do czynienia z ewidentnym zagrożeniem w ruchu drogowym. Czegoś takiego nie można tolerować – podkreśla Waldemar Andzel.

Polityk PiS dodaje, że wtorkowa decyzja jest wyrokiem pierwszej instancji. – Zobaczymy, co się dalej wydarzy, ale trochę się obawiam, bo nie jest to pierwszy przypadek, gdy osoby z tzw. elit są łagodnie traktowane przez wymiar sprawiedliwości – stwierdza.

Zobacz także:  „Czarne chmury nad Durczokiem”. Student zmarł, do końca walczył o odzyskanie pieniędzy

Rozmówca portalu tvp.info stwierdza też, że zasada dawania drugiej szansy jest rozsądna, ale trzeba patrzeć na całe życie i postępowanie danej osoby.

– Bo dawanie drugich szans nie zawsze dobrze się kończy. Z tego co pamiętam, pan Kamil Durczok ma jeszcze trochę innych spraw, więc może mu się wydaje, że jest ponad prawem. Nie wiem, czy takie osoby powinny dostawać kolejne szanse. Widać, że poprzednie sprawy niczego go do tej pory nie nauczyły – mówi.

Przypomnijmy, że Kamil Durczok ma za sobą sprawy dotyczące  mobbingu w redakcji TVN oraz takie ws. podrabiania  podpisów na wekslach.

A co o wtorkowym wyroku ws. jazdy po pijanemu piszą internauci?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej