RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jak Arłukowicz jako minister „uzdrawiał Polskę” i służbę zdrowia

Platforma Obywatelska zapowiedziała chęć „uzdrowienia Polski” i służby zdrowia. Propozycje na konferencji tej partii przedstawiał wiceprezes PO Bartosz Arłukowicz, który przed laty zarządzał polskim systemem zdrowotnym. Z jakim skutkiem?

„W 2012 r. Arłukowicz cieszył się, że zaoszczędził pieniądze w budżecie na służbie zdrowia”

– Będziemy chcieli dojść w kolejnych latach do 6 proc. PKB wydatków na służbę zdrowia. To pokazuje, że my – rząd PiS, Zjednoczonej Prawicy –...

zobacz więcej

Platforma Obywatelska przedstawiła w sobotę program „Uzdrowimy Polskę”. Były minister zdrowia za czasów rządów PO-PSL Bartosz Arłukowicz krytykował rząd.

– Pamiętacie państwo grudzień 2020 r.? Kiedy tysiące Polaków chciało wrócić do swoich bliskich na święta? Wszyscy apelowaliśmy do ministra i premiera: musimy przetestować wracających do Polski Polaków; wtedy minister zdrowia ani premier nie podjęli takiej decyzji – mówił Arłukowicz i zarzucał, że rząd jest winny szerzeniu się brytyjskiej mutacji koronawirusa w kraju.

Arłukowiczowi, który obecnie jest jednym z wiceprzewodniczących Platformy, odpowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. – Prosiłbym o pewne wstrzymanie i stonowanie, bo i takt wymaga, żeby były minister zdrowia, którego dorobek wystarczy sprawdzić, poszukując tego w internecie, nie oceniał bieżącego ministra, który mierzy się z zupełnie innymi problemami – oznajmił.

Arłukowicz minister


Arłukowicz był ministrem za rządów PO-PSL, kiedy służba zdrowia zmagała się z potężnymi niedoborami, mimo że nie była tak obciążana, jak obecnie w czasach epidemii. Ówcześnie rządzący proponowali m.in. prywatyzację służby zdrowia.

Rzecznik rządu o wystąpieniu Arłukowicza: Celowo tego nie pokazał

Bartosz Arłukowicz celowo nie pokazał na swoim slajdzie, że rząd zamknął w grudniu loty z Wielkiej Brytanii do Polski. Przestańcie manipulować...

zobacz więcej

Kiedy Arłukowicz obejmował stanowisko szefa resortu zdrowia obiecywał uzdrowienie służby zdrowia. Tak się jednak nie stało; z czasów jego zarządzania resortem zapamiętano kolejki do specjalistów, konflikty z lekarzami. W tamtych latach głośno też było o działalności mafii lekowej, która wyprowadzała za granicę farmaceutyki warte wiele miliardów złotych.

Jak ocenił w 2015 r. Włodzimierz Cimoszewicz w radiu Tok FM, przyczyną ówczesnej dymisji Arłukowicza mogła być właśnie kwestia działalności mafii lekowej, a nie – jak powszechnie oceniano – obecność polityka na nagraniach z restauracji Sowa i Przyjaciele.

Chodzi m.in. o rozmowę z Olgierdem Geblewiczem (wówczas marszałkiem woj. zachodniopomorskiego, szefem struktur PO w Szczecinie) i Stanisławem Gawłowskim (wiceministrem środowiska w rządzie PO-PSL), w której proponował likwidację niektórych szpitali.

Taśmy


Chłopie, ku***a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery – miał powiedzieć marszałkowi województwa małopolskiego Markowi Sowie, co wynika z nagrań zarejestrowanych w restauracji Sowa i Przyjaciele, które portal tvp.info ujawnił pod koniec 2018 r.

Były wiceminister zdrowia: Arłukowicz jak wujek Dobra Rada

Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz jak wujek Dobra Rada pojawił się nagle z pomysłami na służbę zdrowia – ocenił w sobotę w Katowicach poseł...

zobacz więcej

Na innym z nagrań, z 9 października 2013 r., Arłukowicz także z Geblewiczem oraz biznesmenem Krzysztofem Kwapiszem omawiał ustawienie głosowania w szczecińskiej radzie miasta – rozmowę ujawnił portal tvp.info we współpracy z TVP3 Szczecin.

Kilka dni po rozmowie polityków i biznesmena głosowanie nad zmianą planu zagospodarowania przestrzennego przebiegło po myśli Kwapisza. Większość klubu Platformy zagłosowała za – nawet ci, którzy mieli wątpliwości. Przeciwni byli tylko radni Prawa i Sprawiedliwości oraz niezrzeszona Małgorzata Jacyna Witt.

Arłukowicz wspierał również córkę biznesmena Kornelię Kwapisz, gdy w 2011 r. startowała w wyborach parlamentarnych. Szef resortu zdrowia wystąpił w spocie wyborczym ówczesnej kandydatki z listy PO.

W 2016 r. Krzysztofa Kwapisza zatrzymało CBA. Prokuratura postawiła mu zarzut wręczenia korzyści majątkowych w znacznych rozmiarach.

Niedzielski odpowiada Arłukowiczowi. Mówi też o powrotach Polaków z Wielkiej Brytanii

Prosiłbym o pewne wstrzymanie i stonowanie, bo i takt wymaga, żeby były minister zdrowia, którego dorobek wystarczy sprawdzić, poszukując tego w...

zobacz więcej

Pod koniec stycznia 2014 roku, kiedy w Sejmie miała się odbyć debata nad o wotum nieufności wobec Arłukowicza, profesor Leszek Czupryniak, ówczesny szef Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego mówił, że w ochronie zdrowia widać tylko doraźne działania.

Według niego brakowało strategii, koncepcji zmian, natomiast podejmowane były działania akcyjne – „gdy umrze dziecko, nie dojedzie karetka, wówczas minister reaguje i podejmuje gwałtowne kroki”. Dodawał, że nie udało mu się porozmawiać z ministrem o najważniejszych sprawach chorych. – Nie ma otwartości i rozmowy, a w oczach ministra często widać strach przed zmierzeniem się z problemami – mówił profesor.

„To znaczy, że mu nie zależy na życiu chorych”


Na brak dialogu z Arłukowiczem narzekał też ówczesny prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. – Dobry minister powinien rozmawiać z pacjentem, a jeśli nie ma na to czasu, to znaczy, że mu nie zależy na życiu chorych – uważał Andrzej Bauman

Z kolei mecenas Paulina Kierzkowska-Knapik, ekspert prawa farmaceutycznego podkreślała, że „brakuje konkretów w pracy resortu. Według niej, liczy się efekt a nie zapowiedzi zmian. Dodaje, że wiele problemów wciąż jest nierozwiązanych”.

Podczas debaty w Sejmie w 2014 r. prezes PiS Jarosław Kaczyński przekonywał, że „Bartosz Arłukowicz powinien ponieść odpowiedzialność polityczną za złą sytuację w ochronie zdrowia”. Jak mówił, w centrum służby zdrowia musi być pacjent, dlatego PiS chce finansowania systemu ochrony zdrowia z budżetu.

Ojciec Arłukowicza był w PZPR i ORMO. Ostatnio prowadził mu kampanię

Zygmunt Arłukowicz – ojciec byłego ministra zdrowia w rządzie Donalda Tuska, aktualnie europosła Bartosza Arłukowicza – w okresie PRL-u był...

zobacz więcej

Kaczyński podkreślał, że o złej sytuacji w ochronie zdrowia, świadczą kolejki do zabiegów i lekarzy. Jak mówił, zdarza się, że przerywane jest leczenie, także w przypadku pacjentów onkologicznych.

– Minister Bartosz Arłukowicz wziął na siebie ciężar, którego nie umie udźwignąć; on i rząd PO-PSL doprowadzili służbę zdrowia do katastrofalnego stanu - ocenił wtedy poseł SLD Marek Balt.

Po dymisji Arłukowicza z funkcji media szeroko informowały o stanie, w jakim polityk zostawia swój resort. „Arłukowicz nie pozostawia służby zdrowia w najlepszym stanie. Opublikowany w styczniu tego roku raport Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia uplasował ją na 31. z 37 miejsc w Europie. Pod względem stanu opieki zdrowotnej prześciga nas nawet Bułgaria, Albania oraz Węgry. Od początku roku dotychczasowy Minister Zdrowia zrobił niewiele, aby nasz kraj w przyszłości uplasował się na wyższym miejscu. Wciąż szwankuje nie tylko dostępność pomocy medycznej, ale także czas oczekiwania na zabiegi i badania oraz brak profilaktyki” – pisała wp.pl.

źródło:
Zobacz więcej