RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Opozycja żąda zamknięcia kościołów. Stanowcza reakcja ministra

Koronawirus. Kościoły otwarte czy zamknięte? (fot. Widak/NurPhoto via Getty Images, PAP/Radek Pietruszka)
Koronawirus. Kościoły otwarte czy zamknięte? (fot. Widak/NurPhoto via Getty Images, PAP/Radek Pietruszka)

Politycy Lewicy i Koalicji Obywatelskiej domagają się całkowitego zamknięcia kościołów. Podkreślają, że rząd negocjuje z duchownymi pewne restrykcje, a z innymi grupami takich rozmów nie było. Członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber ocenia w rozmowie z portalem tvp.info, że nie jest to prawdą, bo takie same spotkania organizowano z przedsiębiorcami, przedstawicielami branży hotelarskiej, gastronomicznej, meblarskiej, sportowej i wielu innych. – A te same środowiska, które dziś żądają zamknięcia kościołów, zapraszały na wielotysięczne manifestacje zwolenników aborcji – zaznacza.

Morawiecki w Politico o UE i szczepionkach. „Czas przejść od słów do czynów”

Unia Europejska musi wykorzystać wszelkie prawne narzędzia, aby zwiększyć produkcję szczepionek. Szczepionki są globalnym dobrem publicznym, a nie...

zobacz więcej

Rząd rozważa dodatkowe obostrzenia w kościołach. Jak poinformowano, w tej sprawie z duchownymi prowadzone są więc rozmowy.

„Nie, to nie jest państwo wyznaniowe, gdy rząd decyzję o formie lockdownu uzgadnia z Episkopatem” – ironizowała na Twitterze Katarzyna Lubnauer z Koalicji Obywatelskiej. „Szkoda, że tak nie negocjowaliście z restauratorami czy właścicielami klubów fitness, gdy zamykaliście ich biznesy” – dodał Krzysztof Śmiszek z Lewicy. Opozycja jest oburzona i domaga się czasowego, lecz całkowitego zamknięcia świątyń.

Członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber zaznacza, że duże znaczenie ma czas, w którym wprowadza się dane obostrzenia.

KORONAWIRUS – RAPORT

– Na przykład dla handlu szczególnie ważny był grudzień, bo dla tego sektora jest to najważniejszy okres w roku – komentuje i podkreśla, że chociaż pojawiały się wówczas pomysły pełnego lockdownu, rząd wziął pod uwagę specyfikę tej sytuacji.

– Podobnie katolicy są teraz w trakcie Wielkiego Postu, który poprzedza najważniejsze święta w roku, czyli Święta Zmartwychwstania Pańskiego – zauważa w rozmowie z portalem tvp.info Schreiber

Koronawirus. Co z kościołami?

Koronawirus zmusił do izolacji wojskowy ośrodek szkoleniowy

Z powodu rozprzestrzenienia się brytyjskiego wariantu koronawirusa armia Szwajcarii zmuszona została do czasowego zamknięcia wojskowego ośrodka...

zobacz więcej

Polityk nie zgadza się z narracją, że duchowni są pierwszą grupą, z którą rząd rozmawia i której słucha przed podjęciem decyzji.

Wskazuje, że przed pierwszą falą epidemii faktycznie czasu było niewiele, ale później rząd wielokrotnie konsultował się z przedstawicielami przedsiębiorców, branży hotelarskiej, gastronomicznej, medycznej, meblarskiej, czy sportowej.

– Pamiętam też spotkania z branżą targową, bo sam brałem w nich udział. Mówienie o tym, że teraz doszło do jakiejś wyjątkowej sytuacji, nie jest prawdą – stwierdza.

Dodaje, że już przy pierwszej fali epidemii, Kościół został potraktowany podobnie jak inne branże i obowiązywały tam poważne restrykcje. – Część episkopatu podeszła do tego ze zrozumieniem – zaznacza.

Zobacz także:  Nowe obostrzenia i widmo twardego lockdownu. Konferencja premiera

Odpowiadając na ostre żądania opozycji przypomina z kolei, że w Polsce obowiązuje konstytucja, a jej art. 53 mówi o tym, iż: „Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii (…) przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie”.

Strajk Kobiet „tak”, msza – „nie”?

Belgia przywraca ścisły lockdown. Otwarte będą tylko przedszkola

Rząd Belgii zapowiedział w środę przywrócenie od soboty ścisłego lockdownu. To reakcja na gwałtowny wzrost liczby nowych zakażeń koronawirusem w...

zobacz więcej

Członek Rady Ministrów Łukasz Schreiber w rozmowie z portalem tvp.info podkreśla również, co działo się na ulicach polskich miast pod koniec ubiegłego roku.

– Mieliśmy sytuację, w której opozycja namawiała do wielkich manifestacji proaborcyjnych. Przypomnę, że w tych marszach brały dział dziesiątki tysięcy osób, a sytuacja epidemiczna była dość podobna do dzisiejszej – mówi.

Zauważa, że teraz narzucenie jakichś szczególnych restrykcji na Kościół budziłoby uzasadnione zdziwienie i poczucie niesprawiedliwości.

Zobacz także:  Koronawirus. Dwudniowy szczyt unijnych przywódców

– Trzeba więc zachowywać pewną konsekwencję. Nie może być tak, że część mediów i opozycji mogła zachowywać się zupełnie nieodpowiedzialnie, bo mogli zbić na tym swój kapitał polityczny, a z drugiej strony teraz będzie się wymagać narzucania niespotykanych obostrzeń w stosunku do Kościoła Katolickiego – komentuje.

Polityk ocenia więc, że obywatele muszą mieć poczucie, iż obowiązuje pewna sprawiedliwość i nie wyróżnia się w sposób szczególny tych organizacji, które „przy wsparciu mainstreamu medialnego najgłośniej wykrzykują”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej