RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

W domu Johnny'ego Deppa „rozgościł się” bezdomny

Johnny Depp (fot. Andreas Rentz/Getty Images for ZFF)
Johnny Depp (fot. Andreas Rentz/Getty Images for ZFF)

Do posiadłości Johnny'ego Deppa w Los Angeles włamał się bezdomny – informuje serwis TMZ. Zamiast szukać drogocennych rzeczy, najpierw zrobił sobie drinka, a potem wziął prysznic. I to właśnie w łazience pojmała go policja.

Skandal z udziałem Meghan Markle. Poszło o kolczyki

Meghan Markle podczas oficjalnych uroczystości dwukrotnie nosiła kolczyki, które są prezentem od saudyjskiego księcia oskarżonego o zlecenie...

zobacz więcej

W pierwszej kolejności na policję zadzwonili sąsiedzi Deppa – zaniepokoił ich widok obcego mężczyzny na ich posesji. Gdy chcieli go złapać, ten przeskoczył przez ogrodzenie i znalazł się na działce gwiazdora.

Później z komisariatem skontaktowała się ochrona pracująca dla aktora, zawiadamiając, że ktoś wtargnął do willi. Gdy policja przybyła na miejsce, zastała intruza w łazience, gdzie brał prysznic.

Mężczyzna nie chciał stamtąd wyjść, w związku z czym wyważono drzwi. Policjanci odnotowali, że wcześniej buszował on w barku Deppa i zrobił sobie drinka.

Zarzut wandalizmu


Nieproszony gość został aresztowany pod zarzutem wandalizmu za zniszczenie drzwi.

Zobacz także: Gucci sprzedaje buty za 46 zł. Jest tylko jeden haczyk

Nie jest jasne, czy aktor przebywał wtedy w domu.

Dwa miesiące wcześniej w posiadłości aktora miał miejsce inny incydent. Włamała się do niej pewna kobieta. Gdy włączył się alarm, ruszyła do ucieczki.

Policja złapała ją niedaleko willi. Śledczy podejrzewają, że wcześniej dokonała też innego włamania na Hollywood Hills.

źródło:

Zobacz więcej