RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Szokujące odkrycie w kartonach, w których miały być rękawiczki dla służb medycznych

Zamiast rękawiczek był piasek z okolic Walencji (fot. Guardia Civil)
Zamiast rękawiczek był piasek z okolic Walencji (fot. Guardia Civil)

Ponad 2,7 miliona euro zarobili oszuści żerujący na pandemii koronawirusa. Sprzedali jednej z hiszpańskich firm dystrybucyjnych ponad 330 tysięcy pudełek rękawiczek nitrylowych, które miały trafić do personelu medycznego we Francji. Okazało się, że w pudełkach nie ma rękawiczek, lecz piasek o wadze podobnej do ciężaru prawdziwego towaru.

Sprzedawał maseczki, których nie miał. Międzynarodowe oszustwo

Wrocławscy policjanci zatrzymali obywatela Kamerunu, który podawał się za przedstawiciela amerykańskiego producenta leków i oferował firmie z...

zobacz więcej

Wraz z pandemią koronawirusa i ogromnym zapotrzebowaniem na sprzęt medyczny, pojawili się oszuści pragnący wykorzystać „okazję” do szybkiego zarobku. Europol już na początku marca 2020 r. ostrzegał, że przestępcy zaczęli działać, już po pierwszych sygnałach o dotarciu wirusa z Chin do Europy i USA. Wiele krajów (w tym niestety Polska, ale także Holandia, Belgia czy Hiszpania) zakupiło sprzęt medycyny, które miał np. sfałszowane certyfikaty, a część towaru była wręcz ordynarnymi podróbkami.

Równie często towar istniał tylko na papierze, o czym przekonały się władze Nadrenii Płn.-Westfalii, które rok temu były gotowe zapłacić 15 mln euro za 10 mln maseczek. Niemcy przelali całą sumę do dwóch pośredników z Holandii, a ci przekazali 2,4 mln euro zaliczki dostawcy sprzętu. Władze landu wysłały do Niderlandów 52 tiry, na które miały być załadowane maseczki. I wtedy okazało się, że dostawca zniknął z zaliczką.

„Oszustwo dużych rozmiarów”. Jest śledztwo ws. sprzedaży maseczek z Chin

Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa dużych rozmiarów, którego mieli się dopuścić kontrahenci Ministerstwa Zdrowia,...

zobacz więcej

To nie był cud


Wydawałoby się, że po roku zarazy kupcy będą ostrożniejsi w doborze dostawców sprzętu dla personelu medycznego. Jednak gwałtowany wzrost zakażeń III fali pandemii, doprowadził do wzrostu zapotrzebowania na ten towar.

O tym, że nie można stracić czujności przekonała się jedna z hiszpańskich firm, która szukała rękawiczek nitrylowych dla francuskich służb medycznych. W sieci natrafili na dystrybutora mającego magazyn w okolicach Walencji. Sprzedawca wysyłał potencjalnym klientom filmy z kartonami, w których miał się znajdować towar znanego producenta. Jednak przedstawiciela pośrednika, dla pewności, pojechali do magazynu. Tam pokazano im palety z pudełkami, w których były rękawiczki. Po tej demonstracji transakcję sfinalizowano.

Kupiec przelał 2,7 mln euro na tureckie konto sprzedawcy. Towar zapakowano do ciężarówek i wysłano do Francji, ponieważ pośrednik odsprzedał go jednej z tamtejszych firm.

W trakcie przewozu ładunku do Francji, kupiec sprawdził zawartość kartonów. Okazało się, że zamiast rękawiczek zawierają one piasek.
Zamiast rękawiczek był piasek z okolic Walencji (fot. Guardia Civil)
Zamiast rękawiczek był piasek z okolic Walencji (fot. Guardia Civil)

Podczas akcji hiszpańskiej Gwardii Cywilnej, współpracującej z policją francuską, szwedzką oraz turecką, w okolicach Walencji zatrzymano cztery osoby zamieszane w przekręt.

Służby sprawdzą teraz czy przestępcy nie mają na sumieniu podobnych oszustw.

źródło:
Zobacz więcej