RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Oszukane metodą „na policjanta". Znane aktorki straciły blisko milion złotych

Kobietom wmówiono, że biorą udział w policyjnej zasadzce (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)
Kobietom wmówiono, że biorą udział w policyjnej zasadzce (fot. tvp.info/Paweł Chrabąszcz)

Około 1 mln złotych straciły pod koniec lutego polskie aktorki, oszukane metodą „na policjanta”. Kobietom wmówiono, że biorą udział w policyjnej zasadzce wymierzonej w przestępczość bankową.

Oszukana „na policjanta” straciła złote monety wartości 1,2 mln zł

Policja poszukuje oszustów, którym 92-letnia mieszkanka Lublina przekazała złote ruble i dolary o wartości 1,2 mln zł. Podawali się za policjantów,...

zobacz więcej

W jednostkach warszawskich prokuratur są prowadzone cztery takie sprawy. – Jedno postępowanie dotyczy usiłowania wyłudzenia kwoty blisko 70 tys. euro. W pozostałych trzech sprawach doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, w dwóch wysokość szkody przekracza wartość mienia w znacznej wartości, tj. kwotę 200 tys. złotych. Dwa postępowania dotyczą również kierowania gróźb karalnych – przekazała prokurator Aleksandra Skrzyniarz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Obecnie śledztwa toczą są niezależnie, ale z ustaleń PAP wynika, że śledczy rozważają połączenie ich w jedno postępowanie.

To miał być atak hakerski


24 lutego do 33-letniej aktorki teatralnej zadzwonił mężczyzna, podający się za Arkadiusza Nowickiego, funkcjonariusza policji. Rozmówca przekonał kobietę, że fundusze zgromadzone przez nią i jej rodziców na rachunkach bankowych są zagrożone atakiem hakerskim. Jego wiarygodność miała potwierdzić wybierając na klawiaturze telefonu „#112”, bez rozłączania połączenia. Aktorka miała usłyszeć sygnał sugerujący, że nawiązała nową rozmowę i wierzyła, że zweryfikowała przekazane przez „policjanta” dane.

Rozmówca zmanipulował kobietę i nakłonił, by przelała 152 tysiące złotych na wskazany rachunek bankowy. Aktorka podała mężczyźnie dane do logowania w systemie bankowości elektronicznej, a następnie skontaktowała się z bankiem, by ten przelew autoryzować. Gdy przekazała rozmówcy, że zamiast 152 tysięcy przesłano 15 200 zł, on tłumaczył, że to z powodu ataku hakerskiego. Ten zabieg miał uwiarygodnić oszusta i przekonać kobietę do dalszej współpracy. 33-latka zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i złożyła zawiadomienie. Z jej relacji wynika, że dostęp do numerów telefonów znanych osób mógł mieć związek wyciekiem danych z jednego z portali, do którego doszło jesienią ubiegłego roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi warszawska prokuratura okręgowa.

Seniorki wyrzuciły 50 tys. przez balkon. Kolejne oszustwo „na policjanta”

Dwie mieszkanki Lublina wyrzuciły przez balkon w sumie 50 tys. zł sądząc, że pomagają w ten sposób policji. Padły ofiarą oszustwa. Jego mechanizm w...

zobacz więcej

„Policyjna zasadzka”


W tym samym tygodniu oszukana została aktorka znana z sensacyjnych filmów Patryka Vegi . Z kobietą skontaktował się najprawdopodobniej ten sam mężczyzna, podający się za Arkadiusza Nowickiego. Rzekomy „policjant” wmówił aktorce, że bierze ona udział w policyjnej zasadzce wymierzonej w oszustów bankowych. Kobieta przelała blisko 500 tys. złotych. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.

Pod koniec lutego podobne propozycje „współpracy” z „policją” otrzymały młoda aktorka i jej menedżerka. Fałszywy funkcjonariusz przekonał kobiety do przelania funduszy w dwóch transzach na wskazany rachunek bankowy. Z ustaleń PAP wynika, że chodzi o prawie 100 tysięcy euro, czyli blisko 450 tysięcy złotych. Śledztwo prowadzone jest przez prokuraturę na Żoliborzu i dotyczy nie tylko oszustwa, ale także kierowania gróźb karalnych pod adresem pokrzywdzonych.

Groźby i próba wyłudzenia 70 tysięcy euro są także przedmiotem śledztwa prowadzonego w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola. 41-letnia aktorka została wciągnięta przez działających metodą „na policjanta” oszustów w grę, ale uniknęła utraty środków. Przestępcy grozili kobiecie i jej najbliższym, w tym dzieciom.

Plany scalenia śledztw


Nie wiadomo, czy to wszystkie postępowania, w których pokrzywdzonymi są znane osoby. W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zlecono podległym jednostkom przekazanie informacji o podobnych sprawach. Scalenie tych śledztw pozwoli sprawniej przeprowadzić niezbędne czynności, w tym wymagające zwrócenia się o międzynarodową pomoc prawną. Oszuści kontaktowali się z ofiarami z telefonu o numerze kierunkowym „+44”, czyli z terenu Wielkiej Brytanii . Tam również środki miały być wypłacane.

Chciał oszukać „na policjanta”, ale trafił na byłego funkcjonariusza

Na gorącym uczynku został zatrzymany 16-latek, który próbował oszukać emerytowanego funkcjonariusza policji tzw. metodą na policjanta. Sąd rodzinny...

zobacz więcej

O oszustwach gwiazdy zaczęły informować same. Pod koniec lutego za pośrednictwem Instagramu znane osoby ostrzegały swoich obserwatorów o przestępstwie, którego mogły paść ofiarą.

– Próbowano mnie oszukać przez telefon. Pan się podał za policjanta, legitymował się, mówił, że jeśli mu nie wierzę, mogę wcisnąć „gwiazdkę”, a później 112 i się połączę z policją (...) mówił, że jest z komendy przy Wilczej (w Warszawie – red,), ja mu powiedziałam, że akurat jestem obok i mogę wpaść. Pan absolutnie się nie dawał przekonać, mówił, że to trzeba w tej chwili, bo mam telefon na podsłuchu, ludzie mnie obserwują i próbują mi się włamać na konto. Ja się nie dałam nabrać – powiedziała Lara Gessler.

O podobnej sytuacji informowały za pośrednictwem mediów społecznościowych Anna Lewandowska, żona piłkarza Roberta Lewandowskiego, i prezenterka telewizyjna Agnieszka Hyży.

Nowe sposoby oszustów


Oszuści do tej pory nie kontaktowali się z pokrzywdzonymi za pośrednictwem telefonów komórkowych i nie wybierali ofiar z grupy wiekowej 20-40 lat .

Podkom. Rafał Retmaniak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji powiedział, że zmiana grupy docelowej wybranej przez oszustów może mieć związek ze skuteczną akcją profilaktyczną wśród seniorów. – Przez długi okres przestrzegaliśmy seniorów, dlatego zauważalnie spadła liczba przestępstw dokonany w podobny sposób na osobach starszych w garnizonie stołecznym – podał. KSP apeluje, by nigdy nie przekazywać pieniędzy ani danych osobom, które podają się za funkcjonariuszy policji.

CZYTAJ TAKŻE: „Na policjanta”. Seniorka zamierzała przekazać oszustom 400 tys., interweniował bank

źródło:

Zobacz więcej