RAPORT

Tusk kontra Tusk

Południowoamerykańskie kartele uruchomiły w Hiszpanii fabrykę kokainy

Hiszpania może się stać czołowym punktem przemytu kokainy do Europy (fot. Policia Nacional)
Hiszpania może się stać czołowym punktem przemytu kokainy do Europy (fot. Policia Nacional)

Hiszpańskie służby kontynuują ofensywę przeciwko przemytnikom i handlarzom kokainy. Tylko w marcu przejęły ponad 1,5 tony tego narkotyku. Policja Krajowa odkryła jednocześnie laboratorium, w którym kolumbijscy „kucharze” przerabiali pastę kokainową na końcowy produkt.

Kokaina warta 450 mln euro. Przechwycono największy przemyt w Europie

Belgijska policja federalna przechwyciła w porcie w Antwerpii ponad 11,5 tony kokainy ukrytej w ładunku złomu. Tak dużej ilości narkotyku jeszcze w...

zobacz więcej

Laboratorium było ukryte na farmie położonej niedaleko San Martín de la Vega pod Madrytem. Posesja była otoczona bujną roślinnością, a dostęp do niej był na tyle skomplikowany, że trudno było tam wejść niezauważenie.

Na drugiej kondygnacji strojącego tam domu przerabiano tzw. pastę kokainową na chlorowodorek kokainy. Pasta ukryta była w czerwonej glince i zdaniem Policji Krajowej, praktycznie nie do wykrycia podczas kontroli. Narkotyk uzyskiwano w takim sam sposób, jak robią to kartele w Kolumbii. Zresztą „kucharzami” było czworo obywateli tego zagłębia kokainowego.

Przemytnicy kokainy zatopili statek licząc, że wraz z nim znikną obciążające ich dowody

Przemytnicy zatopili u wybrzeży Ribadeo statek Nehir, na którym znajdowały się ponad trzy tony kokainy. Ten akt desperacji, był reakcją na próbę...

zobacz więcej

Laboratoria bliżej klientów


Na innej kondygnacji suszono, „chrzczono” i prasowano towar w specjalne bloki, które znakowano stosownymi logo najbardziej znanych karteli. W ten sposób usypiano czujność klientów, którzy nie wiedzieli, że zamiast czystej kokainy kupują produkt o znacznie mniejszej czystości. W pomieszczeniach tych odkryto dwa kilogramy narkotyku.

Na dole budynku przechowywano pięć ton chemikaliów, niezbędnych do produkcji chlorowodorku kokainy. Policjanci szacują, że miesięcznie na farmie mogło powstawać do 650 kg gotowego produktu.

Odkrycie laboratorium, w którym przetwarzano pastę na kokainę może oznaczać, że kartele szukają bezpieczniejszych metod produkcji i sprzedaży narkotyku. W ciągu kilkunastu miesięcy w Europie zlikwidowano kilka takich manufaktur. W Holandii odkryto nawet przybytek, w którym przeprowadzano cały proces produkcji narkotyku, od przerobienia liści koki na pastę do uzyskania czystej kokainy. Którą później „chrzczono” dla zwiększenia zysków, a część przerabiano na crack (kokaina do palenia, bardzo szybko uzależniająca).

Wynajęli luksusowe wille na Lanzarote, aby zrobić z nich magazyny kokainowe

Gangsterzy wynajęli luksusowe wille na wyspie Lanzarote, tylko po to, aby ukrywać tam kokainę przemycaną z Ameryki Południowej. Narkotyki były...

zobacz więcej

Zaopatrywali stolicę w „śnieg”


Nieco wcześniej Policja Krajowa rozbiła największą sieć dystrybucji kokainy w stolicy Hiszpanii. W trwającej ponad rok operacji wspierała ją Kolumbisjka Policja Narodowa. Z informacji operacyjnych wynikało, że Madryt zaopatrywany jest w kokainę przez organizację na czele, której stał znany międzynarodowy handlarz narkotyków marokańskiego pochodzenia. Miał od dobre kontakty z gangami w kraju swoich przodków oraz z kartelami z Ameryki Południowej. Najczęściej rezydował on w nadmorskim kurorcie Marbella, jedno z ulubionych miejsc liderów organizacji przestępcze niemal z całego świata. Boss utrzymywał kontakt z resztą grupy przez swoich braci i krewniaków.

Kokaina trafiała do Hiszpanii przez w Walencji i Algeciras. Później narkotyk przewożono do trzech domów w Madrycie i okolicach, gdzie urządzono magazyny towaru oraz gotówki. Podczas akcji policji okryto tam w sumie 230 tys. euro oraz 350 kg kokainy. Kolejną partię narkotyków – 230 kg, odkryto w kontenerze, który przypłynął z Kolumbii.

Hiszpańskie służby zwróciły uwagę na nowatorskie podejście gangsterów do hurtowej sprzedaży kokainy. Do tej pory narkotyk sprzedawano w postaci kilogramowych bloków za ok. 24-26 tys. euro. „Marokańczycy” oferowali mniejsze porcje, dzieląc kilogram na trzy części. Każda o wartości ok. 10 tys. euro.
Zyski z kokainy są tak duże, że handlarze narkotyków często walczą o wpływy (fot. Policia Nacional)
Zyski z kokainy są tak duże, że handlarze narkotyków często walczą o wpływy (fot. Policia Nacional)

Ponad 16 ton czystego narkotyku. W Hamburgu przejęto kokainę wartą ponad 350 mln euro

Rekordową próbę przemytu kokainy wykryli celnicy w porcie w Hamburgu. Ponad 16 ton czystego narkotyku znajdowało się w pięciu kontenerach, które...

zobacz więcej

Niejako dodatkowo gang inwestował w plantacje marihuany na terenie całego kraju. Po zbiorach „trawka” trafiała do garaży i magazynów, w których pakowano ją hermetycznie po 20 kg. I wysyłano do Holandii oraz Europy Środkowej.

Podczas akcji Policji Krajowej zatrzymano0 12 osób, w tym lidera organizacji oraz tzw. narcoabogado, czyli prawnika na usługach handlarzy narkotykami. Zarekwirowano ponad 20 samochodów (w tym jeden za 250 tys. euro, a drugi wart ok 150 tys. euro). Przejęto także 700 tys. euro w gotówce oraz sześć samochodów, że specjalnymi skrytkami do przewozu narkotyków.

Przestępcy kryją w magazynach nie tylko towar, ale także ogromne ilości gotówki (fot. PN)
Przestępcy kryją w magazynach nie tylko towar, ale także ogromne ilości gotówki (fot. PN)

Ścigany za zabójstwo Holender sprzedawał w Hiszpanii „różową kokainę”

Ponad 11 kg tzw. różowej kokainy, 300 kg MDMA, 3 kg heroiny i 350 tys. euro w gotówce, przechwycili funkcjonariusze hiszpańskiej Guardia Civil,...

zobacz więcej

Kokaina w elementach mostu


Na początku marca, podczas wspólnej akcji hiszpańskiej i portugalskiej policji przejęto ponad 820 kg kokainy i zatrzymano pięć osób, które zajmowały się dostarczaniem narkotyku do Europy i dalszą jego dystrybucją.

Gang założył sieć firm zajmujących się importem materiałów budowlanych z Brazylii do Portugalii i Hiszpanii. Sprowadzali kokainę w specjalnych izolatorach wykorzystywanych przy budowie mostów. Aby się dostać do narkotyku, trzeba było użyć specjalnego, ciężkiego sprzętu do cięcia.

Kokaina trafiała później do magazynów w Toledo Talavera de la Reina i Ventas de Retamosa, w których handlarze zorganizowali swoiste centra operacyjne. W pierwszym mieście trzymano izolatory, w drugim zajmowano się ekstrakcją narkotyku.

Coraz częściej gangi finansują zakup kokainty, zyskami z handlu marihuaną (fot. PN)
Coraz częściej gangi finansują zakup kokainty, zyskami z handlu marihuaną (fot. PN)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej