RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Budka boi się Trzaskowskiego. Za kulisami: Szpetnie go potraktował

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Piotr Nowak)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (fot. PAP/Piotr Nowak)

Borys Budka w ostatnim wywiadzie ośmieszył ruch Rafała Trzaskowskiego. Większość osób komentowała, że lider PO „niechcący zaorał” kolegę z partii. Jednak w rozmowach z portalem tvp.info wielu polityków ocenia, że był to celowy ruch mający na celu pokazanie, kto rządzi w partii. – Trzaskowski ma ambicje. Męczy się w Warszawie i chciałby wrócić do wielkiej polityki jako lider całej opozycji – mówi nam jeden z działaczy PiS z Katowic – skąd pochodzi Budka. Z kolei polityk Platformy Obywatelskiej dodaje w rozmowie z nami, iż „już wcześniej dochodziły sygnały, że jakieś starcie będzie”.

Budka uderza w Trzaskowskiego. „Wyborcy opozycji będą w szoku”

Szef PO Borys Budka pytany o ruch Rafała Trzaskowskiego stwierdził, że było to hasło rzucone pod wpływem emocji kampanii wyborczej. – Nie ma...

zobacz więcej

W piątki w polityce zazwyczaj niewiele się dzieje. 19 marca był jednak zaskoczeniem. Na portalu wyborcza.pl około południa pojawił się wywiad Borysa Budki. Szef PO już w pierwszych zdaniach stwierdził, że zapowiedzi o wielkim ruchu Rafała Trzaskowskiego były rzucone „pod wpływem emocji” i jedynie na potrzeby kampanii wyborczej. Zaznaczył, że Trzaskowski i jego projekt niczego wielkiego by nie osiągnęli.

Te słowa wywołały wielkie poruszenie. Politycy i dziennikarze podkreślali na Twitterze, że Budka zaliczył wpadkę i niechcący skompromitował Rafała Trzaskowskiego – prezydent Warszawy miesiącami zapewniał bowiem, że jego ruch może odegrać znaczącą rolę w polityce.

Zobacz także -> Budka zapowiada likwidację dwóch kierunków uniwersyteckich. Jakich?

„Trzaskowski stara się o przywództwo w KO”

Najnowsze sondaże. „Budka nie ma mandatu, by mówić w imieniu opozycji"

Platforma Obywatelska przeżywa trudny moment i po wielu latach spada w sondażach z drugiego na trzecie miejsce. – Borys Budka musi dziś...

zobacz więcej

W rozmowach z portalem tvp.info część doświadczonych działaczy partyjnych zaznacza, że w tej sytuacji nie ma mowy o przypadku.

– Trzaskowski ma ambicje. Męczy się w Warszawie i chciałby wrócić do wielkiej polityki jako lider całej opozycji. Zapowiadał wielki ruch, a wyszła kompromitacja. Widać, że są tam duże napięcia. Ewidentnie się kłócą. Trzaskowski widzi spadające notowania PO, która zaczyna mocno tracić w większości sondaży. Do tego dochodzi fakt, że Budka nie ma w partii autorytetu. Próbuje więc wykorzystać tę przestrzeń i stara się o przywództwo w Koalicji Obywatelskiej – mówi nam jeden z działaczy PiS z Katowic.

Zobacz także -> Budka szczerze o ruchu Trzaskowskiego: I co on by zrobił?

Podkreśla, że nawet w tym regionie – skąd pochodzi również Borys Budka – obecny szef PO nigdy nie miał silnego umocowania politycznego ani struktur, które by za nim stały. Zaznacza, że przez lata „dowodzili tu ludzie związani z dawną Unią Polityki Realnej” tacy jak Tomasz Tomczykiewicz czy Adam Matusiewicz. – To znaczy, że władzę trzymała zupełnie inna grupa. Budka nie ma silnej pozycji, a dodatkowo czeka go kolejny kryzys. Po skręcie w lewo może stracić konserwatystów, którzy rozważają opuszczenie PO – ocenia nasz rozmówca.

Starcie o warszawski ratusz

Nie ujawniono analiz, kazano radnym głosować. Absurd ws. miliardowej inwestycji

Warszawscy radni KO dali zielone światło budowie III linii metra. Ogłoszony zaledwie kilka dni temu plan Rafała Trzaskowskiego natychmiast wchodzi...

zobacz więcej

Trzaskowski jest silny przede wszystkim wynikiem wyborów prezydenckich, które dały mu aż 10 mln głosów. Chociaż polityk PO nie miał nawet programu, a walcząc o szerokie poparcie regularnie zmieniał narrację i unikał zabierania jasnego stanowiska w wielu sprawach, w oczach części działaczy Platformy pokazał się jako nadzieja na zwycięstwo z PiS–em. To wyraźnie niepokoi Budkę. Obaj panowie od czasu do czasu pokazują się przed kamerami wspólnie. Za kulisami toczą jednak coraz poważniejszy spór.

Tygodnik „Wprost” ujawnił niedawno, że Trzaskowski nie tylko marzy o zostaniu premierem, ale ma już pomysł, co zrobić z Warszawą. Wiceszef PO podobno chciałby, aby jego miejsce zajęła kiedyś Aleksandra Gajewska – posłanka PO, która zdobyła rozpoznawalność nie odstępując Trzaskowskiego na krok w kampanii prezydenckiej w Warszawie i pełniąc nieformalną funkcję jego rzeczniczki. Taki układ byłby dla Trzaskowskiego idealny.

Zobacz także -> Napieralski spodziewa się odejść z Lewicy. „Miller może aplikować na szefa PO”

Pojawia się jednak pytanie, kto wypuścił do mediów takie informacje, bo kierownictwo partii nie było nimi zachwycone. Prawdopodobnie był to więc ruch wyprzedzający, którym Budka nie był zachwycony. Sam szef PO chętnie widzi bowiem Trzaskowskiego w roli prezydenta stolicy i oddałby mu nawet Pałac Prezydencki, ale po ewentualnej wygranej z PiS, to on chciałby mieć KPRM dla siebie.

Polityk PO: Budka wysłał sygnał

Kiedy Kukiz’15 w Zjednoczonej Prawicy? „Może to kwestia 2-3 tygodni”

Ugrupowanie Pawła Kukiza stawia PiS-owi twarde warunki, ale szanse na współpracę tych ugrupowań są coraz większe. Poseł Jarosław Sachajko...

zobacz więcej

O tym, że uderzenie w Trzaskowskiego wywiadem z „Wyborczą” nie było przypadkiem, mówi nam również jeden z polityków Platformy Obywatelskiej. Zapewnia, że każdemu może się zdarzyć powiedzenie czegoś niefortunnego w krótkiej „setce” dla mediów, ale nie jest możliwy scenariusz, w którym „szef dużej partii nie autoryzowałby wywiadu”.

– Ale to nie jest zaskoczenie. Dzisiaj PO ma co najmniej kilka problemów. Jednym z nich jest pozycja Rafała Trzaskowskiego i jego wynik z wyborów prezydenckich, co winduje spora grupa posłów, takich jak Sławomir Nitras czy Cezary Tomczyk. Grupa Budki z Marcinem Kierwińskim czy dalej Janem Grabcem ma więc kłopoty. Wyskoczyli więc na pewne mocowanie i wysłali Trzaskowskiemu mocny sygnał, żeby nie zawłaszczał całej przestrzeni opozycji – podkreśla.

Zobacz także -> Działacz Solidarności mocno: Trzaskowskiego nie wywozili do lasu

Zaznacza, że już wcześniej dochodziły sygnały, że między tymi dwoma politykami szykuje się jakieś starcie. – Rzeczywiście Budka dość szpetnie potraktował Trzaskowskiego – mówi.

Trzaskowski musi posprzątać bałagan w Warszawie

Rafał Trzaskowski szykuje dla Warszawy komunikacyjną „Czajkę”

Polska scena polityczna znajduje się w pewnym zawieszeniu związanym z oczekiwaniem na przedstawienie przez Zjednoczoną Prawicę projektu „Nowego...

zobacz więcej

Nasi rozmówcy oceniają, że do ostatecznego starcia Trzaskowski–Budka doszłoby już dawno, ale póki co, nie bardzo jest się o co bić. Najbliższe wybory dopiero za ponad 2 lata. Jak słyszymy, jeśli szef PO będzie potrafił skonsolidować opozycję, a Platforma będzie górowała nas antypisem w sondażach, kierownictwo w partii raczej się nie zmieni.

Jeśli ofensywy Szymona Hołowni nie uda się jednak zatrzymać, Platforma na stałe straci drugie miejsce w sondażach, a ich stanowisko w wielu kwestiach będzie nijakie (podobnie jak przez wiele miesięcy w sprawie aborcji), może to premiować pozycję Trzaskowskiego.

Zobacz także -> Rafał Trzaskowski zakażony koronawirusem

Nie wszyscy są jednak zdania, że Budka z premedytacją zaatakował kolegę z partii, bo czuje, że stanowi on dla niego rosnące zagrożenie.

– Myślę, że Platforma Obywatelska jest dzisiaj w takiej sytuacji, że żadne dodatkowe wojny na pewno im nie pomogą. Mają tylu wrogów, że szukanie ich jeszcze w samej partii wydaje się mało prawdopodobne. Myślę więc, że to bardziej nieroztropność, niż celowe działanie – mówi o najnowszym wywiadzie Budki jeden z polityków PSL.

Działacz SLD nie zamierza wstąpić do Nowej Lewicy

Mazowiecki działacz SLD Piotr Rączkowski nie zamierza dołączać do Nowej Lewicy i chwali decyzję byłego premiera Leszka Millera o wystąpieniu z...

zobacz więcej

W rozmowie z portalem tvp.info ocenia, że „póki Trzaskowski poważnie nie zajmie się w końcu Warszawą, również w partii będą go marginalizować”. – To dość duże obciążenie, gdy wielu działaczy widzi, że sytuacja w stolicy jest fatalna. Na początek będzie się więc musiał zająć tym bałaganem, a nie walką w Platformie. Walki z Borysem Budką nie wygra, póki nie będzie miał silnej pozycji nawet u siebie w mieście – komentuje przedstawiciel ludowców.

Budka kontra Trzaskowski. Co na to Twitter?


W sobotę do wywiadu szefa PO odniósł się również lider Lewicy. „Borys Budka informuje w »Gazecie Wyborczej«, że ruch Rafała Trzaskowskiego to od początku była ściema” – zaczął swój internetowy wpis Włodzimierz Czarzasty.

Zobacz także -> Trzaskowski zmiótł rywali w sondażu! Zwracamy uwagę na jeden szczegół

„Czyli wszyscy dziennikarze z TVN, »Wyborczej«, »Polityki«, oko.press oraz kilka milionów ludzi, którzy mieli nadzieję, zostali zrobieni w konia?” – zapytał. „Nie wierzę. Czy wywiad był autoryzowany?” – podsumował Czarzasty. W mediach społecznościowych dużą popularnością cieszy się również wpis Radosława Fogla, posła PiS.

Polityk udostępnił grafikę sugerującą, że skoro ruch Trzaskowskiego był tylko „hasłem rzuconym pod wpływem emocji”, to może identyczne stanowisko przyjmą kiedyś ws. obietnicy utrzymania 500+. „Zrobiło mi się przykro, gdy przeczytałem, że Borys Budka mówi tak lekceważąco o ruchu Rafała Trzaskowskiego” – podkreślił z kolei Tomasz Zimoch z Polski2050. „Niesłychana kompromitacja” – ocenił publicysta Wojciech Biedroń z wpolityce.pl. „Słodki Jezu... Czy nikt nie czytał w Platformie tego wywiadu przy okazji autoryzacji? Przecież ten fragment to jest samozaoranie 12/10” – napisał jeden z dziennikarzy portalu gazeta.pl.

„To nie jest pomyłka. W PO to już taka tradycja. (…) Tak to działa. Lider może być jeden” – skomentował z kolei dziennikarz Klaudiusz Slezak z Radia Nowy Świat.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej