RAPORT

Wojna na Ukrainie

Jak powinna wyglądać reakcja normalnego państwa na katastrofę smoleńską

Donald Tusk i Władimir Putin 10 kwietnia 2010 r. na miejscu katastrofy smoleńskiej (fot. KPRM)
Donald Tusk i Władimir Putin 10 kwietnia 2010 r. na miejscu katastrofy smoleńskiej (fot. KPRM)

Po ujawnieniu przez Anitę Gargas nieznanych nagrań z Donaldem Tuskiem, wracają najgorsze wspomnienia polityka, który rządząc dużym krajem europejskim w momencie kryzysowym, gdy zginęła głowa państwa i dziesiątki najważniejszych osób w państwie – przestraszył się i uległ Władimirowi Putinowi, uciekł w PR i atak na każdego, kto podważał decyzje jego i ekipy wówczas rządzącej Polską. A jak w dziedzinie prawnej, dyplomatycznej, śledczej i po prostu ludzkiej mogło, a raczej powinno zachować się normalne państwo wiosną 2010 r.?

Dlaczego rozmowa Tusk–Klich miała nie ujrzeć światła dziennego?

„Nocna narada u premiera Tuska – 13 dni po katastrofie smoleńskiej. Nagranie z tego spotkania miało zostać bezpowrotnie zniszczone. Nam udało się...

zobacz więcej

Artykuł opublikowany został 15 kwietnia 2013 r. na łamach niezalezna.pl i odnosi się do „największej tragedii w powojennej historii Polski”, jak katastrofę smoleńską w 2010 r. określił polski parlament.

Informacji w Polsce na temat katastrofy TU-154M w Smoleńsku od trzech lat jest tak wiele, że często giną nam te podstawowe. To pytania, na które prokuratura nie potrafi albo po prostu nie chce odpowiedzieć. Spróbujmy sobie zrobić proste ćwiczenie na wyobraźnię.

Żyjemy w normalnym, demokratycznym państwie, gdzie działają podstawowe procedury w wypadku katastrof lotniczych. Każdy niech przeprowadzi takie doświadczenie sam. Ja postaram się krótko opisać moje wyobrażenia działań normalnego państwa 10 kwietnia. Niezależnie od tego, czy doszło do zamachu, czy nie.

Prawnie


10 kwietnia, godz. 9. Cały sztab prawników zarówno z kancelarii premiera, jak i ministerstwa sprawiedliwości, spraw zagranicznych i z wynajętych kancelarii został natychmiast wezwany do sztabu antykryzysowego, by ustalić, jaka jest najlepsza dla Polski formuła prawna, by dojść przyczyn tragedii. Po dwóch godzinach premier ma już gotowe scenariusze prawne i na spotkaniu z Władimirem Putinem jest razem z adwokatami, którzy pomagają ustalić najlepsze działanie w zaistniałej sytuacji.

Strona polska wykorzystuje „szantaż emocjonalny”, w jakim znajduje się Rosja. Tego dnia cały świat patrzy na Smoleńsk – odmowa czy opór Putina byłby odebrany przez opinię międzynarodową jednoznacznie.

Sąd oddalił skargę na przewlekłość śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej

Warszawski sąd apelacyjny oddalił skargę na przewlekłość śledztwa smoleńskiego – napisał portal wPolityce.pl. Skargę w kwietniu br. złożył mec....

zobacz więcej

Służby


Na miejscu w tempie natychmiastowym pojawiają się miejscowi dyplomaci RP, prokuratorzy i wszystkie niezbędne służby specjalne. Zabieranie przez rosyjskich funkcjonariuszy aparatów i wyrzucanie polskich służb – niedopuszczalne. Teren jest „nasz”, oddzielony i natychmiast zabezpieczony. Setki polskich urzędników i funkcjonariuszy nie opuszczają miejsca katastrofy. Nic się nie odbywa bez zgody i kontroli polskiej strony.

Śledztwo


Natychmiast rusza polskie śledztwo, z pełnym dostępem do wszystkich dowodów. Rosja nie ma innej możliwości, bo jeśli tego dnia zaczęłaby stawiać opór, informacja zostałaby nagłośniona przez polski rząd na cały świat.

Ustalane są podstawy: w jakim sektorze znaleziono ciała ofiar (informacja ujawniona dopiero po dwóch latach), o której godzinie doszło do katastrofy (ustalili to blogerzy), jaką dokładnie strefę należy oddzielić, jak ochronić dowody. Czarne skrzynki są w polskich rękach, tak samo jak wszystkie telefony, komputery, broń, karty kredytowe, dokumenty, mundury – jednym słowem WSZYSTKO, co jest własnością obywateli Rzeczpospolitej.

Polskie służby na wszystkich szczeblach ustalają i weryfikują wszystkie informacje. Również te od rosyjskich lekarzy o rannych odwiezionych w karetkach na sygnale. Filmy z pierwszych minut po katastrofie są dokładnie badane. Zaoranie miejsca tragedii i wycinka drzew – niedopuszczalne.

„Całkowicie skapitulował”. Dworczyk o „podwójnej odpowiedzialności” Tuska [WIDEO]

Trudno oprzeć się wrażeniu, że rząd całkowicie skapitulował, jeśli chodzi o wzięcie odpowiedzialności za prowadzenie tej najważniejszej wtedy...

zobacz więcej

Zdjęcia satelitarne już tego samego dnia są w dyspozycji polskiego państwa, przesłuchanie świadków, dokumentacja lotniska i wszystkie niezbędne dokumenty – do tego wszystkiego Polska ma pełny i nieograniczony dostęp.

Polityka międzynarodowa


Od pierwszych minut trwają starania MSZ, by sprawę jak najbardziej umiędzynarodowić, a pełna transparentność jest warunkiem rozmów polsko-rosyjskich. W końcu zginęli obywatele UE i wysocy wojskowi NATO, dlatego obie instytucje na prośbę polskich władz wysyłają swoich przedstawicieli, oferują konkretną pomoc w wyjaśnianiu katastrofy. 

Polskie służby dyplomatyczne wszystkimi kanałami przekazują jeden, przejrzysty komunikat: jest to dla nas sprawa priorytetowa, sprawdzenie siły politycznych sojuszy, dlatego potrzebujemy pomocy.

Wsparcie dla rodzin


Rodziny mają do dyspozycji specjalny numer telefonu, siedzibę, w której mają lekarzy, prawników, administrację gotową załatwić wszystkie formalności. Rodziny nie muszą same o nic prosić i się o nic ubiegać. Państwo im SŁUŻY. Teksty w rodzaju „nikt wam nie pozwoli w Polsce otworzyć trumien” – niedopuszczalne.

Państwo z całym swoim autorytetem staje za rodzinami, chroni je, nie atakuje ich. Polityk (typu Kazimierz Kutz, Stefan Niesiołowski), który ośmiela się zrobić inaczej – do dymisji. Pogrzeby odprawiane są z pełnym profesjonalizmem. Rodziny mają prawo do godnych pochowków, z poszanowaniem uczuć i potrzeby pewności co do tego, kogo pochowały. Teksty o spaleniu wszystkich ciał (Lech Wałęsa) kończą karierę tego polityka.

Na żywo, ze „strzępków informacji”, relacjonował katastrofę smoleńską. Wspomnienia dziennikarza TVP

Nagle zaczęło pojawiać się w redakcji setki dziennikarzy, każdy chciał dać kawałek siebie; a może nie chcieli siedzieć w domu. Dla nas wszystkich...

zobacz więcej

Marzenie


Mógłbym tak wymieniać i wymieniać, a i tak nie poruszę wszystkich aspektów, które odwołują się do podstaw działania normalnego państwa. Znając jednak fakty wiem, że powyższy opis to marzenia.

Zamiast tego mamy dziadowskie państwo, w którym nie ma odpowiedzialności za czyny, a zamiast tego jest atak na tych, którzy jej żądają bądź mają czelność zadawać trudne pytania „przyjaciołom ze Wschodu”. Dlaczego do dziś polska generalicja nie ma dostępu do certyfikatów NATO? Bo żadna poważna instytucja międzynarodowa nie zaufa państwu, które na własne życzenie stało się dziadowskie.

Przepraszam za mocne słowa, one nie są oskarżeniem polskiego narodu, który nieraz udowodnił, że wbrew dziadowskiej i zaprzedanej władzy potrafi zachować godność i upór w walce o standardy demokratyczne. Tak: walkę o wolność i niepodległość uważam za podstawowe standardy demokracji, obok możliwości wrzucenia karty do urny. Wierzę w polskiego ducha i dlatego jestem pewny, że dojdziemy do momentu, gdy tego rodzaju ćwiczenia na wyobraźnię nie będą budzić w nas wstydu za rządzących.

Czy przyczyną takiego, a nie innego zachowania władz jest zamach, chęć ukrycia odpowiedzialności polskiej strony i strach Donalda Tuska? Odpowiedź zostawiam Czytelnikom. Jedno jest pewne: premier doskonale wie, że to jego małostkowa gra z prezydentem, którą rozpoczął tak niskimi posunięciami jak zabieranie samolotu, a skończył rozdzieleniem wizyt w Katyniu – doprowadziły do wielkiej tragedii. Śmierci 96 niewinnych Polaków, obywateli naszego państwa, elity naszego kraju. Jaka była treść rozmowy telefonicznej Donald Tusk – Władimir Putin 3 lutego 2010 r.? Nie wiem, ale wiem, że po 10 kwietnia Donald Tusk zachowuje się dokładnie tak, jakby zachowywał się polityk rozegrany. Myślał że Putin wyciąga do niego rękę, by sprawą katyńską” mógł wygrać wybory, a tak naprawdę jest do dziś uwiązany i tej ręki już puścić nie może.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej