RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Budka szczerze o ruchu Trzaskowskiego: I co on by zrobił?

Budka zbierał podpisy z Trzaskowskim. Dziś zdaje się wątpić w jego ruch społeczny (fot. arch.PAP/Radek Pietruszka)
Budka zbierał podpisy z Trzaskowskim. Dziś zdaje się wątpić w jego ruch społeczny (fot. arch.PAP/Radek Pietruszka)

Borys Budka jest bezradny wobec pytań swoich zwolenników, dlaczego jeszcze nie obalił rządu PiS. W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” przyznaje, że zdarza mu się prosić ich o rady. – I wtedy oni: nie wiem, to pan od tego jest! – relacjonuje lider Platformy Obywatelskiej. Pytany o losy ruchu Wspólna Polska Rafała Trzaskowskiego, w przypływie szczerości Budka wyjaśnia: „I co on by zrobił? To było pod wpływem emocji i trzeba się tłumaczyć”.

„Pięciu sprawiedliwych”, czyli jak Trzaskowski zaorał projekt Budki na konferencji PO

Borys Budka potrzebuje pięciu sprawiedliwych posłów z PiS, którzy „przejdą na jasną stronę mocy” i zmienią układ sił w Sejmie. – Tak. Nie będę...

zobacz więcej

Borys Budka pytany był, „co z Rafałem Trzaskowskim”, który „prawie wybrał wybory”. Padła uwaga, że prezydent Warszawy hucznie ogłaszał swój ruch Wspólna Polska.

Ruch Trzaskowskiego? „I co on by zrobił?”


„I co on by zrobił?” – odpowiada Borys Budka. Dalej przyznaje, szczerze: „To było pod wpływem emocji. Rzuciliśmy hasło i potem trzeba się tłumaczyć. Taki jest kalendarz wyborczy, że wybory mamy dopiero za trzy lata. Nie da się utrzymać aktywności kampanijnej przez tak długi okres”.

Przewodniczący PO wskazuje przy tym, że mierzy się z pytaniami i oczekiwaniami wyborców, którzy zwracają mu uwagę, czemu „Kaczyński robi tyle błędów”, a „wy nic nie robicie”.

„A jak mamy to wykorzystać? – pytam tych, którzy tak mi mówią. Chętnie skorzystam z rady, zapraszam, proszę mi powiedzieć. I wtedy oni: nie wiem, to pan od tego jest!” – relacjonuje kontakty z własnym elektoratem Borys Budka.

Budka: Mam zrobić zamach stanu?


„Ale co można zrobić?” – pyta i dodaje, że nie dziwi się znużeniu wyborców. Przyznaje, że jego też frustruje „brak sprawczości”. „Ale nie odwołam Morawieckiego, bo nie mam większości” – dodaje.

Tusk: Zachowałem się za mało cynicznie po Smoleńsku

Dziennikarze „Magazynu Śledczego Anity Gargas” dotarli do nieupublicznionego dotychczas zapisu narady, jaką premier Donald Tusk odbył 13 dni po...

zobacz więcej

„Nasi wyborcy zaś oczekują sprawczości. Nie przyjmują do wiadomości, że są określone mechanizmy. Piszą do mnie: wy powinniście wyprowadzić ludzi na ulicę, odbić telewizję publiczną! To armię mam przejąć?! Zrobić zamach stanu?! Bo innej alternatywy nie ma” – ocenia Budka i deklaruje: Nie jestem rewolucjonistą.

Wady lidera PO. „Musimy być wyraziści”


Przewodniczący Platformy Obywatelskiej ocenia też – pytany o własne wady – że czasem brak mu decyzyjności i... bywa, że się denerwuje.

„Współpracownicy zwracają mi uwagę: słuchaj, musisz jednak czasem podjąć decyzję, a nie się ciągle radzić, konsultować. I tak właśnie zrobiłem w przypadku aborcji. Wiele osób do mnie dzwoniło, mówiło: po co się tym zajmować? Lepiej się nie deklarować. Uciąłem, mówiąc: nie, musimy być wyraziści, jest takie oczekiwanie, koniec kręcenia” – powiedział.

Zobacz także: Schetyna zapytany o trzy sukcesy PO. Kłopotliwa sytuacja na antenie [WIDEO]

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej