RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Tusk: Zachowałem się za mało cynicznie po Smoleńsku

Jedynym moim błędem było to, że nie robiłem pozytywnej propagandy wokół działań rządu po Smoleńsku – mówił półtora roku po katastrofie smoleńskiej ówczesny premier Donald Tusk. Rozmowę opublikował Onet, nawiązując do ujawnionego w TVP nagrania narady, jaką Tusk odbył 13 dni po katastrofie smoleńskiej z najważniejszym członkiem polskiej delegacji w Smoleńsku – Edmundem Klichem.

„Powinien trafić przed Trybunał Stanu”. Reakcje na nagranie spotkania Tusk-Klich

Dziennikarze „Magazynu Śledczego Anity Gargas” dotarli do nieupublicznionego dotychczas zapisu narady, jaką premier Donald Tusk odbył 13 dni po...

zobacz więcej

W czwartek „Magazyn Śledczy Anity Gargas” ujawnił nagranie rozmowy, wykonane oficjalnie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów – o czym na początku Donald Tusk informuje uczestników spotkania. Rozmowa z Edmundem Klichem nie znajdowała się jednak w archiwum instytucji.

Nagranie poufnego spotkania Tuska z Klichem


Materiał wskazuje, że główną przyczyną spotkania był wywiad, jakiego Edmund Klich udzielił po tym, gdy na własną rękę przyleciał z Rosji do Polski. Jak podkreśla akredytowany przy MAK w rozmowie z ówczesnym premierem Polski, nie mógł się doprosić spotkania z szefem rządu Donaldem Tuskiem.

Szczególne oburzenie wywołał fragment nagrania pokazujący, jak doszło do przyjęcia za podstawę prawną śledztwa ws. katastrofy w Smoleńsku 13. załącznika Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym, tzw. konwencji chicagowskiej, która faworyzowała stronę rosyjską i w znaczący sposób ograniczała możliwości polskich śledczych.

Tusk: Nie szukamy pretekstu, by pokłócić się z sąsiadami


Opisując ujawnione w TVP nagranie dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz opublikował rozmowę z Donaldem Tuskiem, przeprowadzoną – jak wskazuje – półtora roku po katastrofie w Smoleńsku. Pytał m.in., czy polski rząd nie popełnił błędów, wybierając choćby konwencję chicagowską.

Nieznana rozmowa Tuska z synem. „Był szczery; powiedział, co myślał” [WIDEO]

To nie tylko kwestia afery Amber Gold, afer paliwowych czy vatowskich – mówił w TVP Info wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń, komentując...

zobacz więcej

– Jedynym moim błędem było to, że nie robiłem pozytywnej propagandy wokół działań rządu po Smoleńsku. Ale nie zdawałem sobie sprawy, że z tego, co zrobiliśmy po katastrofie, może być robiona polityka i propaganda. Być może zachowałem się za mało cynicznie. Od pierwszej sekundy po katastrofie aż do dziś rząd jest zdeterminowany, aby tę kwestię wyjaśnić. Tyle, że nie szukamy dobrego pretekstu, aby się na nowo pokłócić z sąsiadami. Czy kogoś zaskakuje to, że Moskwa to trudny partner, zachowujący się czasem poniżej wszelkich standardów? – odparł Tusk.

Na kolejne pytania dziennikarza, czy musiało się skończyć protokołem rozbieżności ze stroną rosyjską, ówczesny premier odpowiadał: „Mieliśmy wysłać czołgi do Moskwy?”. Zaraz jednak Tusk dodał, że „ilość zaniedbań w rosyjskim lotnictwie pokazują kolejne katastrofy”.

– Dla Rosjan byłoby to upokorzeniem przyznać, jak wygląda ich państwo w tym obszarze – stwierdził Tusk.




Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej