RAPORT

Wojna na Ukrainie

Za ich tworzenie opozycja atakowała rząd. Kluczowa rola szpitali tymczasowych

Zorganizowano 35 szpitali tymczasowych, uruchomiono już 22 z nich (fot. mat. pras.)
Zorganizowano 35 szpitali tymczasowych, uruchomiono już 22 z nich (fot. mat. pras.)

– Obecna sytuacja powoduje ogromne zagrożenie dla infrastruktury szpitalnej, dlatego działając z wyprzedzeniem, przygotowaliśmy szpitale tymczasowe, które teraz będą systematycznie otwierane – poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak dodał, władze przygotowywały 35 takich placówek, z których 22 – posiadające łącznie blisko 6 tys. łóżek – już działają zapewniając pomoc Polakom cierpiącym na COVID-19. Pomoc, która stałaby się deficytowa, gdyby władze ustąpiły przed hejtem opozycji i tzw. „wolnych mediów”.

Ostrzejsze restrykcje w lubuskim i mazowieckim. Co się zmieni od poniedziałku?

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że w związku z dynamiką sytuacji epidemicznej w województwach lubuskim i mazowieckim zostaną...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Szef resortu zdrowia podkreślił, że ostatnie wzrosty wskaźników epidemicznych „nie dają sygnałów spowolnienia epidemii”.

– To oczywiście powoduje ogromne zagrożenie dla infrastruktury szpitalnej, dla przeładowania szpitali, dla obłożenia łóżek respiratorowych, dlatego działając konsekwentnie, z wyprzedzeniem przygotowaliśmy infrastrukturę w postaci szpitali tymczasowych, która teraz będzie systematycznie otwierana – wyjaśniał minister.

Gdy władze Rzeczypospolitej przezornie przygotowywały infrastrukturę na nadchodzącą sytuację, ruszyła nagonka opozycji i tzw. „wolnych mediów” zmierzająca do wykazania, że to marnotrawienie pieniędzy. – Pół miliarda na budowę szpitali, które nie są używane – narzekał poseł PO Michał Szczerba, dodając, że są to „niebywałe rzeczy”.

– Kiedy patrzymy na kwotę 75 milionów we Wrocławiu albo 55 milionów w Katowicach, to moje nieliczne włosy na głowie zaczynają się jeżyć. Jak można było wydać tak duże środki w sytuacji, kiedy dostajemy odpowiedzi z NFZ, że tam nie są świadczone żadne usługi medyczne? – mówił Szczerba.

W te same tony uderzały media sprzyjające opozycji lub należące do kapitału zagranicznego. „Szpitale tymczasowe kosztowały miliony, a pożytek z nich niewielki” – twierdził oko.press. „Absurdalny bilans szpitala na PGE Narodowym. Koszty: 46,6 mln zł. Liczba pacjentów: 350” – rozliczała resort na miesiąc przed obecnym wzrostem zakażeń gazeta.pl, portal należący do wydawcy „Gazety Wyborczej”, nazywając „bilansem” zestawienie kosztów organizacji i częściowo funkcjonowania z niewielką liczbą pacjentów z pierwszego okresu.

„Trzecia fala się rozpędza”. Jest decyzja o uruchomieniu szpitali tymczasowych

Trzecia fala epidemii się rozpędza. Na posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego została podjęta decyzja o uruchomieniu szpitali...

zobacz więcej

„Sąsiedni” portal Agory, wyborcza.pl, cytował byłego ministra zdrowia w rządzie PO PSL, Bartosza Arłukowicza („Przychodzi do mnie Sowa i mówi, że miliard dla szpitala. Mówię, że chłopie, ku**a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard.”), który twierdził, że „Szpital Narodowy nie leczy”.

O „gigantycznych kosztach Szpitala Narodowego” pisał należący do Ringier Axel Springer „Fakt”. Portal tego samego niemiecko-szwajcarskiego koncernu, onet.pl, również martwił się, że „szpitale tymczasowe kosztowały ponad 500 mln zł” a „stoją puste”. O tym, że „budowa szpitali tymczasowych nie ma sensu” przekonywał w wyborcza.pl także prof. Krzysztof Simon, konsultant ds. chorób zakaźnych w woj. dolnośląskim.

Te pustki to zasób, dzięki któremu, jak wynika z wypowiedzi ministra zdrowia, dziś, mimo wzrostu zakażeń i hospitalizacji, państwo wciąż może zapewnić chorym opiekę.

-> Przeczytaj także: Radom: W szpitalu brakuje łóżek covidowych i respiratorów

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej