RAPORT

Propozycja podziału Ukrainy? Sikorski na cenzurowanym

Jourova o ograniczaniu w Polsce wolności mediów. Włoski europoseł odpowiada – propaganda

Jourova wyraziła zaniepokojenie w związku z akcją „czarnych ekranów” (fot. PAP/EPA/JOHANNA GERON / POOL)
Jourova wyraziła zaniepokojenie w związku z akcją „czarnych ekranów” (fot. PAP/EPA/JOHANNA GERON / POOL)

Najnowsze

Popularne

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Viera Jourova zasugerowała podczas debaty w Parlamencie Europejskim, że m.in. w Polsce istnieje dążenie do ograniczenia wolności mediów. Włoski europoseł Raffaele Fitto w reakcji na te oskarżenia zażądał „dowodów, a nie propagandy”.

Rezolucja LGBTIQ. Prof. Legutko: Teraz przychodzą nowi bolszewicy

Teraz przychodzą nowi bolszewicy i mówią, że nie ma kobiet i mężczyzn. Indoktrynują dzieci, żeby nie dziwiły się, że jest kilku tatusiów czy kilka...

zobacz więcej

– Media to nie tylko sektor gospodarki, ale i ważny filar demokracji i praworządności. Wolność prasy i pluralizm mediów mają kluczowe znaczenie dla demokracji – mówiła Jourova w trakcie debaty pt. „Rządowe próby uciszenia wolnych mediów w Polsce, na Węgrzech i w Słowenii”.

Jourova zaniepokojona realizacją propozycji KE z 2018 r.


Wiceszefowa KE twierdziła, że w ostatnich miesiącach doszło w tej sferze do „niepokojących wydarzeń”. Za jedno z nich uznała pojawienie się „czarnych ekranów” w Polsce. Tak zareagowały sprzyjające opozycji media na projekt wprowadzenia podatku od reklam. – Ten projekt jest obecnie poddawany przeglądowi i oczekujemy, że głosy zgłaszające obawy wobec projektu zostaną odpowiednio uwzględnione – mówiła.

Europoseł z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) Raffaele Fitto uznał te oskarżenia za surrealistyczne. – To paradoksalne, że zebraliśmy się na tej sali jeszcze raz, żeby dyskutować o niczym. Jeśli przyjrzymy się sprawom uczciwie, to zauważymy, że rządy w Warszawie i Budapeszcie są krytykowane codziennie przez wiele mediów bez żadnej cenzury i bez ograniczeń. Rząd Polski zaproponował projekt opodatkowania przychodów z reklam, tak jak istnieje to w wielu państwach członkowskich UE i nigdy wcześniej nie spowodowało to skandalu. Jest to propozycja, która jest wciąż przedmiotem konsultacji – przypominał włoski eurodeputowany.

Zwracając się do wiceprzewodniczącej Jourovej, poprosił o przedstawienie „konkretnych dowodów naruszenia traktatów europejskich ze strony tych dwóch rządów, a nie propagandy”. – Ich jedyną winą jest to, że proponują inne idee niż mainstreamowe idee w Brukseli – spuentował Fitto. Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło podkreśliła też, że będąc Polką wypowiada się jako ktoś, kto – w przeciwieństwie do większości dyskutantów – zna sytuację mediów w Polsce z codziennej obserwacji. – Dlatego powiem państwu w tej chwili o faktach, a nie o fake newsach, które rozpowszechnia opozycja w Polsce – zapowiedziała była premier. 

Wskazała, że wolność słowa, wolność prasy, zakaz cenzury gwarantuje polska konstytucja, zaś projekt ustawy dotyczący opodatkowania reklam, jest obecnie na bardzo wstępnym etapie przygotowania. – Opiera się na założeniu opłaty reklamowej i to założenie jest prosto zaczerpnięte z propozycji KE z 2018 roku – wyjaśniła. 

Jaki podczas debaty o LGBT: Polska ma prawo bronić katolickich wartości

– Od Polaków moglibyście się jeszcze wiele nauczyć. Zostawcie nas w spokoju – mówił w Parlamencie Europejskim eurodeputowany Patryk Jaki (PiS)...

zobacz więcej

– Dlatego nie organizujcie państwo debat w Parlamencie Europejskim opartych na fake newsach i dezinformacji – apelowała Beata Szydło.

Mimo to Holenderski europoseł Jeroen Lenaers z Europejskiej Partii Ludowej (EPL), do której należą również eurodeputowani PO, przekonywał, że rząd PiS w Polsce próbuje uciszyć wolne media. Wtórowała mu niemiecka europosłanka Birgit Sippel przemawiająca w imieniu socjaldemokratów. Jej zdaniem przejawem dążenia do ograniczenia wolności słowa w Polsce jest też wykupienie przez Orlen regionalnych gazet należących do Polska Press.

Belgijski europarlamentarzysta z prawicowej grupy Tożsamość i Demokracja (ID) Tom Vanderiessche stwierdził, że Polska i Węgry płyną swoim własnym kursem i nie chcą masowej imigracji, dalszej uniformizacji, centralizacji i biurokratyzacji UE. – Chcą zachować swoją własną tożsamość i podejmować samodzielne decyzje. Zamiast tej debaty na temat wolności mediów powinno się mówić o subsydiarności. To jest przecież główny element Wspólnoty. Razem możemy uczynić więcej niż w pojedynkę, ale z poszanowaniem suwerenności – zaapelował.

-> Przeczytaj także: Europoseł: Dżuma, wojna czy cholera – dla PE najważniejsze LGBT w Polsce

Europoseł Radosław Sikorski (PO) wykorzystał mównicę do ataku na media publiczne, określając je mianem „goebbelsowskiego narzędzia eurofobii”. Z kolei nawiązując do hejtu na prezesa PKN Orlen, jaki rozpowszechniły środki przekazu związane z opozycją („wolne media”, jak mówił były szef MSZ) po ogłoszeniu przejęcia wydawnictwa Polska Press przez polską korporację, twierdził, że „pan Obajtek jest w trudnej sytuacji, ponieważ wolne media oskarżają go o kłamanie pod przysięgą, więc oczywiście nie lubi on prywatnych mediów”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej