RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Sebastian Pitoń znowu szokuje. Chce, by można było zabijać dzieci po urodzeniu

Sebastian Pitoń (fot. arch.PAP/Grzegorz Momot)
Sebastian Pitoń (fot. arch.PAP/Grzegorz Momot)

Uważam, że są być może sytuacje niezwykle dramatyczne, w których ojciec miałby prawo zabić jakieś swoje dziecko – powiedział inicjator akcji Góralskie Veto Sebastian Pitoń.

Popiera Konfederację, chce stworzyć Królestwo Podhalańskie. Kim jest Sebastian Pitoń?

Popiera Konfederację, bywał na proaborcyjnych strajkach, zastanawiał się, „czy Adolf Hitler był agentem Wall Street”, chce „w odpowiednim momencie...

zobacz więcej

O Pitoniu głośno było na początku stycznia tego roku. Mężczyzna, lider protestujących przeciwko obostrzeniom mieszkańcom Podhala, oznajmił, że koronawirus to „przyjemna choroba”, a pandemii w ogóle nie ma.

Od dwóch miesięcy nie pojawiał się w mediach. Kilka dni temu udzielił wywiadu dla stacji NTV. Pitoń mówił tam o prawie do zabijania dzieci, nie tylko nienarodzonych.

– Uważam, że tego rodzaju rzeczy, jak prawo do zabijania, powinny być prawem przysługującym głowie rodziny . I głowa rodziny może to scedować na instytucje państwowe, ale sama musi mieć takie prawo – oznajmił mężczyzna.

Dalej stwierdził, że „są być może sytuacje niezwykle dramatyczne, w których ojciec miałby prawo zabić jakieś swoje dziecko np.”.

– Myślę, że jak będzie takie prawo, to będzie wykorzystywane raz na 500 lat albo raz na 200. W Polsce było takie prawo i chyba raz w I Rzeczypospolitej zostało zastosowane w jakimś tam... – wskazał.

Lider Góralskiego Veta: Nie ma pandemii. Koronawirus to przyjemna choroba

Sam chorowałem na koronawirusa. To lekka, przyjemna choroba – powiedział w Radiu ZET inicjator akcji Góralskie Veto Sebastian Pitoń. Mężczyzna...

zobacz więcej

Pitonia dopytano, kogo głowa danej rodziny mogłaby dokładnie zabić.

Mówię o każdym (dziecku, w ciąży i po narodzeniu). W Chinach w konfucjanizmie głowa rodziny miała prawo wydawać różnego rodzaju wyroki na członków swojej rodziny, łącznie z wyrokiem śmierci. Gdybyśmy wprowadzili takie prawo, to prawo państwowe dochodzi do rodziny i nie ingeruje w to, co jest w rodzinie. Po prostu – mówił.

– Ustalmy taką rzecz – rodzina to miłość, tak? To te pozytywne uczucia, że wychowujemy dzieci, które kochamy, które sami spłodziliśmy, wychowujemy od małych. Jeśli gdzieś ma być jakaś pozytywna energia, jakaś miłość, jakaś dobroć, no to właśnie w rodzinie – powiedział.

Pytany, po co dopuszczać możliwość zabicia dziecka przez ojca, odparł: „Wyobrażasz sobie sytuację, w której masz dziecko, które straszliwie cierpi i nie widzisz sytuacji, żeby mu pomóc i dochodzisz do wniosku, że może ulżysz jego cierpieniu, zabijając go? Czy jesteś w stanie wyobrazić sobie taką sytuację?”.

źródło:
Zobacz więcej