RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Warszawa: Przepychanki i zatrzymania po proteście Strajku Kobiet

Spisywanie otoczonych policyjnym kordonem demonstrantów trwało do godz. 01:00 w nocy (fot. PAP/Mateusz Marek)
Spisywanie otoczonych policyjnym kordonem demonstrantów trwało do godz. 01:00 w nocy (fot. PAP/Mateusz Marek)

O północy zakończyła się manifestacja pod hasłem „Dzień Kobiet Bez kompromisów”. Uczestnicy demonstracji zorganizowanej przez Ogólnopolski Strajk Kobiet zebrali się ok. godz. 16 na rondzie Czterdziestolatka, gdzie zostali otoczeni przez kordon policji.

„Strajk Kobiet” zablokował rondo Czterdziestolatka w Warszawie [GALERIA]

Uczestnicy protestu zwołanego przez ruch Ogólnopolski Strajk Kobiet blokują rondo Czterdziestolatka przy Dworcu Centralnym w Warszawie, paraliżując...

zobacz więcej

Demonstranci ok. godz. 16 zablokowali rondo Czterdziestolatka w Warszawie. Niedługo później zostali otoczeni policyjnym kordonem.

Policja informowała, że zgromadzenie jest nielegalne i wzywała protestujących do rozejścia się. Demonstranci, którzy chcieli opuścić kordon, mogli to zrobić po wylegitymowaniu się.

Spisywanie otoczonych policyjnym kordonem demonstrantów trwało do godz. 1 w nocy. Kilka osób, które odmówiły podania danych, zostało zatrzymanych i przewiezionych do warszawskich komisariatów.

Przeniesiony protest


Protest miał się początkowo odbyć na rondzie Dmowskiego, ale na krótko przed jego rozpoczęciem organizatorki, ze względu na skierowane tam siły policji, zmieniły lokalizację na rondo Czterdziestolatka przy dworcu Warszawa Centralna.

Manifestanci mieli ze sobą tęczowe flagi, a także z logiem Strajku Kobiet, Męskiego Wsparcia Strajku Kobiet i Obywateli RP. Niektórzy uczestnicy nosili zielone bandany nawiązujące do proaborcyjnych demonstracji w Argentynie.


Na transparentach można było przeczytać hasła takie jak: „To jest wojna”, „Mordo iuris”, czy „Jestem feministyczną wojowniczką”. Słychać było okrzyki „Mamy prawo protestować”, „Rondo jest nasze” i „Chodźcie do nas”.

„Ceremonia rozkwitu” zamiast pierwszej komunii św. Strajk Kobiet znów szokuje

Przedstawiciele Strajku Kobiet walczą o wyeliminowanie religii z życia Polaków. W tym celu zaproponowali, aby zamiast chrztu świętego organizować...

zobacz więcej

W trakcie wielogodzinnej manifestacji Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Legalna aborcja. Bez kompromisów” zbierał podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zakładającej m.in. prawo do aborcji do końca 12. tygodnia ciąży, bezpłatnej dla ubezpieczonych. Odbywały się również przemówienia z samochodu i tańce; odpalono race.

W trakcie protestu doszło do przepychanek manifestantów z policją. Według organizatorów protestu kilka osób zostało zatrzymanych. Manifestacja solidarnościowa z jedną z zatrzymanych odbyła się przed komisariatem policji przy ul. Wilczej.

Podobne demonstracje odbyły się także w innych miastach, m.in. w Łodzi, Poznaniu, Opolu, Katowicach i Krakowie. We Wrocławiu podczas manifestacji doszło do przepychanek z policją. Użyto gazu łzawiącego. Zatrzymana została jedna osoba.

Dlaczego protestują?


Protesty Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zwoływane są w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, który uznał w październiku, że przepis zezwalający na dokonanie aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niekonstytucyjny. Przepis ten utracił moc wraz ze styczniową publikacją orzeczenia TK.

źródło:

Zobacz więcej