RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bart Staszewski oskarżał o szerzenie fake newsów. Sąd podjął postanowienie

Proces Barta Staszewskiego dopiero się rozpoczął (fot. Omar Marques/Getty Images)
Proces Barta Staszewskiego dopiero się rozpoczął (fot. Omar Marques/Getty Images)

Działacz LGBT i autor wielu fake newsów Bart Staszewski musi zamieścić na swoich profilach na Facebooku i Twitterze informacje o toczącym się przeciw niemu postępowaniu o ochronę dóbr osobistych z powództwa wydawcy portalu „Życie Stolicy”. Decyzję w tej sprawie podjął Sąd Okręgowy w Warszawie.

Fake news CNN. Artykuł o „strefach wolnych od LGBT” w Polsce

Amerykański portal CNN uderza w Polskę fake newsem o tzw. „strefach wolnych od LGBT”, które w rzeczywistości nie istnieją. W reportażu opublikowano...

zobacz więcej

Wydawca „Życia Stolicy”, Eurosimplex Sp. z o.o., wytoczyła Staszewskiemu proces po tym, jak aktywista oskarżył portal o publikowanie fake newsów. Proces dopiero się rozpoczął, ale sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu. Zgodnie z nim działacz LGBT ma zamieścić na swoich profilach następującą informację:

„W związku z treścią opublikowanych przeze mnie wpisów dotyczących wydawcy »Życia Stolicy« spółki Eurosimplex sp. z o.o. przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się obecnie postępowanie o ochronę dóbr osobistych z powództwa Eurosimplex sp. z o.o.”

Staszewskiemu nie wolno usuwać tego oświadczenia przez cały czas trwania postępowania.

Jak informowały media, Bart Staszewski sam podawał nieprawdziwe informacje. Zdjęcia montowanych przez niego tabliczek „strefa wolna od LGBT” – później tłumaczył, że to forma happeningu – służyły jako argument w prowadzonej przeciw Polsce kampanii na Zachodzie. Nawet tamtejsi dziennikarze przyznawali, że działania Staszewskiego w tej sprawie to „tworzenie fake newsów”. Innym razem oskarżył małopolską policję o „ochronę oprawców”, którzy mieli pobić ukraińskiego imigranta. -> Przeczytaj także: Lewicowy aktywista ostro atakuje Polskę

źródło:
Zobacz więcej